Odpowiedź na interpelację nr 15531

w sprawie proponowanych zmian w przepisach o wyglądzie i stroju uczniów oraz ich społecznych i historycznych znaczeń

Odpowiadający: minister edukacji Barbara Nowacka

Warszawa, 13-03-2026

Szanowne Panie Poseł,

w odpowiedzi na pytania postawione przez Panie Poseł w interpelacji nr 15531 uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych informacji.

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje w żaden sposób centralnie ustalać tego, jak uczniowie mają wyglądać i jak się ubierać. Projektowane rozwiązania zakładają bowiem autonomię każdej społeczności szkolnej w tym zakresie.

Obecne Prawo oświatowe nie reguluje wprost kwestii wyglądu ucznia, co w praktyce prowadziło do rozbieżności i nadużyć. Z jednej strony szkoły miały ograniczone możliwości reagowania w sytuacjach realnego zagrożenia bezpieczeństwa (np. podczas zajęć z wychowania fizycznego czy zajęć laboratoryjnych), z drugiej – zdarzały się przypadki bezprawnej ingerencji w wygląd ucznia, jak choćby głośna medialnie sprawa nakazu ścięcia włosów w liceum w Krakowie.

Nowelizacja ma na celu zamknięcie tej luki: jasno wskazuje, że uczeń ma prawo do swobodnego kształtowania stroju i wyglądu, ale jednocześnie precyzuje konkretne granice tej swobody, wprowadzając dwa obowiązki dla uczniów w zakresie stroju i wyglądu zgodnego z ogólnie przyjętymi normami społecznymi, który jednocześnie nie zagraża bezpieczeństwu, nie nawołuje do nienawiści czy dyskryminacji, ani nie narusza obowiązującego prawa. Szczegółowe zasady mają jednak zostać określone w statucie każdej szkoły. Dzięki temu zarówno uczniowie, jak i szkoły będą dokładnie wiedzieli, po tym, jak same ustalą dokładne zasady, co jest dozwolone, a co nie – bez uznaniowości i bez naruszania godności ucznia.

Swobodne kształtowanie stroju i wyglądu, o którym mowa w ustawie, oznacza, że szkoła nie będzie mogła narzucać uczniom fryzur, kolorów ubrań czy neutralnych elementów wyglądu, o ile nie naruszą one jasno określonych zasad. Granica będzie przebiegać tam, gdzie strój nawołuje do nienawiści lub dyskryminacji, narusza obowiązujące prawo, stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa czy rażąco narusza ogólnie przyjęte normy społeczne w kontekście szkoły. Projekt nie wprowadza zakazu manifestowania poglądów jako takich, ale chroni szkołę jako przestrzeń neutralną i bezpieczną, w której żaden uczeń nie powinien być narażony na presję, prowokację czy wykluczenie ze względu na cudzy strój.

Ustawa celowo posługuje się przy tym pojęciem ogólnie przyjętych norm społecznych, ponieważ system oświaty w Polsce jest bardzo zróżnicowany – inne realia ma szkoła branżowa, inne liceum, inne szkoła artystyczna. Jednocześnie nowelizacja wprowadza mechanizmy zabezpieczające przed dowolnością, tj. zasady muszą być zapisane w statucie szkoły, podlegają kontroli kuratora oświaty, a uczeń zyskuje realną ścieżkę ochrony swoich praw poprzez system rzeczników praw uczniowskich.

Oznacza to, że żadna szkoła nie będzie mogła samodzielnie „wymyślać” norm – ich interpretacja będzie podlegała ocenie zewnętrznej i jednolitym standardom konstytucyjnym, w tym zasadzie poszanowania godności ucznia. Tak czy inaczej jednak zachowana zostanie szkolna autonomia w tym wymiarze.

Zwracam ponadto uwagę, że pan poseł Przemysław Czarnek, były Minister Edukacji i Nauki, zapytany w programie telewizyjnym o proponowane regulacje w zakresie stroju i wyglądu, odpowiedział następująco: „To jest jedna z niewielu spraw, w której mógłbym się zgodzić z panią minister Barbarą Nowacką. [...] Chodzi o strój, który powinien być odpowiedni do okoliczności. [...] W szkole klasa powinna być zachowana. Jeśli mielibyśmy możliwość uregulowania tego w jakikolwiek sposób, żeby przeciwdziałać różnym patologiom, jeżeli chodzi o strój, to ja jestem za”[1], popierając kierunkowo tym samym projektowane zmiany.

Zagadnienie stroju i wyglądu jest ponadto drobnym elementem większej całości. Projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (UD222) wprowadza bowiem kompleksową reformę całego systemu praw i obowiązków ucznia, gwarantując ogólnopolskie standardy w tym zakresie poprzez wprowadzenie ustawowych katalogów praw i obowiązków uczniowskich (dotychczas ustawa nie przewidywała takich katalogów, co działa na niekorzyść zarówno uczniów, jak i nauczycieli). Do tego projekt przewiduje m.in. powołanie struktury rzeczników praw uczniowskich na poziomach: kraju, województwa, gminy/powiatu (fakultatywnie) oraz szkoły.

Z wyrazami szacunku

Barbara Nowacka
Minister Edukacji

[1] Polsat News, Program Graffiti, wyd. z 21 stycznia 2026 r., https://x.com/graffiti_pn/status/2013875851096474022?s=46&t=hYf7rxZkM22UwKtLuQ1GWQ (dostęp: 10 marca 2026 r.).