do ministra aktywów państwowych, ministra klimatu i środowiska
w sprawie kryzysu na rynku pelletu, bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych oraz systemowych działań państwa w zakresie stabilizacji rynku opału
Zgłaszający: Agnieszka Ścigaj, Anna Dąbrowska-Banaszek, Maria Koc, Anna Kwiecień, Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Data wpływu: 23-02-2026
Szanowna Pani Minister, Szanowny Panie Ministrze,
do mojego biura poselskiego wpływają niepokojące sygnały i prośby o interwencje w sprawie gwałtownego wzrostu cen pelletu oraz niedoborów surowca w sezonie zimowym. Informacje te potwierdzają również liczne publikacje prasowe i medialne, z których wynika, że tegoroczna zima doprowadziła do istotnych napięć na rynku pelletu – ceny wzrosły, a dostępność surowca w niektórych regionach kraju stała się ograniczona. Sytuacja ta budzi uzasadniony niepokój wśród obywateli, którzy – często w dobrej wierze i pod wpływem polityk publicznych promujących odejście od węgla – zainwestowali znaczne środki w kotły na pellet jako bardziej ekologiczne źródło ciepła.
Warto przy tym przypomnieć, że pellet nie jest paliwem powstającym „z powietrza“ ani produktem syntetycznym wytwarzanym w oderwaniu od środowiska. Jest on produkowany z biomasy drzewnej – najczęściej z trocin i odpadów powstających przy przetwórstwie drewna, a więc pochodnych wycinki drzew. Oznacza to, że stabilność rynku pelletu jest bezpośrednio powiązana z polityką leśną państwa oraz zasadami racjonalnej gospodarki leśnej.
W ostatnich latach obserwowaliśmy silne protesty społeczne przeciwko wycince drzew, często postulujące jej radykalne ograniczenie lub całkowite zaniechanie. W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy całkowite ograniczanie wycinki – zarówno pielęgnacyjnej, jak i produkcyjnej – pozostaje w zgodzie z polityką bezpieczeństwa energetycznego państwa i interesem obywateli korzystających z biomasy jako źródła ciepła.
Obecna sytuacja rodzi szersze pytania o bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych. Czy w ocenie rządu bezpieczne jest opieranie się przez obywateli na jednym źródle ogrzewania – czy to pellecie, węglu, czy energii elektrycznej – w sytuacji, gdy rynek surowców może ulegać gwałtownym wahaniom, a system elektroenergetyczny jest narażony na przeciążenia i przerwy w dostawach energii? Czy państwo ma strategię minimalizowania ryzyk związanych z nadmierną koncentracją na jednym rodzaju paliwa?
W przestrzeni publicznej pojawiają się dramatyczne pytania ze strony obywateli: co mają zrobić rodziny, które zainwestowały w ogrzewanie pelletem, gdy jego cena gwałtownie rośnie albo gdy surowiec staje się trudno dostępny? Czy mają zaprzestać ogrzewania domów? Jaką realną radę i wsparcie oferuje im państwo – zwłaszcza w sytuacji, gdy nie dysponują nieograniczonymi środkami finansowymi ani możliwościami szybkiej zmiany instalacji grzewczej? Podobne pytania dotyczą gospodarstw domowych dotkniętych przerwami w dostawach energii elektrycznej lub ekstremalnymi cenami węgla.
W związku z powyższym zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: