do ministra edukacji
w sprawie edukacji zdrowotnej
Zgłaszający: Dariusz Piontkowski
Data wpływu: 27-02-2026
Organizacje społeczne, rodzicielskie i eksperckie zajmujące się edukacją cały czas zgłaszają ostry sprzeciw wobec faktu, iż pod hasłem „promocji zdrowia”, w ramach przedmiotu edukacja zdrowotna, do systemu oświaty wprowadzane są treści ideologiczne, dotyczące genderowej koncepcji płci oraz tranzycji płciowej, które uderzają zarówno w dzieci, jak i w nauczycieli.
W ostatnim czasie pojawiły się informacje o szkoleniu pt. „Różnorodność płciowa w szkole – obowiązki i możliwości wsparcia uczniów”, zorganizowanym przez Ośrodek Rozwoju Edukacji dla ok. 70 nauczycieli przyszłej edukacji zdrowotnej. Z dostępnych informacji wynika, że podczas szkolenia promowano m.in. tranzycję społeczną (np. zwracanie się do uczniów imieniem zgodnym z płcią odczuwaną, umożliwienie dostępu do toalet według płci odczuwanej) i prawną (np. urzędowa zmiana imienia na formę neutralną) oraz medyczną (amputacje, kastracja). W ocenie wielu ekspertów działania te nie mają nic wspólnego z ochroną zdrowia dzieci i młodzieży, a stanowią formę promocji tzw. zmiany płci, prowadzącej do poważnych konsekwencji psychicznych i fizycznych.
Zdaniem wielu środowisk, opinia publiczna została wprowadzona w błąd, co do rzeczywistych celów wprowadzenia edukacji zdrowotnej. Przedstawiano wyłącznie jej rzekome zalety, pomijając kontrowersyjne treści dotyczące seksualności i tożsamości płciowej. Należy podkreślić, że do tej pory zagadnienia zdrowia były realizowane w ramach co najmniej dziesięciu przedmiotów szkolnych i nie istniała pilna, merytoryczna konieczność wprowadzania nowego przedmiotu.
Wiele wskazuje więc na to, że celem tej decyzji nie jest promocja zdrowia, lecz oswajanie dzieci i młodzieży – często nieadekwatnie do etapu ich rozwoju psychicznego – z treściami dotyczącymi seksualności, w dużej mierze skoncentrowanymi na środowiskach LGBT+, przy jednoczesnym oderwaniu tych zagadnień od kontekstu życia rodzinnego i społecznego. Takie podejście zdecydowanie uderza w konstytucyjne prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
W procesie wprowadzania przedmiotu „Edukacja zdrowotna” do szkół, niepokój budzą także takie kwestie jak: brak wyspecjalizowanej kadry pedagogicznej do prowadzenia nowego przedmiotu, propozycje, by przedmiot ten mógł być realizowany przez osoby niebędące nauczycielami, nieposiadające przygotowania pedagogicznego.
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie proszę o odpowiedzi na następujące pytania: