Interpelacja nr 15723

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie usprawnienia granicznych odpraw weterynaryjnych surowców rybnych w polskich portach

Zgłaszający: Jarosław Wałęsa

Data wpływu: 02-03-2026

Gdańsk, 3 marca 2026 r.

Szanowny Panie Ministrze,

w związku z sygnałami napływającymi do mnie od przedsiębiorców prowadzących działalność w sektorze przetwórstwa rybnego, zwracam się do Pana Ministra w sprawie funkcjonowania systemu weterynaryjnej kontroli granicznej w polskich portach morskich.

Z przekazanych mi informacji wynika, że kontrole weterynaryjne surowców rybnych sprowadzanych z krajów trzecich - realizowane m.in. w terminalu kontenerowym Baltic Hub w Gdańsku oraz w portach w Gdyni i Szczecinie - trwają średnio 7-10 dni. W styczniu br. czas oczekiwania na kontrolę weterynaryjną surowca na terminalu Baltic Hub w Gdańsku miał wynosić nawet 20 dni.

W okresie oczekiwania importerzy ponoszą bardzo wysokie koszty demurrage. Każdy dzień opóźnienia to kolejne setki euro za jeden kontener. Jak wskazano w piśmie, jeden z importerów w 2024 r. zapłacił z tego tytułu 185 600 zł, w 2025 r. kwota ta wzrosła do 468 600 zł, natomiast inny importer w samym styczniu 2026 r. poniósł koszty przekraczające 100 000 zł.

Podkreśla się przy tym, że w zdecydowanej większości przypadków chodzi o głęboko mrożony surowiec przeznaczony wyłącznie do dalszego przetwórstwa w zakładach importera. Nie jest to produkt detaliczny ani towar wprowadzany w tej formie do obrotu konsumenckiego. Surowiec po przyjęciu do zakładu przechodzi proces technologiczny, powstaje nowy produkt, nadawane są nowe numery partii oraz ustalane są nowe daty minimalnej trwałości. Oznacza to, że mamy do czynienia z półproduktem przemysłowym, który dodatkowo podlega dalszej kontroli w zakładzie przetwórczym.

Wskazano również, że w związku z długim czasem oczekiwania na kontrolę niektórzy importerzy zaczynają kierować swoje ładunki do portów w Niemczech, gdzie analogiczne procedury trwają 2-3 dni. Towar trafia następnie do Polski drogą lądową. W konsekwencji odprawa celna oraz rozliczenie podatku VAT odbywają się w Niemczech, a opłaty portowe i logistyczne pozostają za granicą. Oznacza to realne straty dla budżetu państwa, polskich portów, terminali oraz firm logistycznych, w tym agencji celnych.

Przedsiębiorcy podkreślają, że nie kwestionują potrzeby kontroli weterynaryjnych, uznając bezpieczeństwo żywności za absolutny priorytet. W ich ocenie obecny model organizacyjny powoduje jednak nieproporcjonalne obciążenia w stosunku do realnego ryzyka, zwłaszcza w przypadku głęboko mrożonych surowców przeznaczonych wyłącznie do dalszego przetwórstwa.

W piśmie zaproponowano rozważenie następujących rozwiązań:

  1. Zwiększenie liczby lekarzy weterynarii w punkcie kontroli w Gdańsku, tak aby skrócić czas oczekiwania na przeprowadzenie czynności kontrolnych. Wskazano, że koszt zwiększenia zasobów kadrowych lub usprawnienia organizacyjnego jest nieporównywalnie mniejszy niż utrata wpływów budżetowych i odpływ wolumenów do portów niemieckich.
  2. Wprowadzenie odrębnej, przyspieszonej ścieżki dla surowców przemysłowych przeznaczonych do dalszego przetwórstwa, poprzez odpowiednie oznaczenie w polu I.20 świadectwa zdrowia zwierząt, że towar jest przeznaczony do dalszego przetwarzania.

W uzasadnieniu powołano się na przepisy rozporządzenia (UE) 2017/625 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2017 r., w szczególności art. 49 ust. 1 lit. b oraz art. 54 ust. 2, wskazujące na możliwość prowadzenia kontroli z częstotliwością zależną od ryzyka. Przywołano również rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2019/2130 oraz art. 3 ust. 1 i 2 tego aktu, z którego wynika, że w określonych przypadkach - m.in. gdy przesyłki są zaplombowane, a plomby nie zostały naruszone - kontrole identyfikacyjne mogą ograniczać się do weryfikacji dokumentacji, identyfikacji środka transportu oraz sprawdzenia plomb.

Wskazano, że w praktyce mogłoby to oznaczać ograniczenie kontroli do sprawdzenia dokumentów i zgodności numeru plomby ze świadectwem zdrowia, a w przypadku kilku kontenerów z tym samym surowcem od tego samego dostawcy - przeprowadzenie kontroli bezpośredniej tylko w odniesieniu do wybranej części przesyłki.

Podkreślono, że rozwiązania oparte na analizie ryzyka funkcjonują w portach Europy Zachodniej, gdzie kontrole bezpośrednie mają charakter wyrywkowy, a podstawą działania jest weryfikacja plomb i oznaczeń środka transportu.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi analizowało czas trwania weterynaryjnych kontroli granicznych surowców rybnych w polskich portach oraz ich wpływ na konkurencyjność krajowych portów?
  2. Czy planowane jest zwiększenie liczby lekarzy weterynarii w punkcie kontroli w Gdańsku w celu skrócenia czasu oczekiwania na kontrolę?
  3. Czy resort rozważa wprowadzenie odrębnej, przyspieszonej ścieżki kontroli dla głęboko mrożonych surowców przemysłowych przeznaczonych wyłącznie do dalszego przetwórstwa?
  4. Czy - w oparciu o obowiązujące przepisy rozporządzenia (UE) 2017/625 oraz rozporządzenia wykonawczego (UE) 2019/2130 - możliwe jest szersze stosowanie kontroli opartej na analizie ryzyka, w tym ograniczanie zakresu czynności do weryfikacji dokumentacji, środka transportu i plomb w przypadku przesyłek spełniających określone warunki?