Interpelacja nr 15752

do ministra sprawiedliwości

w sprawie rażących wątpliwości co do bezstronności Rady Izby Komorniczej we Wrocławiu, ignorowania prawomocnych orzeczeń sądowych oraz nieskuteczności czy pozorności nadzoru Ministerstwa Sprawiedliwości

Zgłaszający: Marta Stożek

Data wpływu: 03-03-2026

Szanowny Panie Ministrze,

moje biuro poselskie powzięło informację od jednego z obywateli o sposobie rozpoznania jego skargi na czynności komornika sądowego przez Radę Izby Komorniczej we Wrocławiu w 2025 r. Informacja ta – potwierdzona dokumentami i archiwalną korespondencją – ujawnia poważny problem o charakterze ustrojowym, który wykracza daleko poza jednostkowy spór i dotyka fundamentów państwa prawa.

Z posiadanych informacji wynika, że:

1) w dniu 17 października 2025 r., w odpowiedzi na skargę obywatela, Rada Izby Komorniczej we Wrocławiu wydała odpowiedź, w której jednoznacznie oznajmiła, że „nie stwierdziła uchybień po wysłuchaniu komornika”, ignorując przekazane wówczas przez skarżącego dokumenty i dowody podnoszonych zarzutów co do naruszeń i zaniechań komornika, w tym m.in. utrzymywania zajęć na rachunkach bankowych skarżącego mimo prawomocnego postanowienia sądu o upadku tytułu wykonawczego i jednoznacznym wyeliminowaniu nakazu zapłaty z obrotu prawnego;

2) skarga dotyczyła komornika, który w tym czasie był członkiem Rady Izby Komorniczej we Wrocławiu;

3) rada izby komorniczej nie wydała i nie przedstawiła wówczas skarżącemu żadnej formalnej decyzji o wyłączeniu tego komornika, nie wskazała składu rozpoznającego sprawę ani podstaw prawnych ewentualnych wyłączeń;

4) pismo rady izby komorniczej spotkało się z jednoznacznym sprzeciwem skarżącego, który jednocześnie przedłożył kopię postanowienia referendarza sądowego z dnia 3 listopada 2025 r., sygn. I Co 1663/25, w którym referendarz jednoznacznie przychylił się do skargi i potwierdził, iż komornik dokonuje błędnej wykładni prawa, przez co dopuścił się wskazanych nadużyć;

5) rada izby komorniczej nie skorygowała swojego błędnego stanowiska, a wręcz podtrzymała je, nie odnosząc się w żaden sposób do prawomocnego postanowienia, w którym potwierdzono zasadność zarzutów wobec komornika; co więcej, rada izby komorniczej nie odniosła się w sposób merytoryczny do zarzutu związanego z faktem, iż nie mogła orzekać w sprawie komornika, który pozostaje członkiem rady izby komorniczej, bez zastosowania odpowiednich wyłączeń;

6) stanowisko rady było kilkukrotnie zaskarżane do Ministerstwa Sprawiedliwości, m.in. pismem z dnia 1 listopada 2025 r., a także późniejszymi wystąpieniami, w których wprost konfrontowano radę z treścią prawomocnego orzeczenia sądowego;

7) mimo to Ministerstwo Sprawiedliwości uchylało się od merytorycznego rozpoznania sprawy i od podjęcia realnych czynności nadzorczych, ograniczając się do przekazywania pism do sądu sprawującego nadzór nad komornikiem; niestety prezes Sądu Rejonowego Wrocław-Śródmieście również pozostawał bierny w obliczu przekazywanych sygnałów o nieprawidłowościach;

8) sąd ten nie podejmował skutecznych działań, nawet gdy przedstawiano mu oczywistą sprzeczność między pismami rady i komornika a prawomocnym orzeczeniem referendarza sądowego;

9) powyższe okoliczności nie stanowią wyłącznie wady proceduralnej – składają się one na model działania, który nosi cechy patologii urzędniczej: formalizm zastępuje realny nadzór, solidarność kastowa wypiera bezstronność, a prawomocne orzeczenia sądowe pozostają bez praktycznych konsekwencji.

PATOLOGIA SYSTEMOWA, A NIE „BŁĄD JEDNOSTKOWY”

Należy z całą stanowczością podkreślić, że w państwie prawa nie wystarczy brak dowodu złej woli. Już sam pozór braku bezstronności podważa zaufanie obywateli do instytucji publicznych.

W sytuacji, w której:

mamy do czynienia z mechanizmem ochrony kastowej, który w praktyce pozbawia obywatela skutecznej ochrony prawnej.

Taki mechanizm – nawet jeśli dotyczyłby jednego zgłoszenia – rodzi uzasadnioną obawę, że inni obywatele mogą doświadczać analogicznego traktowania. To z kolei burzy zaufanie publiczne do instytucji państwowych i do samej idei nadzoru nad komornikami sądowymi.

ILUZORYCZNOŚĆ NADZORU MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

Szczególnie niepokojący jest fakt, że organ centralny, tj. Ministerstwo Sprawiedliwości, nie wykorzystało przysługujących mu kompetencji nadzorczych, mimo że sprawa była wielokrotnie sygnalizowana i udokumentowana. Ograniczanie się do przekazywania sprawy do dalszego procedowania, bez własnej analizy i decyzji, prowadzi do rozmycia odpowiedzialności i tworzy zamknięty krąg bezskuteczności.

W praktyce obywatel został postawiony wobec systemu, który chroni sam siebie, a nie realizuje konstytucyjnego obowiązku zapewnienia rzetelnego i bezstronnego rozpoznania skargi, co samo w sobie można rozumieć jako naruszenie art. 45 Konstytucji RP.

W kraju prawa: samorząd zawodowy nie może być sędzią we własnej sprawie, prawomocne orzeczenia sądowe muszą wywoływać realne skutki, a nadzór państwowy nie może być fasadowy. Każde odstępstwo od tych zasad – nawet incydentalne – wymaga zdecydowanej reakcji, ponieważ w przeciwnym razie utrwala się praktyka, którą obywatele odbierają jako bezkarność i „kolesiostwo”.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

  1. Czy Pan Minister potwierdza, że 17.10.2025 r. Rada Izby Komorniczej we Wrocławiu wydała pismo, w którym „nie stwierdzono uchybień po wysłuchaniu komornika” w sprawie dotyczącej komornika będącego wówczas członkiem tej rady?
  2. Czy w aktach sprawy istnieje formalna decyzja o wyłączeniu tego komornika, a jeżeli nie – czy Pan Minister uznaje, że doszło do naruszenia zasady bezstronności?
  3. Czy Pan Minister zgadza się z tezą, że rozpoznawanie skarg na własnych członków przez radę izby komorniczej stanowi konflikt interesów o charakterze systemowym, wymagający wyłączenia całego organu?
  4. Jak Pan Minister ocenia fakt ignorowania prawomocnego postanowienia referendarza sądowego (I Co 1663/25 z 3.11.2025 r.) przez radę izby komorniczej?
  5. Czy rada izby komorniczej posiada kompetencję do de facto podważania skutków prawomocnych orzeczeń sądowych?
  6. Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości, mimo wielokrotnych zaskarżeń, nie podjęło samodzielnych czynności nadzorczych, ograniczając się do przekazywania sprawy innym organom, tj. do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia?
  7. Czy Pan Minister dostrzega, że taka praktyka prowadzi do iluzoryczności nadzoru nad samorządem komorniczym?
  8. Czy planowane jest przeprowadzenie kompleksowej kontroli działalności Rady Izby Komorniczej we Wrocławiu w 2025 r.?
  9. Czy Pan Minister rozważa wszczęcie postępowań dyscyplinarnych lub nadzorczych wobec członków rady uczestniczących w procedurze obarczonej konfliktem interesów oraz samego komornika, którego naruszenia i zaniechania intensywnie komunikowano?
  10. Czy w celu przywrócenia zaufania publicznego Pan Minister dopuszcza czasowe zawieszenie w czynnościach służbowych komorników zasiadających w radzie w 2025 r. do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy?

Opisany przypadek nie może zostać potraktowany jako incydent. Jest to sygnał alarmowy, wskazujący na ryzyko utrwalenia patologicznych praktyk w obszarze egzekucji sądowej. Państwo prawa nie może akceptować sytuacji, w której obywatel staje naprzeciw zwartej struktury korporacyjnej, a nadzór państwowy okazuje się nieskuteczny.

Takie zjawiska wymagają jednoznacznego sprzeciwu i zdecydowanej reakcji władzy publicznej.

Oczekuję merytorycznej odpowiedzi oraz przedstawienia stanowiska ministra sprawiedliwości, wraz z równoległym podjęciem działań mających na celu zapobieżenie utrwalaniu się opisanych praktyk.

Z wyrazami szacunku

Marta Stożek