do ministra klimatu i środowiska
w sprawie funkcjonowania programu "Czyste Powietrze" po zmianach wprowadzonych w 2025 r.
Zgłaszający: Monika Rosa, Jolanta Niezgodzka, Dorota Łoboda, Alicja Łepkowska-Gołaś
Data wpływu: 05-03-2026
Szanowna Pani Minister,
w związku z licznymi doniesieniami medialnymi oraz stanowiskami organizacji społecznych i środowisk eksperckich dotyczącymi funkcjonowania rządowego programu „Czyste Powietrze”, zwracam się do Pani Minister z interpelacją w sprawie aktualnego stanu realizacji tego programu, jego skuteczności oraz podejmowanych działań naprawczych.
Z informacji publikowanych w mediach, a także z analiz przedstawianych przez organizacje społeczne, w tym Polski Alarm Smogowy, oraz przez jednostki samorządu terytorialnego wynika, że po zmianach wprowadzonych w programie od 31 marca 2025 r. nastąpił gwałtowny spadek zainteresowania beneficjentów. W nowej formule wnioski o dofinansowanie składa nawet czterokrotnie mniej osób niż w analogicznych okresach lat poprzednich. Polski Alarm Smogowy alarmuje, że przy obecnym tempie realizacji programu cele związane z wymianą ok. 2,5 mln nieefektywnych źródeł ciepła mogą nie zostać osiągnięte nawet w perspektywie kilkudziesięciu lat.
Dane dotyczące realizacji programu wskazują, że od momentu jego uruchomienia we wrześniu 2018 r. liczba złożonych wniosków przekroczyła 1 mln. Jednocześnie w okresie od 31 marca do 30 czerwca 2025 r. wpłynęło jedynie 10 536 wniosków, podczas gdy w analogicznym okresie roku 2024 było ich ponad 78 tys. Do końca 2025 r. w nowej formule programu złożono niecałe 50 tys. wniosków, wobec 205 tys. w pierwszym półroczu 2024 r. W praktyce oznacza to, że tygodniowo do programu wpływa obecnie jedynie kilkaset wniosków.
Pomimo znaczących nakładów finansowych - do 31 grudnia 2023 r. podpisano ponad 639 tys. umów o łącznej wartości ok. 16,95 mld zł, a w latach 2024-2025 wypłacono ponad 10,2 mld zł - w przestrzeni publicznej narastają wątpliwości dotyczące efektywności i dostępności programu. Zabezpieczenie środków na poziomie ponad 30 mld zł na lata 2021-2027, w tym ze środków KPO, FEnIKS i Funduszu Modernizacyjnego, nie przekłada się bowiem na proporcjonalne tempo składania i realizacji nowych wniosków.
W mediach oraz wśród ekspertów branżowych pojawiają się również sygnały o poważnych problemach organizacyjnych. Opinia publiczna zwraca uwagę na wielomiesięczne opóźnienia w wypłatach środków oraz na przypadki uznaniowego obniżania przyznanych dotacji, w szczególności wobec beneficjentów o najniższych dochodach. Samorządy oraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska wskazują na skomplikowane procedury, długotrwałą ocenę wniosków oraz konieczność wielokrotnego uzupełniania dokumentacji.
Szczególne zaniepokojenie budzą także informacje przekazywane przez organizacje pozarządowe, w tym Fundację Franka Bolda, dotyczące przypadków oszustw i nieprawidłowości.
W mediach opisywano sytuacje, w których nieuczciwi wykonawcy doprowadzali do nieukończenia inwestycji, pozostawiając beneficjentów z długami i bez możliwości rozliczenia dotacji. Skala tego zjawiska szacowana jest na kilkanaście tysięcy gospodarstw domowych. Środowiska obywatelskie podnoszą konieczność pilnych zmian prawnych mających na celu wzmocnienie ochrony poszkodowanych, zwłaszcza osób ubogich, które nie dysponują środkami na finansowanie zaliczek lub kosztów audytów energetycznych.
W kontekście powyższego zasadne wydaje się pytanie, czy obecny kształt programu rzeczywiście realizuje jego podstawowy cel, jakim jest poprawa jakości powietrza oraz wsparcie gospodarstw domowych, w szczególności tych najbardziej narażonych na ubóstwo energetyczne.
W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: