do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Zgłaszający: Ewa Kołodziej, Iwona Maria Kozłowska, Joanna Frydrych, Iwona Hartwich
Data wpływu: 05-03-2026
Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP zwracam się z interpelacją poselską w sprawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
W związku ze stale powracającym tematem dotyczącym zmian w systemie emerytalnym i ciągłymi pytaniami emerytów w tej sprawie proszę o wyjaśnienie zainteresowanym niżej przedstawionego problemu.
W 2017 r. przywrócono niższy wiek emerytalny, co w istotny sposób wpłynęło na funkcjonowanie systemu emerytalnego opartego na zasadzie zdefiniowanej składki. Konstrukcja tego systemu miała premiować dłuższą aktywność zawodową poprzez prostą zależność - im dłużej pracujemy i odprowadzamy składki, tym wyższe otrzymujemy świadczenie. Obniżenie wieku emerytalnego osłabiło ten mechanizm motywacyjny. Dodatkowo szczególne kontrowersje dla wnioskujących budzi funkcjonowanie art. 26c ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który umożliwia wybranej grupie osób - po ukończeniu 65. roku życia - ponowne przeliczenie emerytury w sposób nieuwzględniający faktu wcześniejszego pobierania świadczenia. W praktyce oznacza to, że przy ponownym ustalaniu wysokości emerytury nie odlicza się z konta ubezpieczonego kwot wcześniej wypłaconych świadczeń. Powoduje to sytuację, w której jedna grupa świadczeniobiorców uzyskuje wyraźnie korzystniejsze warunki przeliczenia emerytury - de facto tak, jakby przez kilka lat świadczenia nie pobierała – podczas gdy inni ubezpieczeni, znajdujący się w porównywalnej sytuacji, nie mają dostępu do analogicznego mechanizmu. W opinii zainteresowanych w konsekwencji dochodzi do nierównego traktowania obywateli w ramach tego samego systemu ubezpieczeń społecznych.
Należy podkreślić, że środki przeznaczane na finansowanie systemu emerytalnego pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który w znacznej części jest dotowany z budżetu państwa, a więc z pieniędzy wszystkich podatników. Tego rodzaju rozwiązania – skutkujące uprzywilejowaniem wybranej grupy budzą poważne wątpliwości.
W związku z powyższym, uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
Z wyrazami szacunku
Ewa Kołodziej
Poseł na Sejm RP