do ministra zdrowia
w sprawie rzeczywistego bezpieczeństwa zdrowotnego czerwonego mięsa, dostępnego w sprzedaży detalicznej oraz zasad ustalania jego terminów przydatności do spożycia, w świetle najnowszej wiedzy naukowej, a w szczególności opracowania specjalistycznego przygotowanego przez prof. dr hab. inż. Grażynę Cichosz, ekspertkę w zakresie technologii żywności oraz bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia
Zgłaszający: Roman Fritz
Data wpływu: 12-03-2026
Szanowna Pani Minister,
zwracam się do Pani Minister z interpelacją w sprawie rzeczywistego bezpieczeństwa zdrowotnego czerwonego mięsa, dostępnego w sprzedaży detalicznej oraz zasad ustalania jego terminów przydatności do spożycia, w świetle najnowszej wiedzy naukowej, a w szczególności opracowania specjalistycznego przygotowanego przez prof. dr hab. inż. Grażynę Cichosz, ekspertkę w zakresie technologii żywności oraz bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia.
Przedstawiona analiza wskazuje, że obowiązujące obecnie (i regularnie wydłużane) limity czasu przechowywania świeżego mięsa czerwonego, ustalane przez EFSA, mogą w sposób rażący rozmijać się z rzeczywistym stanem wiedzy o procesach oksydacyjnych, degradacji białek i spadku wartości odżywczej w trakcie długotrwałego przechowywania mięsa.
I. Stan faktyczny – spadek wartości odżywczej mięsa jako problem systemowy
Z opracowania wynika, że współczesna przemysłowa hodowla przeżuwaczy (oparta na żywieniu paszami wysokoenergetycznymi zamiast tradycyjnego żywienia pastwiskowego) doprowadziła do znacznego obniżenia zawartości naturalnych przeciwutleniaczy w mięsie, takich jak:
Konsekwencją niskiej zawartości przeciwutleniaczy jest wyjątkowa podatność mięsa na utlenianie i karbonylację. Procesy te intensyfikują się wraz z czasem przechowywania, niezależnie od technologii pakowania (próżniowe lub modyfikowana atmosfera).
Badania wskazują, że:
W konsekwencji mięso długotrwale przechowywane, przy znacznym spadku zawartości biologicznie aktywnych aminokwasów, może nie zawierać praktycznie żadnych biodostępnych witamin – choć formalnie pozostaje „zdatne do spożycia“.
Mimo powyższych zagrożeń EFSA wydłużyła maksymalne limity przechowywania mięsa do 23 dni (wołowina), 27 dni (jagnięcina) i 18 dni (wieprzowina) – wyłącznie w oparciu o ryzyko wystąpienia clostridium botulinum, z całkowitym pominięciem kwestii wartości odżywczej i powstawania toksycznych produktów utleniania/karbonylacji.
II. Spadek wartości odżywczej mięsa jako zagrożenie dla zdrowia publicznego
Jak wykazała prof. Cichosz, w badaniach różnych autorów dowiedziono, że w czasie przechowywania mięsa zachodzą głębokie zmiany o charakterze toksykologicznym:
Utlenianie i karbonylacja białek
Dotyczy to m.in.: metioniny, cysteiny, lizyny, tryptofanu – aminokwasów absolutnie niezbędnych dla prawidłowej pracy narządów wewnętrznych oraz mózgu.
Powstawanie toksycznych pochodnych
Powstające w mięsie produkty oksydacji/karbonylacji białek i aminokwasów prowadzą do zaburzeń mitochondrialnych, stanów zapalnych, są toksyczne dla wątroby, nerek i trzustki, a ich spożywanie przez lata zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych.
Niedobór metioniny i cysteiny – zaburzenia metaboliczne
Aminokwasy siarkowe, dzięki obecności grupy sulfhydrylowej, determinują integralność systemów komórkowych, wchodzą w skład białek strukturalnych i hormonów. Przez systemy tiolowe łagodzą stres oksydacyjny, zapobiegają uszkodzeniom mitochondriów, zwiększają zdolności detoksykacyjne organizmu. Ponadto są niezbędne w endogennej syntezie:
Pomimo tych zagrożeń EFSA wydłużając limit czasu przechowywania mięsa, nie uwzględniła ani spadku wartości odżywczej, ani toksyczności produktów utleniania/karbonylacji, kierując się wyłącznie minimalizacją ryzyka mikrobiologicznego.
III. Potrzeba pilnych badań – propozycja testu opracowana przez prof. Cichosz
Ekspertka wskazuje kompletną i wykonalną metodologię badawczą, pozwalającą rzetelnie określić graniczny czas, w którym mięso czerwone (z hodowli przemysłowej) pozostaje pełnowartościowe i bezpieczne.
Należy porównać parametry mięsa świeżego oraz przechowywanego przez 1, 5, 10, 13 i 23 dni:
• zawartość grup SH (utlenianie białek),
• zawartość grup karbonylowych (uszkodzenie białek),
• zawartość witamin z grupy B,
• zawartość witamin: A, E i D.
Takie badania powinien przeprowadzić Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w porozumieniu z wyspecjalizowanymi ośrodkami, np. Instytutem Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego.
Uprzejmie proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Zdrowia dysponuje jakąkolwiek analizą wpływu długotrwałego przechowywania mięsa czerwonego na jego wartość odżywczą oraz toksyczność produktów oksydacji białek i tłuszczów?
2. Czy ministerstwo uwzględnia w ocenie bezpieczeństwa żywności parametry inne niż wyłącznie mikrobiologiczne – w tym degradację aminokwasów egzogennych, witamin oraz tworzenie toksycznych pochodnych oksydacyjnych?
3. Czy ministerstwo planuje zlecić Narodowemu Instytutowi Zdrowia Publicznego przeprowadzenie badań według metodologii opisanej w opracowaniu prof. Grażyny Cichosz?
4. Czy ministerstwo ma wiedzę, że obowiązujące w UE limity przechowywania mięsa (23–27 dni) mogą prowadzić do sprzedaży mięsa o znikomej wartości odżywczej, a potencjalnie także szkodliwego dla zdrowia?
5. Czy Polska zamierza wystąpić do EFSA o rewizję zasad ustalania terminów przydatności mięsa czerwonego do spożycia, tak aby uwzględniały one nie tylko bezpieczeństwo mikrobiologiczne, lecz także wartość odżywczą i aspekty toksykologiczne?
Z uwagi na doniosłość problemu dla zdrowia publicznego oraz rangę przedstawionych danych naukowych proszę o pilną i wyczerpującą odpowiedź.
Z poważaniem
Roman Fritz
Poseł na Sejm RP