do ministra klimatu i środowiska
w sprawie wdrażania technologii CCS w Polsce oraz skutków polityki klimatycznej Unii Europejskiej dla bezpieczeństwa gospodarczego państwa
Zgłaszający: Krzysztof Bosak, Michał Wawer, Krzysztof Tuduj, Witold Tumanowicz, Krzysztof Szymański, Krzysztof Mulawa
Data wpływu: 12-03-2026
Technologia wychwytu i składowania dwutlenku węgla (CCS) od lat promowana jest przez instytucje Unii Europejskiej jako jedno z kluczowych narzędzi realizacji celów klimatycznych. Jednocześnie doświadczenia międzynarodowe pokazują, że jest to technologia kosztowna, silnie uzależniona od dotacji publicznych, obarczona znacznym ryzykiem regulacyjnym i społecznym, a jej skuteczność w skali makro pozostaje niepewna. W praktyce projekty CCS często przesuwane są w czasie, redukowane lub wstrzymywane, nawet przez podmioty, które miały być jej światowymi liderami. W Europie w ostatnim czasie, ale tylko dzięki dużemu wsparciu rządowemu, zostały zrealizowane m.in. projekty Northern Lights w Norwegii oraz Ravenna CCS we Włoszech.
Szczególnie istotne jest to, że najwięksi gracze sektora energetycznego w Stanach Zjednoczonych Ameryki, w tym ExxonMobil, publicznie ograniczają swoje nakłady na technologie niskoemisyjne i CCS, wskazując na niepewną stopę zwrotu oraz wysokie koszty. Podważa to narrację, zgodnie z którą CCS miałaby być technologią dojrzałą i skalowalną, gotową do masowego wdrażania również w państwach takich jak Polska. Co warto też dodać, w USA wychwytywany CO2 jest wykorzystywany głównie do ponownego zatłaczania do złoża w ramach metody EOR (Enhanced Oil Recovery) przy złożach ropy naftowej oraz EGR (Enhanced Gas Recovery) przy złożach gazu ziemnego w celu podniesienia ciśnienia w złożach, a nie stricte do celów magazynowych związanych ze zmniejszeniem ilości CO2 w atmosferze.
Projektowane zmiany legislacyjne, a więc rozporządzenie ministra klimatu i środowiska zmieniające rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 września 2014 r. w sprawie obszarów, na których dopuszcza się lokalizowanie kompleksu podziemnego składowania dwutlenku węgla, definiują miejsca sekwestracji CO2 w Polsce, co wynika z konieczności realizacji celów wynikających z Net-Zero Industry Act (NZIA). Brak realizacji celów wynikających z NZIA wymusi potrzebę zakupu uprawnień EU ETS.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma projekt ECO2CEE, który był przedstawiany jako jeden z flagowych projektów CCS w Polsce i potencjalny filar realizacji zobowiązań UE. W przestrzeni publicznej oraz branżowej pojawiają się jednak sygnały, że Orlen SA rozważa lub planuje wycofanie się z jego realizacji. Jeżeli informacje te są prawdziwe, rodzi to fundamentalne pytania o realność całej strategii CCS w Polsce oraz o ryzyka przerzucania kosztów i odpowiedzialności na państwo i podatników.
Dodatkowo, według doniesień medialnych i branżowych, co najmniej kilkanaście dużych przedsiębiorstw europejskich wystąpiło przeciwko zapisom NZIA, wskazując, że obowiązki w zakresie zapewnienia zdolności sekwestracji CO2 od 2030 r. są nierealistyczne, kosztowne i nieproporcjonalne. To wszystko każe zadać pytanie, czy Polska nie zmierza w kierunku wdrażania polityki klimatycznej, która jest kwestionowana nawet przez tych, którzy mieli ją realizować.
W związku z powyższym kieruję następujące pytania:
Z poważaniem
Krzysztof Bosak
Wicemarszałek Sejmu RP