do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie zagrożeń dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz kosztów rekultywacji gruntów rolnych w związku z masową budową farm wiatrowych i fotowoltaicznych, ze szczególnym uwzględnieniem woj. opolskiego
Zgłaszający: Katarzyna Czochara, Józefa Szczurek-Żelazko, Ewa Leniart
Data wpływu: 13-03-2026
Szanowny Panie Ministrze,
Polska stoi przed wyzwaniem transformacji energetycznej, jednak nie może ona odbywać się kosztem degradacji najcenniejszych zasobów naturalnych kraju – gruntów rolnych wysokich klas. Jako poseł reprezentujący interesy polskiej wsi, wyrażam stanowczy sprzeciw wobec masowego i niekontrolowanego lokowania farm wiatrowych na terenach o najwyższej kulturze rolnej, takich jak województwo opolskie.
Budowa turbin wiatrowych to nie tylko zajęcie powierzchni pod maszt, ale przede wszystkim trwała ingerencja w strukturę gleby poprzez wylewanie setek ton betonu i zbrojenia głęboko w ziemię. Istnieje realne ryzyko, że po zakończeniu eksploatacji instalacji polscy rolnicy zostaną pozostawieni z gigantycznym problemem technicznym i finansowym, którego skala w Europie Zachodniej staje się już dziś alarmująca.
W związku z powyższym, działając na podstawie art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Ile pozytywnych opinii (zgód) na przeznaczenie gruntów rolnych pod inwestycje OZE (farmy wiatrowe i fotowoltaiczne) wydał resort w latach 2024–2026 w skali kraju, a ile konkretnie w województwie opolskim?
2. Jakie konkretne przesłanki decydują o tym, że ministerstwo wydaje negatywną opinię dla takich projektów? Proszę o wskazanie liczby odmów w województwie opolskim w badanym okresie.
3. Czy prawdą jest, że według danych z Niemiec i Francji realny koszt pełnego demontażu i rekultywacji terenu po jednej turbinie wiatrowej (2–3 MW) wynosi obecnie od 250 000 do nawet 690 000 euro (ok. 1,1–3 mln zł)? Czy resort dysponuje własnymi analizami kosztów dekomisji w warunkach polskich?
4. Czy prawdą jest, że fundamenty turbin wiatrowych, zawierające ponad 500 m3 betonu, trwale niszczą podsiąkanie kapilarne wody i strukturę melioracyjną, co nawet po tzw. płytkiej rekultywacji (do 1 metra głębokości) czyni grunt trwale niepełnowartościowym dla rolnictwa?
5. Kto poniesie koszty usunięcia fundamentów i dróg dojazdowych w przypadku upadłości spółek celowych zarządzających farmami? Czy ministerstwo planuje wprowadzenie obligatoryjnych kaucji bankowych lub gwarancji finansowych na poczet przyszłej rekultywacji, aby chronić rolników i budżet państwa?
6. Czy ministerstwo monitoruje proces odralniania gruntów klas I-III pod OZE i czy zamierza wprowadzić ustawowy zakaz lokalizowania masowych farm wiatrowych na takich glebach, aby chronić „spichlerz Polski”?
7. Czy ktokolwiek zwracał się do ministerstwa o proces odralniania wysokich klas ziem w województwie opolskim w celach innych niż OZE i jakie były decyzje w tych sprawach?
Oczekuję merytorycznej odpowiedzi, która wyjaśni, dlaczego resort dopuszcza do trwałego „zabetonowania” polskiej ziemi pod szyldem ekologii.