do ministra zdrowia
w sprawie działań Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia prowadzących do ograniczenia dostępu pacjentów do kluczowej diagnostyki i grożących zapaścią diagnostyczną w Polsce
Zgłaszający: Patryk Wicher, Andrzej Adamczyk, Władysław Kurowski, Józefa Szczurek-Żelazko, Anna Paluch, Jarosław Krajewski, Tadeusz Chrzan, Anna Dąbrowska-Banaszek, Fryderyk Sylwester Kapinos, Jerzy Polaczek, Ewa Leniart, Grzegorz Lorek, Dariusz Matecki, Jan Kanthak, Piotr Uruski, Bartłomiej Wróblewski, Agnieszka Górska, Grzegorz Gaża, Jacek Sasin, Zbigniew Hoffmann, Michał Moskal, Marek Wesoły, Przemysław Drabek, Joanna Borowiak, Urszula Rusecka, Mariusz Błaszczak, Dariusz Stefaniuk, Michał Woś, Sebastian Kaleta
Data wpływu: 26-03-2026
Szanowna Pani Minister!
Niniejszym składam interpelację w sprawie planowanych przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązań, które mogą skutkować ograniczeniem dostępu pacjentów do podstawowej diagnostyki oraz doprowadzić do poważnego osłabienia systemu wczesnego wykrywania chorób, w tym chorób nowotworowych.
Planowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązania należy ocenić jako wyjątkowo niebezpieczne, społecznie szkodliwe i skrajnie nieodpowiedzialne. W praktyce prowadzą one bowiem do ograniczenia opłacalności wykonywania świadczeń diagnostycznych, które mają fundamentalne znaczenie dla szybkiego wykrywania wielu ciężkich chorób, w tym chorób nowotworowych.
Nie sposób nie zauważyć, że mamy do czynienia z kolejną próbą ratowania trudnej sytuacji finansowej systemu ochrony zdrowia kosztem pacjentów oraz kosztem szpitali i placówek medycznych. Mechanizm polegający na wypłacaniu jedynie części należności za badania ponadlimitowe (zaledwie 40% wartości) i odsuwaniu rozliczenia na koniec roku oznacza w istocie zmuszanie świadczeniodawców do wielomiesięcznego kredytowania państwa. Co więcej, kredytowania poniżej realnych kosztów udzielanych świadczeń.
Takie działania nieuchronnie prowadzą do ograniczania liczby wykonywanych badań, wzrostu kolejek oraz pogorszenia dostępności świadczeń. W konsekwencji oznaczają także późniejsze wykrywanie chorób, bardziej zaawansowane stadia rozpoznań, trudniejsze i droższe leczenie, a w części przypadków również śmierć pacjentów, których chorobę można byłoby wykryć odpowiednio wcześniej.
Szczególnie alarmujące jest to, że zmiany uderzają w obszar diagnostyki, który stanowi jeden z najważniejszych filarów wczesnego wykrywania nowotworów. Państwo, które ogranicza dostęp do tomografii, rezonansu, kolonoskopii i gastroskopii, bierze na siebie polityczną i moralną odpowiedzialność za opóźnione diagnozy, dramaty pacjentów i ich rodzin oraz za pogorszenie wyników leczenia.
Trudno także nie odnieść wrażenia, że zamiast realnie naprawiać system ochrony zdrowia, Ministerstwo Zdrowia i NFZ wybierają najprostszą i najgroźniejszą metodę, czyli administracyjne ograniczenie finansowania świadczeń, które są absolutnie niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Oczekuję odpowiedzi jednoznacznej i pilnej, ponieważ sprawa dotyczy bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli oraz przyszłości całego systemu ochrony zdrowia. Ograniczanie diagnostyki nie jest reformą. Jest przyznaniem się do niewydolności państwa i przerzucaniem jej skutków na pacjentów.