do ministra zdrowia
w sprawie bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców regionu, w kontekście sytuacji w Szpitalu Powiatowym w Lesku i braku porodówek na terenie Bieszczad
Zgłaszający: Karina Anna Bosak, Krzysztof Bosak, Krzysztof Mulawa, Witold Tumanowicz, Michał Wawer, Krzysztof Szymański
Data wpływu: 27-03-2026
Szanowna Pani Minister,
w związku z dramatyczną sytuacją finansową Szpitala Powiatowego w Lesku oraz pogarszającą się dostępnością świadczeń medycznych dla mieszkańców Bieszczad, w szczególności związanych z opieką porodową, zwracam się z prośbą o pilne wyjaśnienia oraz przedstawienie działań naprawczych w tym temacie.
Z uzyskanych informacji wiemy, że:
1) z końcem 2025 roku zamknięto oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku, który był ostatnią porodówką w Bieszczadach;
2) pracownicy szpitala mieli otrzymać jedynie 75% należnego wynagrodzenia za luty, co jest sytuacją bez precedensu w historii placówki;
3) zadłużenie szpitala przekracza 120 mln zł, a dyrekcja wskazuje na poważny brak środków finansowych;
4) problemem pozostają również nieopłacone nadwykonania świadczeń, w tym także te dotyczące procedur nielimitowanych.
Jednocześnie wskazuje się, że jednym z argumentów uzasadniających likwidację wyżej wspomnianego oddziału jest niska liczba porodów, która nie pozwala utrzymać finansowej rentowności oddziału. W pierwszej połowie 2025 roku w Lesku urodziło się zaledwie 74 dzieci, a oddział generował znaczące straty finansowe.
Argument o niskiej liczbie porodów nie może być analizowany wyłącznie w kategoriach ekonomicznych, ponieważ w regionach o małej gęstości zaludnienia podstawowe usługi publiczne, w tym opieka zdrowotna, wymagają szczególnego traktowania.
Należy więc podkreślić, że odział ginekologiczno-położniczy w Lesku był jedynym na obszarze ponad 3 tys. km2 zamieszkanym przez ok. 128 tys. osób, co oznaczało strategiczne znaczenie tej placówki dla bezpieczeństwa zdrowotnego regionu. Co więcej, jest to obszar odwiedzany co roku przez setki tysięcy turystów, co jeszcze mocniej pokazuje strategiczne znaczenie istnienia sprawnie funkcjonującego systemu ochrony zdrowia, w tym opieki okołoporodowej, na tych terenach.
Obecny stan faktyczny oznacza, że kobiety z terenów Bieszczad (zarówno zamieszkujące tam na stałe, jak i turystki) zmuszone są dziś do dojazdu do odległych szpitali, co w warunkach górskiego terenu i dużych odległości stanowi (zwłaszcza zimą!) realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentek oraz noworodków.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wiele państw europejskich przy planowaniu systemu opieki zdrowotnej bierze pod uwagę nie tylko liczbę pacjentów, lecz również odległość od najbliższego szpitala, warunki geograficzne oraz bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu.
Przykładem może być tu północna Norwegia - obszar o bardzo niskiej gęstości zaludnienia, gdzie mimo niewielkiej liczby urodzeń utrzymywane są placówki medyczne zapewniające opiekę położniczą, ponieważ traktuje się je jako element infrastruktury bezpieczeństwa publicznego. System ochrony zdrowia w Norwegii zakłada powszechny dostęp kobiet w ciąży do opieki położniczej i prenatalnej jako elementu publicznego systemu zdrowia.
Zastosowanie więc wyłącznie kryteriów ekonomicznych w regionach takich jak Bieszczady prowadzi do pogłębiania wykluczenia zdrowotnego mieszkańców terenów peryferyjnych.
W związku z powyższym kieruję do Pani Minister następujące pytania:
Z wyrazami szacunku
Karina Bosak
Poseł na Sejm RP