do ministra zdrowia
w sprawie ograniczania dostępności procedur interwencyjnych leczenia bólu (w tym termolezji) w lecznictwie szpitalnym
Zgłaszający: Iwona Małgorzata Krawczyk, Łukasz Horbatowski, Marek Jan Chmielewski, Katarzyna Matusik-Lipiec
Data wpływu: 06-04-2026
Szanowna Pani Minister,
procedury interwencyjne leczenia bólu, takie jak termolezja, kriolezja i neuroliza, stanowią uznane i skuteczne metody leczenia bólu przewlekłego, pozwalające ograniczyć farmakoterapię oraz poprawić funkcjonowanie pacjentów. W 2025 r. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, w ramach prac taryfikacyjnych, wskazywała na niedoszacowanie tych procedur oraz potrzebę zwiększenia ich dostępności w systemie publicznym.
Równolegle jednak Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadzał zmiany w sposobie rozliczania świadczeń oraz intensyfikował działania kontrolne wobec świadczeniodawców, wskazując na nieprawidłowości polegające m.in. na wykonywaniu procedur bez wystarczającego uzasadnienia medycznego lub w trybach generujących wyższe koszty. Zmianom tym towarzyszy wdrażanie rozwiązań organizacyjnych polegających na ograniczaniu hospitalizacji, przesuwaniu świadczeń do trybu ambulatoryjnego oraz zaostrzeniu zasad kwalifikacji i rozliczania procedur.
W praktyce ograniczenie wykonywania procedur leczenia bólu wynika nie z jednej decyzji o zmianie ich wyceny, lecz z łącznego oddziaływania zmian wpływających na warunki ich realizacji.
Po pierwsze, pomimo braku formalnego obniżenia taryf, zmianie uległy warunki rozliczania świadczeń, w tym zasady kwalifikacji pacjentów, sposób rozliczania procedur oraz możliwość uzasadnienia hospitalizacji. W efekcie ta sama procedura, przy niezmienionej wycenie nominalnej, generuje niższe przychody lub wiąże się z istotnie wyższym ryzykiem zakwestionowania przez płatnika publicznego.
Po drugie, dochodzi do systemowego przesuwania tych świadczeń z lecznictwa szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. W tym trybie obowiązują odmienne warunki finansowania, w tym niższe stawki oraz limity świadczeń, co prowadzi do sytuacji, w której wykonywanie tych procedur w szpitalach przestaje być ekonomicznie uzasadnione.
W efekcie mamy do czynienia z procesem faktycznego wypychania procedur leczenia bólu z lecznictwa szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Proces ten wpływa bezpośrednio na jakość i bezpieczeństwo leczenia. W warunkach ambulatoryjnych ograniczony jest dostęp do pełnego zaplecza diagnostycznego i zabezpieczenia anestezjologicznego, utrudniona jest kompleksowa kwalifikacja pacjentów oraz monitorowanie efektów leczenia, a także ograniczona jest możliwość leczenia pacjentów obciążonych lub wymagających szerszego nadzoru medycznego.
W konsekwencji dochodzi do sytuacji, w której bardziej złożone przypadki są eliminowane z leczenia lub odraczane, a dostęp do skutecznych procedur ulega ograniczeniu. Oznacza to, że formalna dostępność świadczeń nie przekłada się na ich rzeczywistą dostępność ani jakość dla pacjentów wymagających specjalistycznego leczenia bólu.
Powstaje tym samym wyraźna sprzeczność systemowa: z jednej strony formułowane są rekomendacje wskazujące na potrzebę zwiększenia dostępności leczenia bólu, z drugiej – wdrażane są rozwiązania, które w praktyce prowadzą do jego ograniczania oraz obniżenia jakości udzielanych świadczeń.
Efektem jest sytuacja, w której decyzja o leczeniu pacjenta przestaje mieć wyłącznie charakter medyczny, a zaczyna być determinowana uwarunkowaniami ekonomicznymi po stronie świadczeniodawcy.
Szanowna Pani Minister,
proszę o odpowiedzi na poniższe pytania:
Leczenie bólu przewlekłego nie może być uzależnione od opłacalności świadczenia.
Z poważaniem
Iwona Krawczyk
Posłanka na Sejm RP