Interpelacja nr 16453

do ministra finansów i gospodarki

w sprawie problemu rozliczenia leków i usług rehabilitacyjnych przez emerytów zwolnionych z podatku

Zgłaszający: Lidia Czechak

Data wpływu: 09-04-2026

Szanowny Panie Ministrze,

podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy złotych od 1 stycznia 2022 roku było bardzo wyczekiwaną zmianą. Wielu seniorów pobierających niskie emerytury dzięki temu zostało całkowicie zwolnionych z podatku. Przyniosło to jednak pewien negatywny aspekt, na który zwracają uwagę seniorzy.

Obecnie mechanizm ulgi rehabilitacyjnej (w tym odliczenia wydatków na leki, sprzęt rehabilitacyjny czy dojazdy na zabiegi) opiera się na pomniejszeniu podstawy opodatkowania i w efekcie obniżeniu należnego podatku. Seniorzy, których świadczenie nie przekracza 2500 zł brutto miesięcznie, nie płacą zaliczek na podatek dochodowy. W konsekwencji w rozliczeniu rocznym urząd skarbowy nie ma z czego dokonać odliczenia, a chory senior nie otrzymuje żadnego zwrotu poniesionych kosztów.

Najubożsi są oczywiście w o tyle lepszej sytuacji, że nie płacą w ogóle podatku, ale jednak nie mogą w żaden sposób skorzystać z mechanizmu ulgi rehabilitacyjnej, a często muszą korzystać z prywatnej pomocy, ponieważ kolejki do refundowanej rehabilitacji czy lekarzy specjalistów są olbrzymie. W kampanii wyborczej Szymon Hołownia obiecywał, że jeśli pacjent nie dostanie się do lekarza specjalisty w ramach NFZ w ciągu 60 dni, to państwo miało zwracać pieniądze za wizytę prywatną. Być może chociaż w ramach najuboższej grupy seniorów byłaby to obietnica możliwa do wprowadzenia.

W związku z powyższym problemem proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy Ministerstwo Finansów podejmie prace legislacyjne mające na celu zmianę charakteru ulgi rehabilitacyjnej, na przykład poprzez przekształcenie jej w ulgę podlegającą zwrotowi gotówkowemu do określonego limitu (na wzór mechanizmu funkcjonującego obecnie w przypadku ulgi prorodzinnej/na dzieci)?

2. Czy obietnica kampanijna odnośnie do zwrotu pieniędzy za wizytę prywatną, jeżeli pacjent nie dostanie się do lekarza specjalisty w ramach NFZ w ciągu 60 dni jest przewidziana w jakiejkolwiek formie do realizacji?

Z wyrazami szacunku

Lidia Czechak
Poseł na Sejm RP