do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie wypowiedzenia umowy zawartej 27 listopada 2023 r. z miastem Chełm dotyczącej prowadzenia Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Zgłaszający: Dariusz Matecki, Edward Siarka, Michał Woś, Sebastian Łukaszewicz, Sebastian Kaleta, Piotr Uruski
Data wpływu: 20-02-2024
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wypowiedziało umowę zawartą 27 listopada 2023 r. z miastem Chełm w sprawie prowadzenia Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jednocześnie z podstawy programowej nauczania historii zaproponowano wykreślenie informacji o ukraińskim ludobójstwie na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Proszę o przedstawienie konkretnych informacji: Dlaczego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało się na zerwanie umowy i faktyczną likwidację muzeum, które miało być przypomnieniem o dziesiątkach tysięcy bestialsko zamordowanych Polaków?
Proszę o wskazanie, czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w latach 2024–2028 planuje w inny sposób upamiętnić Polaków zamordowanych przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Proszę o wskazanie harmonogramu takich działań.
Proszę wskazać, jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie walki z kultem banderowskich ludobójców na Ukrainie. Czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamierza zrealizować program edukacyjny w tym zakresie skierowany do Ukraińców?
Dla przypomnienia:
„W 1944 r. antypolski terror OUN-UPA z Wołynia przeniósł się do Galicji Wschodniej (województw lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego), a także na Lubelszczyznę. Według ostrożnych szacunków polskich badaczy trwająca od przełomu lat 1942/1943 do połowy roku 1945 Zbrodnia Wołyńska pochłonęła około 100 tysięcy Polaków (40–60 tys. na Wołyniu, 30-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na ziemiach dzisiejszej Polski, z czego do 2 tys. na Chełmszczyźnie – w płd.-wsch. części województwa lubelskiego). Następnych co najmniej 485 tys. Polaków (125 tys. z Wołynia, 300 tys. z Galicji Wschodniej, 60 tys. z Chełmszczyzny) partyzantka ukraińska zmusiła pod groźbą śmierci do ucieczki na teren Polski centralnej. Należy dodać, że wiosną 1944 r. także blisko 20 tys. Ukraińców z Chełmszczyzny porzuciło swoje domostwa z obawy przed polskim podziemiem.
Straty Kościoła rzymskokatolickiego na Kresach II RP z rąk OUN-UPA w latach 1939–1947 to ok. 200 osób (księży, zakonników i zakonnic), z rąk nacjonalistów ukraińskich zginęło też – według z pewnością niepełnych danych – 28 duchownych greckokatolickich i około 20 duchownych prawosławnych na Wołyniu.
Na terenie diecezji łuckiej (województwo wołyńskie) zostało spalonych, zdewastowanych i zniszczonych ponad 50 katolickich kościołów (31 proc. wszystkich świątyń) i 25 kaplic (15 proc.). W wyniku działań UPA ok. 70 proc. parafii (ze 166 istniejących) przestało istnieć. W tej liczbie zostały zniszczone wszystkie parafie wiejskie (kościoły, kaplice i plebanie).
Z około 2500 miejscowości, w których w 1939 r. mieszkali w woj. wołyńskim Polacy, w wyniku działań OUN-UPA ok. 1500 przestało istnieć (zostało spalonych, zniszczonych). Męczeńska śmierć kilkudziesięciu tysięcy Polaków na Wołyniu na dzień dzisiejszy jest upamiętniona krzyżem (rzadziej pomnikiem i nie zawsze na mogile) w niespełna 150 miejscowościach. Do dnia dzisiejszego w około 1350 miejscowościach na Wołyniu, gdzie zginęli Polacy z rąk OUN-UPA, nie ma znaku krzyża na mogile i nie ma w większości mogił Polaków” – zbrodniawolynska.pl.