do ministra finansów i gospodarki
w sprawie nadmiernego obciążenia mikroprzedsiębiorców handlujących na targowiskach, bazarach i jarmarkach obowiązkami w systemie SENT
Zgłaszający: Artur Jarosław Łącki
Data wpływu: 16-04-2026
Szanowny Panie Ministrze,
do mojego biura poselskiego docierają sygnały od mikroprzedsiębiorców prowadzących legalną działalność handlową na targowiskach, bazarach i jarmarkach, w szczególności w branży odzieżowej i obuwniczej. Przedsiębiorcy ci wskazują, że rozszerzenie systemu SENT na odzież, odzież używaną i obuwie, obowiązujące od 17 marca 2026 r., stanowi dla nich kolejne poważne obciążenie administracyjne, organizacyjne i finansowe.
System SENT został wprowadzony ustawą z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi jako narzędzie służące monitorowaniu przewozu towarów uznawanych za szczególnie wrażliwe z punktu widzenia nadużyć podatkowych i uszczelniania systemu fiskalnego. Ustawa weszła w życie 18 kwietnia 2017 r.
Nie budzi wątpliwości potrzeba przeciwdziałania oszustwom podatkowym i nielegalnemu importowi. Trudno jednak zaakceptować sytuację, w której mechanizm tworzony dla obszarów podwyższonego ryzyka fiskalnego obejmuje również drobny, legalny handel detaliczny prowadzony przez mikroprzedsiębiorców, którzy przewożą własny towar na własne stoisko handlowe. Targowiska, bazary i jarmarki nie działają według logiki wielkich centrów logistycznych, sieci handlowych czy hurtowych kanałów dystrybucji. To najczęściej działalność wykonywana przy użyciu własnego samochodu, bez zaplecza prawnego, księgowego i informatycznego, jakim dysponują duże podmioty gospodarcze.
Z informacji opublikowanych przez Krajową Administrację Skarbową wynika, że nowe obowiązki obejmują m.in. odzież z działów CN 61 i 62 przy masie brutto przesyłki powyżej 10 kg oraz obuwie z działu 64 przy liczbie przekraczającej 20 sztuk. W praktyce oznacza to, że zwykłe zatowarowanie niewielkiego stoiska handlowego może skutkować wejściem w reżim SENT.
Dodatkowo ustawa przewiduje bardzo wysokie sankcje za naruszenie obowiązków, w tym karę pieniężną w wysokości 46% wartości netto towaru, nie mniej niż 20 000 zł, w określonych przypadkach po stronie podmiotu obowiązanego, a także wysokie sankcje dla przewoźnika. W realiach mikroprzedsiębiorcy handlującego na bazarze oznacza to ryzyko kary, która może prowadzić do zakończenia działalności.
Niepokój budzi również to, że jeszcze bezpośrednio przed wejściem nowych regulacji w życie konieczne było wprowadzanie dodatkowych wyłączeń i korekt. Pokazuje to, że pierwotny model rozszerzenia SENT na branżę odzieżowo-obuwniczą był niedostatecznie dostosowany do realiów rynku.
W debacie publicznej i gospodarczej rząd wielokrotnie deklarował wolę deregulacji i upraszczania zasad prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem w omawianym przypadku mamy do czynienia z ruchem w przeciwnym kierunku: zwiększeniem obowiązków sprawozdawczych, formalnych i sankcyjnych wobec najmniejszych uczestników rynku.
Co więcej, podobne mechanizmy monitorowania przewozu towarów funkcjonują tylko w części państw Unii Europejskiej, przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej, jak Rumunia czy Węgry. Nie można więc mówić o jednolitym, powszechnym standardzie unijnym, do którego Polska musiałaby się dostosowywać.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Z poważaniem
Artur Łącki
Poseł na Sejm RP