Interpelacja nr 16672

do ministra zdrowia

w sprawie ryzyk gospodarczych oraz wątpliwości regulacyjnych związanych z projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (druk nr 2362)

Zgłaszający: Bożena Lisowska

Data wpływu: 17-04-2026

Szanowna Pani Minister!

W związku z toczącymi się pracami nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych do mojego biura poselskiego wpływają liczne sygnały od przedstawicieli sektora produkcyjnego i chemicznego. Przedsiębiorcy, w tym m.in. z województwa lubelskiego, wyrażają głębokie zaniepokojenie kształtem proponowanych przepisów.

Firmy takie jak Chemnovatic sp. z o.o. – polskie przedsiębiorstwa o profilu produkcyjno-eksportowym, zatrudniające setki pracowników i operujące na dziesiątkach rynków zagranicznych – wskazują, że projekt w obecnym brzmieniu może doprowadzić do wykluczenia z rynku całych kategorii produktów. Może to skutkować nie tylko osłabieniem pozycji polskich eksporterów, ale także przerwaniem łańcuchów wartości w sektorze surowców chemicznych.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Czy Ministerstwo Zdrowia dokonało szczegółowej analizy wpływu projektowanych obostrzeń na polskie firmy produkcyjno-eksportowe, w szczególności w regionach takich jak Lubelszczyzna, gdzie przemysł chemiczny i logistyczny stanowią istotny filar lokalnej gospodarki?
  2. W jaki sposób resort zamierza zapobiec potencjalnemu wzrostowi szarej strefy, który – jak wskazują doświadczenia rynkowe – często towarzyszy nadmiernemu ograniczaniu legalnego obrotu produktami wysoko regulowanymi?
  3. Czy projekt ustawy w obecnym kształcie został poddany niezbędnym procedurom notyfikacyjnym na poziomie Unii Europejskiej, aby uniknąć ryzyka wadliwości prawnej przepisów i zapewnić przedsiębiorcom stabilność planowania działalności?
  4. Czy ministerstwo przewiduje uwzględnienie postulatów środowisk gospodarczych w celu doprecyzowania przepisów, tak aby chroniły one zdrowie publiczne, nie niszcząc jednocześnie legalnie działającego polskiego przemysłu chemicznego?

Liczę na merytoryczną odpowiedź, która rozwieje wątpliwości przedsiębiorców i pozwoli na wypracowanie rozwiązań bezpiecznych zarówno dla zdrowia obywateli, jak i dla polskiej gospodarki.

Z poważaniem