Interpelacja nr 16681

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie zagrożeń dla domów pomocy społecznej w związku z nowymi projektami rządu

Zgłaszający: Bartłomiej Wróblewski, Jan Mosiński, Urszula Rusecka, Anna Baluch, Magdalena Filipek-Sobczak, Wioletta Maria Kulpa, Bogumiła Olbryś, Stanisław Szwed, Lidia Czechak, Elżbieta Duda, Teresa Wilk, Andrzej Gawron, Patryk Wicher, Grzegorz Lorek, Jerzy Polaczek, Agata Wojtyszek, Wojciech Michał Zubowski, Władysław Kurowski, Arkadiusz Czartoryski, Fryderyk Sylwester Kapinos, Sławomir Skwarek, Robert Warwas

Data wpływu: 17-04-2026

W związku z procedowanym projektem nowelizacji ustawy o pomocy społecznej (UD315) apelujemy o poważne rozważenie wątpliwości przedstawianych przez stronę społeczną oraz refleksję nad rzeczywistymi skutkami społecznymi projektu. W praktyce, pod hasłem deinstytucjonalizacji, projekt może oznaczać realne ograniczenie wyboru dla osób wymagających stałej opieki. Szczególny niepokój budzi kierunek zmian dotyczących dzieci z najcięższymi niepełnosprawnościami.

Czy prawdą jest, że ok. 70% dzieci przebywających w specjalistycznych domach pomocy społecznej trafiło z pieczy zastępczej, która nie była w stanie zapewnić im odpowiedniej opieki? Są to dzieci z głębokimi, często sprzężonymi niepełnosprawnościami, wymagające stałego, profesjonalnego wsparcia.

Czy prawdą jest, że system pieczy zastępczej znajduje się obecnie w głębokim kryzysie – z blisko 1900 dziećmi z prawomocnymi postanowieniami sądowymi pozostającymi bez zabezpieczenia? Jednocześnie w DPS-ach przebywa około 1000 dzieci. System ten nie jest przygotowany na przejęcie kolejnych osób o tak dużych potrzebach.

Czy usługi środowiskowe, które mają zastąpić opiekę stacjonarną są w praktyce niewystarczające lub dostępne jedynie przez kilka godzin dziennie? Czy zapewniają bezpieczeństwo osobom wymagającym całodobowej opieki?

Czy to prawda, że ok. 90% dzieci przebywających w DPS-ach nie ma stałego kontaktu z rodziną biologiczną? To domy pomocy społecznej stają się dla nich jedynym stabilnym środowiskiem życia, miejscem relacji, bezpieczeństwa i ciągłości opieki.

Czy to prawda, że dla podopiecznych DPS jest często domem na całe życie? Ich stan zdrowia nie ulega zwykle poprawie wraz z osiągnięciem pełnoletności – przeciwnie, często wymaga coraz intensywniejszej opieki.

Kolejnymi pytaniami do rządu, jednocześnie z apelem o rozważenie, są:

1. Czy nie istnieją mocne racje za zachowaniem realnej dostępności DPS jako równorzędnej formy wsparcia?

2. Czy nie należy wstrzymać rozwiązań ograniczających możliwość kierowania do DPS osób wymagających całodobowej opieki, a w szczególności dzieci?

3. Czy nie należy rozważyć rezygnacji z koncepcji pobytów czasowych jako rozwiązania dla osób wymagających stałej opieki całodobowej?

4. Czy nie należy zapewnić rzeczywistych, a nie jedynie deklaratywnych usług środowiskowych przed wprowadzaniem zmian systemowych?