Interpelacja nr 16775

do ministra rozwoju i technologii

w sprawie kar za opóźnienia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy

Zgłaszający: Agnieszka Hanajczyk

Data wpływu: 21-04-2026

Szanowna Pani Minister,

przedkładam poniżej informację i stanowisko wskazane przez gminę Zgierz. Gminę leżącą w "obwarzanku" Łodzi, która jest bardzo popularnym miejscem i atrakcyjną lokalizacją dla budowy domu. To w ramach terminów związanych z wprowadzaniem planów ogólnych spowodowało wpłynięcie około trzech tysięcy wniosków o wydanie decyzji o WZ, co dla małej gminy jest nie do przebrnięcia organizacyjnie.

W aktualnym stanie prawnym nowelizacja ustawy z dnia 5 listopada 2025 roku o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, zawiesiła bieg terminów do wydania decyzji o warunkach zabudowy, o których mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, co niewątpliwie daje jednostkom samorządowym rozpoznającym wnioski o wydanie decyzji o warunkach zabudowy realny czas na rozpoznanie lawinowo składanych wniosków po wrześniu 2023 roku, jednocześnie dając organom samorządowym realną ochronę przed naliczaniem kar pieniężnych przez urzędy wojewódzkie w sytuacjach w żadnej mierze nie zawinionych przez organy, a wynikających jedynie z regulacji wprowadzonych w ustawie. Jednakże w ramach prac legislacyjnych nad projektem pominięto te sytuacje, w których organy realizując swój obowiązek, chcąc zapewnić obywatelom występującym o wydanie decyzji o warunkach zabudowy realizację ich praw, wydały decyzje o warunkach zabudowy, jednakże uczyniły to, z przyczyn niezależnych, z uchybieniem terminu do ich wydania - należy podkreślić, iż przyczyny te legły u podstaw regulacji o której mowa w art. 6 ustawy z dnia 05 listopada 2025 roku o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw - strony zaś co do niektórych z tych decyzji złożyły wniosek o wymierzenie kary pieniężnej, o której mowa w art. 51 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a postępowania przed wojewodą nie zostały zakończone.

Gmina Zgierz jako jedna z największych gmin polskich i największa w województwie łódzkim została dosłownie „zalana” wnioskami o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. W 2024 roku wpłynęło 1415 wniosków o ustalenie warunków zabudowy, co oznacza wzrost o 70% względem roku poprzedniego. Natomiast rok 2025 to prawie 2600 wniosków. Dodatkowo należy również wspomnieć o problemie dotyczącym tworzenia planu ogólnego i ogromie prac związanych z przygotowywaniem ww. dokumentu. Po wprowadzeniu we wrześniu 2023 roku nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym całkowita odpowiedzialność spadła bezpośrednio na samorządy i wiadomym stał się fakt, że osoby uprawnione do wydawania decyzji o warunkach zabudowy są szczególnie cennymi specjalistami - od ich wiedzy, doświadczenia i rzetelności zależy bowiem sprawność procesów inwestycyjnych. W konsekwencji urbanistów na rynku brakuje. Starając się ratować z patowej sytuacji, w którą wprowadziły gminę przyjęte rozwiązania legislacyjne, podejmujemy liczne działania organizacyjne i kadrowe, a dodatkowo posiłkujemy się również firmami zewnętrznymi.

Problemy trwające od końca 2023 r. i niemożliwość dotrzymania ustawowych terminów nie wynikają w żadnym stopniu z nienależytego wykonywania zadań urzędu czy jego pracowników, ale są efektem tylko i wyłącznie wprowadzonych regulacji. Przy już podwojonej kadrze referatu urbanistyki (w porównaniu z 2024 r.) oraz dodatkową pomocą przy opracowywaniu projektów przez trzy firmy zewnętrzne, wójt gminy Zgierz jest w stanie wydać około 800 decyzji rocznie. Analiza liczby złożonych w 2025 r. wniosków oraz aktualnych możliwości kadrowych prowadzi do wniosku, że ich rozpatrzenie wymaga realnie ponad trzech lat!, przy zachowaniu maksymalnej sprawności organizacyjnej.

Dodatkowo do wojewody łódzkiego wpłynęło 20 żądań wymierzenia dla wójt gminy Zgierz kar pieniężnych za nieterminowe wydanie decyzji w okresie przed wejściem w życie zmiany ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. przed dniem 9 grudnia 2025 r. Na dzień 17 lutego 2026 r. zostało zakończonych 8 postępowań, gdzie łączna kwota kar wyniosła już 723.000,00 zł. Podkreślenia wymaga fakt, że kara administracyjna miała być instrumentem służącym zwalczaniu bezczynności organu, opieszałości w prowadzonych postępowaniach oraz mobilizowaniu i dyscyplinowaniu pracowników do sprawnej i bardziej efektywnej organizacji pracy. W obecnej sytuacji powyższe absolutnie nie występuje. Jest wręcz przeciwnie, gminy dokładają wszelkiej staranności w realizacji swoich obowiązków, a przekroczenia terminów wynikają tylko i wyłącznie ze skali nałożenia nowych zadań przez wprowadzone zmiany legislacyjne oraz ograniczeń zasobów ludzkich, co nie ma żadnego związku zaniechaniami czy opieszałością tut. organu.

W zaistniałych po wprowadzeniu nowelizacji realiach prawnych powstały dwa stany faktyczne, które są wytworzone w oparciu o te same okoliczności - jeden to te sytuacje, kiedy w odniesieniu do wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy organ z powodu liczby wniosków nie był jeszcze w stanie wydać decyzji i te, które wpłynęły wcześniej i co do których organ wprawdzie wydał decyzje, ale z powodu „siły wyższej” dokonał tego z przekroczeniem terminu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1. I co do których toczą się postępowania o wymierzenie kary pieniężnej, której nie zostały prawomocnie zakończone. Przy identycznych powodach opóźnienia w tych pierwszych ustawodawca przychylił się do argumentów jednostek o braku możliwości rozpoznania wniosków w terminie ustawowym i zmienił czasowo stosowanie przepisów o terminie do wydania decyzji, zaś w odniesieniu do tych drugich stanów faktycznych nie dał narzędzia umożliwiającego (w ramach toczących się postępowań) do oceny przyczyn uchybienia terminu i odstąpienia od wymierzenia kar pieniężnej.

Dlatego z trudnością przyjmujemy rozwiązanie, które w naszej ocenie prowadzi do niesprawiedliwego obciążenia samorządów pełną odpowiedzialnością za skutki wprowadzonych zmian i regulacji. Szczególnie niepokojące jest działanie wojewody nakładającego na wójta kary pieniężne stanowiące dotkliwy koszt dla gminy oraz wywierające niewymierny, negatywny wpływ na realizację innych zadań publicznych. Kary te wymuszają przekierowywanie środków budżetowych na pokrycie kosztów grzywny, która wpływa do budżetu państwa, zamiast być przeznaczona na realizację innych, istotnych potrzeb gminy. W konsekwencji prowadzi to do ograniczenia możliwości finansowania lokalnych inwestycji i zadań publicznych, a także może przyczyniać się do obniżenia zaufania lokalnej społeczności do instytucji publicznych.

Zarówno samorządy, które od dawna sygnalizowały występowanie powyższych problemów, jak i mieszkańcy gminy nie mogą być obarczani konsekwencjami organizacyjnymi i finansowymi zmian systemowych, na których kształt nie mieli realnego wpływu. Zupełnie niezasadne jest obarczanie gmin odpowiedzialnością za skutki przepisów wprowadzonych wbrew głosom płynącym z konsultacji społecznych. Na etapie legislacyjnym zarówno samorządy, jak i urbaniści ostrzegali przed konsekwencjami wprowadzenia tak radykalnych zmian.

Kontynuowanie nakładania kar, w tak nadzwyczajnej sytuacji, gdy gminy starają się podejmować wszelkie możliwe wysiłki, aby nie dopuścić do paraliżu organizacyjnego i finansowego, nie tylko nie sprzyja usprawnieniu postępowań, ale budzi poważne wątpliwości co do zasadności tego działania, pogłębiając tym samym istniejące problemy zamiast je rozwiązywać. W tej sytuacji, przy identyczności podstaw niewywiązania się z terminów do wydania decyzji o warunkach zabudowy, wydaje się zasadny postulat de lege ferenda, by dodatkowo wprowadzić regulację, która będzie umożliwiała na równi potraktowanie obu sytuacji, zważywszy na okoliczności faktyczne, przy czym oczywistym jest, że w tym wypadku dodatkowy zapis winien wskazywać, że „postępowania wszczęte przed 1.01.2027 roku na podstawie art. 51 ust. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 pkt 1 a niezakończone prawomocnie do dnia roku dotyczące decyzji o warunkach zabudowy wydanych na podstawie wniosków złożonych po 24 września 2023 roku podlegają umorzeniu.”

Czy mając powyższe na uwadze możliwa jest pilna nowelizacja przepisów, która spowoduje zatrzymanie naliczania kar?

Jakie rozwiązania dla gmin z podobną sytuacją jak gmina Zgierz ma ministerstwo?

Czy ministerstwo uważa, że dalsze przesuwanie terminów wprowadzenia planów ogólnych ma uzasadnienie, czy działa demobilizująco na gminy przy ich uchwalaniu?

Ile gmin w Polsce już przyjęło plany ogólne?

Jak ministerstwo ocenia wdrażanie tej regulacji?