do ministra finansów i gospodarki
w sprawie negatywnych konsekwencji zmian w Systemie Elektronicznego Nadzoru Transportu
Zgłaszający: Edward Siarka
Data wpływu: 24-04-2026
Szanowny Panie Ministrze,
dnia 16 marca 2026 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 10 września 2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, które rozszerzyło katalog towarów monitorowanych za pomocą Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (dalej jako „SENT”). Przedmiotowe rozporządzenie objęło swoim zakresem przesyłki odzieży i dodatków odzieżowych o masie przekraczającej 10 kg brutto oraz przesyłki zawierające więcej niż 20 sztuk obuwia.
SENT został wprowadzony w 2017 roku w celu monitorowania przepływów paliwa, alkoholu, wyrobów tytoniowych, czyli tzw. towarów wrażliwych. System ten spełnił założenia projektodawców, znacząco przyczyniając się do zmniejszenia rozmiarów szarej i czarnej strefy oraz do zwiększenia dochodów Skarbu Państwa. Idea kontroli obrotu jest słuszna, bowiem pośrednio przyczynia się do zwalczania nieuczciwej konkurencji grup przestępczych, które przez brak zapłaty wymaganych podatków, opłat lub danin publicznych oferują sprzedawane towary po zaniżonych cenach, przez co znacząco utrudniają funkcjonowanie uczciwych przedsiębiorców. Rozwiązania zastosowane w celu kontroli paliw, wyrobów alkoholowych oraz tytoniowych okazały się skuteczne ze względu na specyficzne cechy, którymi te rynki się charakteryzują.
Po pierwsze, obrót tymi towarami ma charakter masowy, zorganizowany, ciągły i powtarzalny, oparty jest bowiem na systemie terminowych dostaw. Po drugie, krajowe rynki paliwowe, alkoholowe i tytoniowe polegają na działalności kilku wyspecjalizowanych podmiotów, których dochody liczone są w dziesiątkach lub setkach milionów złotych. Po trzecie, sprzedaż detaliczna tych towarów prowadzona jest wyłącznie w wyznaczonych punktach.
W praktyce więc transport oraz obrót paliwem, alkoholem i tytoniem między przedsiębiorcami ma charakter wyłącznie hurtowy. Z uwagi na małą liczbę podmiotów działających w tych branżach kontrola wykonywania obowiązków ustawowych jest ułatwiona. Ponadto wymiary kar administracyjnych spełniają wymóg proporcjonalności z uwagi na wysokie zyski przedsiębiorców oraz wartość kontrolowanego towaru.
Tymczasem rynek odzieżowy charakteryzuje się odmiennymi cechami. Handel odzieżą ma w ogromnej większości charakter detaliczny, prowadzony jest przez mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Wielkie koncerny takie jak LPP SA stanowią wyjątek, przy czym wzmiankowana spółka podlega kontroli skarbowej prowadzonej w ramach Programu Współdziałania z Szefem KAS.
Ponadto sprzedaż towaru następuje w różnych miejscach: na bazarze, w sklepie, u klienta, na przysłowiowej „ulicy”, a dostawy różnią się objętością, zatem ścisła reglamentacja w tym zakresie jest bezcelowa. Objęcie obrotu konsumenckiego rygorami SENT w ogóle nie znajduje uzasadnienia, bowiem nadzór ma zapobiegać nadużyciom na wielką skalę, które mają miejsce w obrocie profesjonalnym.
Wprowadzona regulacja narusza także zasadę proporcjonalności, bowiem najniższy wymiar kary wielokrotnie przekracza wartość towarów objętych kontrolą. Brak zarejestrowania w SENT 10 par butów o wartości 1000 zł lub 10 kg bielizny o wartości 300-400 zł skutkuje nałożeniem kary w wysokości 20 000,00 zł. Obowiązek zapłaty takiej kwoty przez osobę fizyczną prowadzącą handel obwoźny w praktyce skutkuje koniecznością zaprzestania prowadzenia działalności. W innych państwach, np. na Węgrzech, takie kontrole są prowadzone, lecz wyłącznie w przypadku transportu kontenerowego o masie towaru przekraczającej 2,5 tony.
Jak wynika z wypowiedzi przedstawiciela Ministerstwa Finansów, celem kontroli obrotu odzieżą w ramach SENT miało być zwalczanie przestępczości zorganizowanej prowadzonej na terytorium RP przez azjatyckie grupy przestępcze trudniące się przemytem oraz nielegalnym wprowadzaniem do obrotu hurtowych ilości odzieży oraz obuwia.
Wydaje się jednak, iż przedmiotowa regulacja nie spełni założeń projektodawców. Niestety nałożenie obowiązku kontroli na podmioty prowadzące obrót odzieżą należy ocenić jako niewystarczające, bowiem nie uwzględniono specyfiki działania grup przestępczych.
Kontenery z odzieżą są transportowane z Azji drogą morską, trafiając do portów zlokalizowanych zarówno w Polsce, jak w innych krajach UE. Towar przeładowuje się do ciężarówek, zaniżając wielokrotnie jego wartość w dokumentach przewozowych lub nie rejestrując go w ogóle, a następnie wprowadza do obrotu bez wystawienia dokumentu księgowego. Straty Skarbu Państwa z tytułu nielegalnego handlu odzieżą szacowane są w miliardach złotych. Modus operandi przestępców oraz skala ich działalności wskazują, iż wprowadzone środki nie zapobiegną temu szkodliwemu procederowi.
Wydaje się, iż zasadna byłaby analiza przyjętych rozwiązań oraz stworzenie mechanizmów, które z jednej strony umożliwią zapobieganie dalszemu uszczuplaniu dochodów Skarbu Państwa, a jednocześnie nie będą uderzały w uczciwych przedsiębiorców.
W związku z powyższym zwracam się do Pana z pytaniem:
Czy ministerstwo analizuje skutki gospodarcze nowej regulacji?
Z wyrazami szacunku
Edward Siarka
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej