do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie planów reformy systemu pomocy społecznej na przykładzie wygaszenia Domu Chłopaków w Broniszewicach
Zgłaszający: Lidia Czechak
Data wpływu: 26-04-2026
Szanowna Pani Minister,
planowana reforma systemu pomocy społecznej i kierowania dzieci do domów pomocy społecznej uderzy w znany z bardzo dobrych opinii Dom Chłopaków w Broniszewicach. Brak możliwości kierowania dzieci do tego miejsca w praktyce oznacza odciągniętą w czasie likwidację ośrodka.
Siostry zakonne prowadzą to miejsce z wielkim oddaniem, tworząc dla osób z niepełnosprawnością przyjazną i bezpieczną przestrzeń. Założeniem reformy jest znalezienie miejsca w rodzinie zastępczej dla każdego dziecka z niepełnosprawnością. Jednak nie jest to zadanie proste, które można zrealizować z dnia na dzień. Niezrozumiały jest również fakt, na co zwracają uwagę same siostry, że z jednej strony planuje się tworzenie nowych placówek opiekuńczo-terapeutycznych dla dzieci, a z drugiej strony – wygasza się doskonale funkcjonujące, dotychczasowe miejsca, takie jak dom w Broniszewicach.
W Domu Chłopaków przebywają podopieczni wymagający całodobowej, specjalistycznej i bardzo wymagającej opieki. Ważne jest to, że w domu w Broniszewicach jest ciągłość relacji i poczucie stabilności na całe życie, a nie tylko do 18. roku życia. Sprzeciw społeczny, jaki pojawił się po nagłośnieniu sytuacji przez siostry zakonne, pokazuje, że jest to miejsce potrzebne, które stanowi deskę ratunku dla rodzin niebędących w stanie poradzić sobie z niepełnosprawnym dzieckiem. Całkowicie niezasadne wydaje się, że w zreformowanym systemie ma nie być miejsca dla takich domów, jak w Broniszewicach. Nie możemy pozwolić na zmarnowanie ogromnego potencjału, wiedzy i wieloletniego doświadczenia, jakie w opiece nad najbardziej potrzebującymi nabyli pracownicy oraz siostry zakonne.
W związku z powyższym proszę Panią Minister o odpowiedź na pytania, które zadają również siostry zakonne:
1. Jakie konkretne rozwiązania przewidziano dla dzieci z głęboką, sprzężoną niepełnosprawnością, dla których znalezienie rodziny jest skrajnie trudne lub niemożliwe?
2. Co stanie się z dziećmi w placówkach opiekuńczo-terapeutycznych po ukończeniu 18. roku życia?
3. Czy przewidziano dla tych osób ciągłość opieki i stabilność miejsca zamieszkania?
4. Czy przewidziano rozwiązania umożliwiające dotychczasowym pracownikom DPS dalszą pracę z tymi samymi podopiecznymi, mimo zmiany instytucjonalnej?
5. Czy ministerstwo wypracowało wizję zreformowanego systemu, który w sposób elastyczny uwzględniałby dalsze funkcjonowanie tak cennych placówek jak Dom Chłopaków w Broniszewicach, chroniąc je przed wygaszeniem?
Z wyrazami szacunku
Lidia Czechak
Poseł na Sejm RP