do ministra zdrowia
w sprawie skutków kwalifikowania przez ZUS lekarzy wykonujących świadczenia w poradniach specjalistycznych w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej jako pracowników w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
Zgłaszający: Marek Sowa
Data wpływu: 28-04-2026
Szanowna Pani Minister,
na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej składam interpelację w sprawie narastającego problemu kwalifikowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych przychodów lekarzy specjalistów wykonujących świadczenia w poradniach specjalistycznych w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej jako przychodów ze stosunku pracy, co w konsekwencji skutkuje objęciem tych świadczeń obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne i chorobowe jak od pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy.
Problem ten ujawnił się m.in. w sprawach dotyczących Zespołu Opieki Zdrowotnej w Oświęcimiu, gdzie ZUS wydał decyzje uznające, że lekarze zatrudnieni jednocześnie na podstawie umowy o pracę w oddziałach szpitalnych oraz wykonujący świadczenia w poradniach specjalistycznych w ramach działalności gospodarczej w rzeczywistości świadczyli pracę na rzecz własnego pracodawcy w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji organ rentowy przyjął, że wynagrodzenia z umów dotyczących poradni specjalistycznych powinny zostać doliczone do podstawy wymiaru składek pracowniczych.
W sprawach tych podnoszono jednak, że działalność oddziałów szpitalnych oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej ma charakter odrębny zarówno organizacyjnie, jak i funkcjonalnie. Oddziały szpitalne służą leczeniu stacjonarnemu i są organizowane w warunkach podporządkowania pracowniczego, natomiast poradnie specjalistyczne stanowią odrębną komórkę organizacyjną, rozliczaną z odrębnych kontraktów, działającą w modelu ambulatoryjnym i dopuszczającą współpracę z lekarzami prowadzącymi indywidualną praktykę lekarską na podstawie umów cywilnoprawnych.
W ocenie dyrekcji ZOZ Oświęcim automatyczne utożsamianie świadczeń wykonywanych w poradni specjalistycznej z pracą wykonywaną na oddziale szpitalnym jest błędne, ponieważ pomijany jest rzeczywisty zakres obowiązków, sposób organizacji pracy, brak podporządkowania pracowniczego, odmienny sposób finansowania świadczeń oraz ustawowo dopuszczalny model wykonywania zawodu lekarza w formie indywidualnej praktyki lekarskiej. Co więcej, wskazuje się, że samo wykonywanie świadczeń w infrastrukturze podmiotu leczniczego nie przesądza jeszcze o istnieniu stosunku pracy, gdyż korzystanie z pomieszczeń, sprzętu i zaplecza sanitarnego jest w działalności leczniczej wymogiem wynikającym z przepisów i standardów organizacyjnych, a nie dowodem podporządkowania pracowniczego.
Szczególnie doniosłe są jednak skutki systemowe przyjęcia takiej wykładni. Jeżeli świadczenia lekarzy specjalistów realizowane w poradniach specjalistycznych miałyby być co do zasady traktowane jako praca pracownicza, to szpitale zostałyby w praktyce zmuszone do zatrudniania tych lekarzy na podstawie umów o pracę również w poradniach. Oznaczałoby to konieczność pełnego stosowania przepisów Kodeksu pracy, w tym norm czasu pracy, dobowego i tygodniowego odpoczynku, ograniczeń dotyczących planowania nadgodzin oraz obowiązków organizacyjnych i kadrowych, których wiele podmiotów leczniczych, zwłaszcza mniejszych szpitali i szpitali powiatowych, nie będzie w stanie realnie spełnić przy obecnych deficytach kadrowych. Tego rodzaju argument o destabilizacji modelu organizacji świadczeń wynika wprost z linii argumentacyjnej podnoszonej w apelacji.
W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której szpitale nie będą mogły zapewnić obsady poradni specjalistycznych wyłącznie w pracowniczym modelu zatrudnienia, ponieważ liczba lekarzy specjalistów jest niewystarczająca, a możliwości elastycznego organizowania świadczeń poza podstawowym czasem pracy zostaną istotnie ograniczone. Skutkiem będzie nie tylko wzrost kosztów, ale również realne zagrożenie dla ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych, zwłaszcza w poradniach przyszpitalnych zabezpieczających pacjentów wymagających szybkiej lub stałej kontroli specjalistycznej. Taki problem został pokazany również na tle poradni neonatologicznej, gdzie współpraca z lekarzem poza godzinami etatowymi miała służyć zapewnieniu ciągłości opieki nad noworodkami wymagającymi specjalistycznej kontroli, a nie obejściu prawa ubezpieczeniowego.
Należy też zauważyć, że przyjęcie automatycznej kwalifikacji lekarzy prowadzących indywidualną praktykę lekarską jako pracowników w rozumieniu art. 8 ust. 2a u.s.u.s. prowadziłoby do nieuzasadnionego ograniczenia elastycznych, ustawowo dopuszczalnych form organizacji świadczeń zdrowotnych. Ustawa o działalności leczniczej dopuszcza wykonywanie zawodu lekarza w formie indywidualnej praktyki lekarskiej oraz udzielanie zamówień na świadczenia zdrowotne takim podmiotom. Tym samym zbyt szerokie stosowanie art. 8 ust. 2a u.s.u.s. mogłoby w praktyce wypierać legalny model kontraktowy, mimo że jest on niezbędny dla utrzymania dostępności świadczeń w systemie publicznym. Taki zarzut błędnej wykładni i zatarcia granicy między stosunkiem pracy a działalnością gospodarczą został wyraźnie sformułowany w apelacji.
Co więcej, trzeba liczyć się z tym, że lekarze specjaliści, w razie wymuszenia pełnego etatowego modelu zatrudnienia także dla świadczeń w poradniach, będą oczekiwać wynagrodzeń uwzględniających wszystkie ograniczenia i ciężary pracownicze. Na takie stawki wielu mniejszych świadczeniodawców po prostu nie będzie stać. W konsekwencji grozi to dalszym zamykaniem poradni specjalistycznych, ograniczaniem liczby przyjęć, wydłużaniem kolejek i pogłębianiem kryzysu kadrowego oraz organizacyjnego w ochronie zdrowia, szczególnie poza dużymi ośrodkami miejskimi.
W tym stanie rzeczy konieczne wydaje się wypracowanie przez administrację rządową jednolitego stanowiska, które z jednej strony zapewni zgodność z prawem ubezpieczeniowym, a z drugiej nie doprowadzi do paraliżu organizacyjnego publicznych podmiotów leczniczych. Obecna praktyka prowadzi bowiem do stanu głębokiej niepewności prawnej po stronie szpitali, lekarzy i pacjentów.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
Z uwagi na znaczenie tej kwestii dla ciągłości opieki nad pacjentami, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, oraz dla stabilności organizacyjnej i finansowej szpitali publicznych proszę o pilne zajęcie stanowiska i wskazanie, czy rząd planuje działania interpretacyjne albo legislacyjne w tym zakresie.
Z wyrazami szacunku
Marek Sowa