Interpelacja nr 16915

do ministra obrony narodowej

w sprawie informacji o warunkach budowy armady dronowej we współpracy z Ukrainą

Zgłaszający: Jerzy Polaczek, Marek Wesoły, Robert Warwas, Bożena Borys-Szopa, Jarosław Wiesław Wieczorek, Grzegorz Gaża, Grzegorz Puda, Przemysław Drabek, Waldemar Andzel

Data wpływu: 30-04-2026

Szanowny Panie Premierze,

w ostatnim czasie premier Donald Tusk przekazał opinii publicznej, że rząd ma plan zbudowania tzw. armady dronowej, wykorzystując środki budżetowe z programu SAFE. Przy czym jak sam powiedział pan premier Tusk, działania rządu mają polegać nie na rozwijaniu polskich zakładów produkujących drony, ale zakładów ukraińskich.

Pragnę przypomnieć panu ministrowi, że to właśnie pan wielokrotnie publicznie podkreślał, że polski przemysł dronowy należy do jednych z najbardziej rozwiniętych w NATO. Zapewne ma pan również wiedzę, że polskie zakłady, w tym gliwicki FlyTronic SA, od ponad dekady współpracują z firmami ukraińskimi, dostarczając polskie drony do armii ukraińskiej.

Ale najbardziej bulwersujące jest to, że przez ponad dwa lata od wyborów w 2023 roku, rząd Donalda Tuska i pan osobiście, doprowadziliście obiektywnie do zahamowania rozwoju polskich dronów z polskich firm, który zapoczątkował poprzedni wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Przypomnę panu ministrowi, że to Mariusz Błaszczak zamówił ponad 400 zestawów dronów FlyEye, których pan kupił zaledwie kilkanaście.

To również pan minister Mariusz Błaszczak kupił 4 baterie dronów Gladius, tworząc pierwszą w historii Sił Zbrojnych RP jednostkę dronów, a pan przez ponad dwa lata nie potrafił zamówić ani jednej takiej baterii oraz ani jednej sztuki amunicji dla tych jednostek.

Co więcej, minister Błaszczak rozpoczął również proces rozwijania technologii Gladius w wersji Gladius-2, a nawet Gladius-3, inwestując środki MON w polskie zakłady, a nie ukraińskie. Kolejny przykład to zamówienia na polską amunicję krążąca Warmate, gdzie przy potrzebach wojska liczonych w setkach tysięcy, pan zamówił 360 sztuk. To tyle, ile armia ukraińska zużywa w jeden dzień.

Kiedy więc pod koniec kadencji rządu, przy minimalnych zamówieniach w polskich zakładach, które zahamowały rozwój polskich zakładów rozpoczęty przez ministra Błaszczaka, nagle premier Tusk ogłasza kupowanie dronów z firm ukraińskich, to również pan, jako minister obrony narodowej, bierze odpowiedzialność za takie działania, a przede wszystkim za ich skutki dla polskich zakładów od lat produkujących drony dla polskiej armii.

Mając powyższe na uwadze, prosimy o pilne wyjaśnienie następujących wątpliwości:

  1. Prosimy o wyjaśnienie, dlaczego od ponad dwóch lat Agencja Uzbrojenia nie kupowała dronów z polskich firm w ilościach oczekiwanych przez Siły Zbrojne RP, a teraz nagle okazuje się, że drony będą kupowane z Ukrainy?
  2. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego i osobiście wicepremier minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak planowali wyposażanie Sił Zbrojnych RP w polskie drony z polskich fabryk, również poprzez olbrzymie zamówienia. Prosimy więc o wyjaśnienia, dlaczego rząd pana premiera Donalda Tuska i pan osobiście, planujecie wydawać polskie pieniądze na technologie ukraińskie, kiedy polski przemysł zbrojeniowy od lat produkuje drony wojskowe, w tym dla Ukrainy i jest doskonale przygotowany do budowania armady dronowej bez konieczności wspierania w tak intensywnej proporcji firm ukraińskich?
  3. Czy prawdą jest, że nawet 10 mld zł rząd planuje wykorzystać z pożyczki SAFE na kupowanie dronów z ukraińskich firm, zamiast wykorzystania tych środków na rozwój polskich firm produkujących polskie drony?
  4. Program SAFE to pożyczka, która jest dodatkowym źródłem finansowania potrzeb wojska. Nie jest to więc żaden mechanizm przyznawania zamówień publicznych, które objęte są reżimem ustawy Prawo zamówień publicznych. Prosimy o wyjaśnienia, na jakiej podstawie prawnej, premier rządu ogłasza, że będzie budował armadę dronową z firmami ukraińskimi? W jakim trybie firmy ukraińskie mają być wybierane? Kto będzie zamawiającym?