Interpelacja nr 16921
do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie zmiany taktyki, uzbrojenia i procedur na granicy polsko-białoruskiej, które zostały wdrożone po zdarzeniu z maja/czerwca 2024 r. oraz statusu poszukiwań sprawcy zabójstwa śp. sierżanta Mateusza Sitka
Zgłaszający: Michał Wawer, Karina Anna Bosak, Krzysztof Bosak, Witold Tumanowicz, Krzysztof Mulawa, Andrzej Tomasz Zapałowski
Data wpływu: 01-05-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w dniu 28 maja 2024 roku na odcinku granicy polsko-białoruskiej w okolicach Dubicz Cerkiewnych (woj. podlaskie) sierżant Mateusz Sitek z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został ugodzony nożem w klatkę piersiową przez migranta podczas pełnienia służby w ochronie granicy państwowej. Żołnierz zmarł 6 czerwca 2024 roku w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Zgodnie z informacjami opublikowanymi 15 listopada 2024 roku w artykule portalu WP.pl pt. „Migrant zabił na granicy żołnierza RP. Gdzie jest zabójca?” (https://wiadomosci.wp.pl/smierc-polskiego-zolnierza-na-granicy-jest-nowy-trop-ws-potencjalnego-zabojcy-7092615739153344a), gen. Arkadiusz Szkutnik, dowódca Operacji „Bezpieczne Podlasie” – stwierdził m.in.:
- „Ta osoba została zidentyfikowana. Mamy jego zdjęcia, wiemy, gdzie był, gdzie się pojawia. Nowe sygnały wskazują, że przebywał ostatnio w krajach Europy Zachodniej m.in. we Francji i Belgii”;
- „Sądzę, że to kwestia czasu, kiedy on zostanie zatrzymany”;
- śmierć śp. sierż. Sitka „to był zimny prysznic” dla dowodzących, co wymagało zmiany taktyki na granicy.
Gen. Szkutnik potwierdził również, że poszukiwania osoby rozpoznanej jako sprawca są kontynuowane przez odpowiednie służby. Ponadto w tym samym materiale, na podstawie informacji białoruskich opozycjonistów z organizacji BYPOL (zrzeszającej byłych funkcjonariuszy służb Białorusi), podano, że:
- przewodnicy i liderzy migrantów są wcześniej szkoleni w obozie treningowym pod Mińskiem, gdzie „uczono ich, jakimi metodami – nie wywołując hałasu – można zrobić wyłom w barierze i rozginać przęsła. W jaki sposób skrycie i w ciemnościach przedostać się w głąb Polski, do strefy poza kordonem wojska i straży granicznej”;
- „to białoruskie służby wyposażyły migrantów w takie noże, od jakiego zginął polski żołnierz”;
- „na procederze przemytu ludzi zarabia reżim Aleksandra Łukaszenki”.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- Jaki jest aktualny stan poszukiwań sprawcy zabójstwa śp. sierżanta Mateusza Sitka? Na jakim etapie znajdują się działania operacyjne i śledcze?
- Czy polskie służby (Policja, Straż Graniczna, ABW, SKW lub inne) współpracują w tej sprawie z organami ścigania Francji, Belgii oraz innych krajów Europy Zachodniej? Jakie konkretne działania zostały podjęte od listopada 2024 r. w ramach tej współpracy międzynarodowej?
- Czy wypowiedź gen. Arkadiusza Szkutnika z 15 listopada 2024 roku, że zatrzymanie sprawcy „będzie kwestią czasu”, znalazła odzwierciedlenie w faktach? Jeśli nie, co było przyczyną braku postępu?
- Jakie konkretne zmiany taktyki, uzbrojenia i procedur na granicy polsko-białoruskiej zostały wdrożone po zdarzeniu z maja/czerwca 2024 roku, które gen. Szkutnik określił jako „zimny prysznic” dla dowodzących? Czy zmiany te okazały się skuteczne?
- Czy polskie służby potwierdziły (lub wykluczyły) informacje BYPOL dotyczące:
a) szkolenia migrantów w obozach pod Mińskiem,
b) dostarczania przez białoruskie służby noży o charakterze bojowym,
c) zarabiania reżimu Aleksandra Łukaszenki na procederze przemytu ludzi?
- Jeśli informacje te zostały potwierdzone, jakie działania dyplomatyczne, operacyjne lub sankcyjne podjęto wobec Białorusi w tej sprawie?
- Czy Prokuratura Okręgowa w Warszawie (prowadząca śledztwo) lub inne organy wystawiły międzynarodowy list gończy lub europejski nakaz aresztowania wobec sprawcy?
- Dlaczego po listopadzie 2024 roku nie informowano społeczeństwa o postępach w sprawie, mimo wcześniejszych publicznych zapewnień wysokich rangą funkcjonariuszy i polityków? Czy brak komunikacji był podyktowany względami operacyjnymi, czy innymi przyczynami?
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Michał Wawer