do ministra nauki i szkolnictwa wyższego
w sprawie rażącej bezczynności Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wobec udokumentowanych przypadków molestowania seksualnego, korupcji i mobbingu na Uniwersytecie w Siedlcach oraz dalszego sprawowania funkcji rektora przez prof. Mirosława Minkinę
Zgłaszający: Michał Moskal
Data wpływu: 05-05-2026
Szanowny Panie Ministrze,
w dniu 24 kwietnia 2025 r. portal Wirtualna Polska opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa w sprawie prof. dr. hab. Mirosława Minkiny - pułkownika Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI), rektora Uniwersytetu w Siedlcach od 2020 r. Minkina jest absolwentem Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, działał w wywiadzie wojskowym, a w latach 90. pełnił funkcję pierwszego sekretarza w ambasadzie RP w Brukseli. Zebrany przez dziennikarzy materiał dowodowy ujawnił co najmniej trzy kategorie poważnych naruszeń prawa i standardów etycznych przez urzędującego rektora publicznej uczelni.
Po pierwsze - molestowanie seksualne pracownic. Wirtualna Polska ujawniła treść wiadomości SMS wysyłanych przez rektora Minkinę do podwładnych kobiet zawierających jednoznaczne propozycje seksualne. W jednej z nich - gdy pracownica poinformowała rektora o złym samopoczuciu po szczepieniu - Minkina zaproponował jej obsceniczną formę „leczenia” o charakterze seksualnym. Redakcja WP dotarła ponadto do nagrania, na którym rektor w miejscu pracy komentuje zachowanie pracownicy w sposób jednoznacznie seksualny. Pytany o powyższe, Minkina stwierdził: „To była jednorazowa sytuacja. To był żart”. Pracownicy cytowani przez WP opisali rektora jako osobę, która nie szanuje kobiet, a także opisali fizyczne formy molestowania, w tym ciągnięcie podwładnych za włosy w obecności innych pracowników.
Po drugie - udokumentowana próba korupcji. Wirtualna Polska dysponuje nagraniem, na którym rektor Minkina oferuje dr. Marcinowi Chrząścikowi - w zamian za poparcie w wyborach rektorskich 2024 r. - dodatkowo płatne stanowisko pełnomocnika rektora oraz zatrudnienie żony Chrząścika na stanowisku adiunkta na uczelni. Jest to propozycja korupcyjna złożona przez urzędnika publicznego kierującego instytucją finansowaną ze środków publicznych, wyczerpująca znamiona przestępstwa z art. 229 Kodeksu karnego (przekupstwo) lub art. 231 K.k. (przekroczenie uprawnień).
Po trzecie - sfałszowanie wyborów rektorskich 2024 r. W głosowaniu indykacyjnym poprzedzającym wybory prof. Tamara Zacharuk uzyskała 70 głosów, a Minkina - 77, co wskazywało na wyrównaną rywalizację. Mimo to zdominowana przez stronników rektora rada uczelni przedstawiła elektorom wyłącznie kandydaturę Minkiny, nie dopuszczając Zacharuk do wyborów. Rektor - jedyny kandydat - uzyskał zaledwie 87 głosów na 157 oddanych, co oznacza, że ponad 45% elektorów odmówiło mu poparcia nawet w sytuacji braku alternatywy. Prof. Zacharuk skomentowała: „Bez wątpienia decyzję podjęły osoby współpracujące z rektorem”. W związku z wyborami Prokuratura Okręgowa w Siedlcach wszczęła postępowanie dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Niezależnie od powyższego, prorektor ds. innowacji i współpracy dr hab. Malina Kaszuba miała wysłać do około 400 pracowników uczelni wulgarny wiersz jako reakcję na krytykę po tym, jak jej oraz sekretarce rektora przyznano działki budowlane stanowiące mienie publiczne uniwersytetu. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wszczęło w tej sprawie postępowanie nadzorcze i skierowało zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych, wskazując na możliwe naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Pracownicy uczelni zarzucają ponadto rektorowi systematyczny mobbing i zastraszanie. Dr Chrząścik, który odważył się mówić publicznie, podaje, że osoby powiązane z rektorem śledziły go w okolicach przedszkola jego córki. Od objęcia stanowiska przez Minkinę Uniwersytet w Siedlcach spadł w rankingu Perspektyw z miejsc 51-60 na 81-90.
Po ujawnieniu afery w kwietniu 2025 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zareagowało stanowczymi deklaracjami. Wiceminister Karolina Zioło-Pużuk zapewniła, że resort „nie zamiecie tego pod dywan” i że sprawa „będzie traktowana priorytetowo”. Minister Kulasek powołał rzecznika dyscyplinarnego, składał zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych, a w lutym 2026 r. wyznaczył rzecznikowi dyscyplinarnemu termin na zakończenie postępowania do końca marca 2026 r. Mija rok od ujawnienia afery. Rektor Minkina nadal sprawuje funkcję. Jego ofiary przemykają korytarzami uczelni. Postępowanie dyscyplinarne - mimo wyznaczania kolejnych terminów i zmiany rzecznika - nie zostało zakończone. Pracownicy UwS, którzy w lutym 2026 r. spotkali się z dziennikarzami w Sejmie RP z inicjatywy Koła Poselskiego Razem, wyrazili głębokie rozczarowanie biernością rządu. Portal zero.pl - który konsekwentnie monitoruje tę sprawę - opublikował w dniu rocznicy afery tekst dokumentujący, że żadna z ofiar nie uzyskała sprawiedliwości.
Sytuacja ta rodzi uzasadnione podejrzenia, że opieszałość ministerstwa nie jest przypadkowa. Publicznie wskazywano na powiązania polityczne: żona rektora Minkiny miała startować w wyborach z list ugrupowania wchodzącego w skład obecnej koalicji rządzącej, a według niepotwierdzonych informacji medialnych istnieją osobiste powiązania między otoczeniem rektora a osobami powiązanymi z kierownictwem MNiSW. Rektor Minkina jest również byłym pułkownikiem WSI - formacji, której kadra była wielokrotnie opisywana jako wywierająca nieformalne wpływy na życie publiczne w Polsce.
Wobec powyższego stanu faktycznego, działając w ramach wykonywania mandatu poselskiego i w interesie obywateli, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
Upływ roku od ujawnienia udokumentowanych - nagraniami i wiadomościami SMS - przypadków molestowania seksualnego, korupcji i mobbingu na Uniwersytecie w Siedlcach, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek prawnych konsekwencji dla rektora Minkiny, stanowi skandal instytucjonalny, który podważa wiarygodność państwowego nadzoru nad szkolnictwem wyższym. Państwo, które toleruje sytuację, w której rektor publicznej uczelni - przez rok po ujawnieniu dowodów jego przestępczego i nieetycznego działania - nadal sprawuje władzę nad ponad pięciuset pracownikami naukowymi i tysiącami studentów, wysyła dewastujący sygnał, że sprawiedliwość jest dostępna wybiórczo, a powiązania polityczne i służbowe chronią przed odpowiedzialnością.
Wnoszę o udzielenie wyczerpującej, konkretnej odpowiedzi na każde z postawionych pytań - z podaniem dat, numerów postępowań i nazwisk odpowiedzialnych urzędników - w ustawowym terminie 21 dni od doręczenia niniejszej interpelacji.
Z wyrazami szacunku
Michał Moskal
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej