do ministra infrastruktury
w sprawie informacji o stanie infrastruktury kolejowej na wszystkich stacjach kolejowych w Polsce, na przykładzie skandalicznego utrzymania stacji PKP Zielona Góra
Zgłaszający: Łukasz Kmita
Data wpływu: 05-05-2026
Zaledwie 7 lat po kompleksowej modernizacji stacji kolejowej w Zielonej Górze przejście podziemne łączące dworzec kolejowy z peronami wygląda jak tuż po przejściu kataklizmu. Odpadnięte i porozrzucane płyty granitowe (stanowiące okładzinę ścian), porozrzucane worki z piaskiem - to przykry obraz „troski” zarządcy o infrastrukturę, która powinna bezproblemowo służyć pasażerom jeszcze przez około ćwierć wieku.
Taki obraz „porządków na kolei” zauważyłem kilka dni temu na stacji w Zielonej Górze. W weekend majowy, kiedy to do stolicy województwa lubuskiego przybywają tysiące turystów na wydarzenie „Lubuski festiwal otwartych piwnic i winnic”, pozostawienie takiego bałaganu jest - i tu użyje mocnego określenia - działaniem na szkodę regionu! Taka „bylejakość” to niestety standard na wielu stacjach w Polsce. Tymczasem dworzec wraz z peronami i stacją - jest pierwszą wizytówką - dla wielu turystów, którzy wybierają kolej jako środek transportu. „Pierwszego wrażenia” już nigdy nie zmienimy. Pasażerowie na „wyremontowanej” stacji w Zielonej Górze będą mieli w pamięci bałagan.
Po zagłębieniu się w problem, okazuje się, że sytuacja na stacji Zielina Góra trwa od kilku lat. Po opadach deszczu woda wdziera się do tunelu i zalewa podziemną część przejścia. I tak od deszczu do kolejnego deszczu. Rozwiązania kompleksowego na horyzoncie nie widać. Postanowiono więc prowizorycznie poukładać worki z piaskiem.
Proszę więc Pana Ministra o szczegółowe i wyczerpujące informacje w odpowiedzi na poniższe pytania: