do ministra aktywów państwowych, ministra infrastruktury
w sprawie zatrudnienia części byłych pracowników spółki RegioJet przez PKP Intercity lub Polregio oraz wyciągnięcia systemowych wniosków i przeprowadzenia analizy stanu prawnego działań UTK w zakresie przyznawania otwartego dostępu do infrastruktury kolejowej oraz wakacyjnego szczytu przewozowego i przygotowań spółki PKP Intercity do tego okresu
Zgłaszający: Łukasz Kmita
Data wpływu: 07-05-2026
„Obiecywali 100 tys. zł premii i pensje, o jakich polscy kolejarze mogli wcześniej jedynie marzyć. Potem, po zaledwie ośmiu miesiącach działalności na krajowych trasach, czeski RegioJet oznajmił, że się wycofuje. Około 100 pracowników straciło pracę. Wielu z nich nie ma już dokąd wracać - dawni pracodawcy odmówili przyjęcia ich z powrotem” - takie informacje pojawiły się w ostatnim czasie w mediach. Dramat pracowników RegioJet opisywały media w Polsce, m.in. Onet. 3 maja br. pociągi RegioJet kursujące na trasach krajowych po raz ostatni wyjechały na tory. Zniknęły połączenia Warszawy z Krakowem, Poznaniem czy Gdańskiem. Przewoźnik wycofał się z realizacji planów „podboju” polskiej sieci kolejowej, mimo że kursował na najbardziej atrakcyjnych trasach kolejowych w Polsce, które niemal gwarantowały najwyższą frekwencję wśród pasażerów. Zdecydowało o tym wiele nakładających się błędów po stronie czeskiego przewoźnika, który nie był w dostateczny sposób przygotowany do ekspansji w Polsce.
Proces ten pokazuje, jak ważną kwestią powinna być prawdziwa i systemowa troska władz państwowych o rozwój narodowych przewoźników, tj. PKP Intercity czy Polregio. Bo to na końcu tego łańcucha pozostaje pasażer, który w efekcie ma problem z dotarciem do swojego punktu docelowego. Sytuacja jest niezwykle poważna, tym bardziej że przed nami okres wakacji, który charakteryzuje się zwiększonym zapotrzebowaniem na miejsca w składach pociągów (większe potoki pasażerskie). W tym roku - z uwagi na skomplikowaną sytuację międzynarodową (m.in. trwającą wojnę na Półwyspie Arabskim i problemy z dostateczną ilością paliwa lotniczego) - zapowiada się w wakacje prawdziwy boom na kolei w Polsce.
Jako osoba od lat analizująca sytuację na polskiej kolei prognozuję, iż to, że w wakacje zabraknie miejsc siedzących w pociągach PKP Intercity, jest niemal pewne. Pytanie, ilu podróżnych będzie musiało zmienić swoje plany wakacyjne („pozostaje na peronie”) z uwagi na brak możliwości skorzystania z usług kolei - ta kwestia jest dziś wielką niewiadomą. PKP Intercity powinno pilne zwiększyć moce modernizacyjne w swoich zakładach, aby przygotować maksymalną liczbę sprawnego i bezpiecznego taboru.
Osobną kwestią pozostaje weryfikacja przeprowadzona przez Urząd Transportu Kolejowego, który przyznał trasy (otwarty dostęp do torów na określonych trasach) RegioJetowi, bez jego oceny zdolności technicznych i eksploatacyjnych. Wydaje się, że w tym zakresie niezbędne są pilne zmiany w prawie, tak aby - po pierwsze - chronić interes pasażerów, ale i pracowników niesolidnych przewoźników.
Jak informują przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury oraz Zarząd Intercity, spółka PKP Intercity stale zwiększa pracę przewozową. Warto rozważyć, czy wobec blamażu RegioJet w Polsce narodowy przewoźnik oraz Polregio nie powinny wyciągnąć pomocnej dłoni wobec części zwalnianych pracowników: maszynistów czy kierowników pociągów. Oczywiście po wcześniejszej weryfikacji i na warunkach jak dla nowych pracowników.
Proszę więc o udzielenie szczegółowych odpowiedzi na pytania: