do ministra finansów i gospodarki
w sprawie dokumentu "Protokół z badania ksiąg rachunkowych" z dnia 1.04.2026 r. dotyczącego Polish Lost Art Foundation prowadzonej przez Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni
Zgłaszający: Grzegorz Puda
Data wpływu: 10-05-2026
Szanowny Panie Ministrze,
Polacy mają prawo wiedzieć, czy instytucje państwa służą ochronie prawa i interesu publicznego, czy też zostały podporządkowane politycznym interesom oraz osobistym ambicjom urzędników i funkcjonariuszy. Sprawa wieloletniego blokowania otwarcia Muzeum Sztuki Zagrabionej – placówki poświęconej niemieckiej grabieży polskiego dziedzictwa – budzi coraz większe społeczne oburzenie i rodzi pytania o możliwe nadużycia władzy, przewlekłość działań kontrolnych oraz próbę administracyjnego zniszczenia obywatelskiej inicjatywy patriotycznej.
Wobec pojawiających się informacji o możliwej koordynacji działań różnych instytucji państwowych, a także doniesień sugerujących polityczne tło całej sprawy, zwracam się o natychmiastowe udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Mł. brygadier Paweł Gluza 6 stycznia 2026 r. sporządził protokół z czynności w budynku muzeum, w którym zamieścił wiele konkluzji opartych na całkowicie błędnych przesłankach prawnych (powoływanie się na przepisy powstałe po wydaniu decyzji, błędna kwalifikacja prawna, ignorowanie przekazanych dokumentów, brak znajomości prawa budowlanego – co zostało potwierdzone przez fachowców od prawa budowlanego, wezwanych przez Fundację PLAF). Mł. brygadier Gluza nie podał też rozwiązań zastępczych, co jest stałą, zasadną praktyką.
a. Czy ww. proceder został ustalony wcześniej z PUCS?
b. Czy mł. brygadier Gluza wydłużył czas i podrożył koszty oddania muzeum do użytkowania, działając wspólnie i w porozumieniu z władzami/kontrolerkami PUCS z Gdyni?
c. Mł. brygadier Gluza po podrożeniu kosztów Fundacji PLAF i opóźnieniu otwarcia muzeum 15 kwietnia 2026 r. awansowany został na zastępcę komendanta powiatowego PSP. Czy awans był nagrodą za opóźnienie dopuszczenia muzeum do użytkowania i czy był przedmiotem wspólnych ustaleń z PUCS? Kto ustalał ten awans?
d. Czy PUCS koordynowała całość ww. działań? Przekazane dotychczas przez PUCS protokoły do Fundacji PLAF jasno wskazują na kierunkowe, celowo destrukcyjne działanie PUCS, służące opóźnianiu, blokowaniu i w efekcie zniszczeniu muzeum (PUCS cały czas opiera się na fałszywych przesłankach, ignorując fakty) – działania mł. brygadiera Gluzy idą w sukurs tym działaniom.
2. Czy uporczywe ignorowanie zapisów w dzienniku budowy przez kontrolerów PUCS – np. termin rozpoczęcia budowy dachu w budynku muzeum, w protokole sugerowany czas to początek 2024 roku, a dowody w postaci dokumentacji fotograficznej i wpisów do dziennika bezsprzecznie wykazują termin rozpoczęcia prac na czerwiec 2023 roku – ma na celu na przykład podtrzymanie fałszywej tezy kontrolerów?
3. Czy i z jakich przyczyn postępowanie kontrolne prowadzone jest od początku z nieprawdziwą tezą o pierwotnym przeznaczeniu budynku na inne niż na cele muzealno-badawczo-szkoleniowe?
4. Jaki sens w odniesieniu do celów kontroli ma stawianie pytań osobom zaangażowanym w realizację projektu muzeum o „ilość pionów wodno-kanalizacyjnych“?
5. Jakie kompetencje w zakresie prawa budowlanego, pragmatyk budowlanych, materiałoznawstwa mają kontrolerzy, którzy podważają kompetencje inżynierów, architektów, specjalistów budownictwa z wieloletnim doświadczeniem praktycznym? Kto z kontrolerów ma kompetencje biegłego w przedmiotowej sprawie? Kieruję prośbę o okazanie dowodów potwierdzających ww. kompetencje.
6. O co naprawdę chodzi w prowadzonej przeciwko Muzeum Sztuki Zagrabionej od ponad 2 lat kontroli? Czy o ochronę finansowych interesów państwa polskiego, czy tylko o udowodnienie, że aparat skarbowy jest upolityczniony (teza przewodniczącej ZZ w KAS Agaty Jagodzińskiej/portal X.com) i realizuje „zamówienia“ kosztem utraty zaufania społecznego, na które Urząd Celno-Skarbowy jako organ pracował wiele lat?
Czy celem PUCS jest całkowite wyleczenie ludzi ze społecznictwa? Dlaczego nęka się fundację prowadzącą ukończone muzeum, które zostało dokładnie sprawdzone – stwierdzono, że nikt nie wypłacił sobie żadnej pensji, fundator dołożył i dokłada do projektu własne pieniądze – a PUCS w Gdyni pyta o ciągi wentylacyjne? Dlaczego PUCS ignoruje całą listę dokumentów poświadczających, że obiekt to muzeum, a nie „biuro“, co zostało poświadczone przez architekta i kierownika budowy?
7. Przez kogo została wydana dyspozycja nękania prezes fundacji Magdaleny Ogórek i opóźniania otwarcia Muzeum Sztuki Zagrabionej? Czy dyspozycję do PUCS skierowała posłanka Agnieszka Pomaska? PUCS w Gdyni to okręg wyborczy pani poseł A. Pomaskiej.
Dlaczego kontrola prowadzona jest kolejny rok „na siłę“, obciążając budżet państwa? Czy potwierdzają Państwo, że dyspozycje odnośnie do kontroli tego akurat muzeum wydała pani poseł Agnieszka Pomaska, która wiele razy odgrażała się na portalu X.com prezes fundacji Magdalenie Ogórek: „Jak wygramy, to prześwietlimy muzeum pani Ogórek“?
8. Czy działając wspólnie, PUCS i władze KAS blokują otwarcie muzeum z uwagi na fakt, iż wystawa stała dotyczy niemieckiej grabieży polskich dóbr kultury?
9. Ile na ten moment kosztowała Skarb Państwa kontrola prowadzona w Fundacji PLAF?