Interpelacja nr 17088

do ministra sprawiedliwości

w sprawie pogłębiającego się kryzysu kadrowego i płacowego wśród asystentów prokuratorów oraz systemowej dyskryminacji tej grupy w wymiarze sprawiedliwości

Zgłaszający: Paweł Śliz, Łukasz Osmalak, Ewa Schädler, Wioleta Tomczak

Data wpływu: 11-05-2026

Szanowny Panie Ministrze,

jako przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, a zarazem praktykujący adwokat, który na co dzień współpracuje z asystentami prokuratorów, zwracam się do Pana w niezwykle palącej sprawie dotyczącej dramatycznej sytuacji finansowej i zawodowej tej grupy.

Podczas posiedzenia kierowanej przeze mnie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 11 lutego 2026 r., przedstawiciele asystentów oraz stowarzyszeń prokuratorskich zaprezentowali obraz realiów swojej pracy. Z ich relacji oraz z dostarczonych raportów wyłania się obraz instytucji stojącej na skraju zapaści kadrowej, z której masowo uciekają najbardziej doświadczeni prawnicy.

W trakcie obrad komisji padły niezwykle ważne słowa, które Ministerstwo Sprawiedliwości zdaje się ignorować. Przedstawiciel Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, pan Krzysztof Chicheł, wprost opisał ciężar gatunkowy wykonywanych obowiązków:

"Zgodnie z ustawą – Prawo o prokuraturze asystent może przesłuchiwać świadków, zatwierdzać zatrzymanie rzeczy i przeszukanie, robić oględziny, prowadzić nadzór nad czynnościami w dochodzeniu, natomiast w praktyce asystent to jest taki trochę drugi prokurator (...). To my bierzemy odpowiedzialność za wiele czynności, na przykład za przesłuchanie świadka (...). To my bierzemy odpowiedzialność za podpisywanie się pod tym protokołem i to my jesteśmy z tego później rozliczani".

Wtórował mu prokurator Marcin Skowronek ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia, który trafnie wypunktował różnicę między pracą asystenta sędziego a asystenta prokuratora, podkreślając nieodwracalność czynności śledczych i ogromne koszty psychiczne związane z odpowiedzialnością, jaka ciąży na prokuratorskich asystentach.

Mimo tych faktów, zeszłoroczne porozumienia płacowe doprowadziły do sztucznego i krzywdzącego rozerwania więzi między asystentami w sądach a tymi w prokuraturze. W efekcie, jak wskazano na komisji:

"Dzisiaj w prokuraturze wielu asystentów zarabia najniższe widełki swoich wynagrodzeń, czyli 6500 zł brutto. Prokuratura staje się niekonkurencyjna (...). Znam osoby, które pracują po 8 czy 9 lat, a ich pensja nie różni się niczym od osób, które dopiero co przyszły do prokuratury. To nie jest motywujące".

Skutkiem tej polityki jest masowy exodus. Z ankiet przeprowadzonych przez środowisko wynika, że aż 65% asystentów planuje odejście z pracy w ciągu najbliższych 3 do 12 miesięcy, w większości do sądów powszechnych, gdzie na start mogą liczyć na wynagrodzenia wyższe o co najmniej 1000-1300 zł brutto, nie obarczone tak ogromną presją procesową.

Co więcej, po niedawnym spotkaniu przedstawicieli asystentów w Ministerstwie Sprawiedliwości, otrzymałem oficjalne pismo od Przewodniczącego Zespołu ds. asystentów prokuratora. Wynika z niego głęboki zawód postawą resortu. Asystenci wprost wskazują: "Liczyliśmy, że w związku z obecnością ministra uzyskamy odpowiedź w przedmiocie zabezpieczenia środków na wyrównanie naszych wynagrodzeń do poziomu asystentów sędziowskich, jednak nie udało się tego ustalić". Brak jakichkolwiek wiążących deklaracji ze strony resortu co do zabezpieczenia budżetu na ten cel jest sygnałem lekceważenia tej kluczowej grupy zawodowej.

Wymiaru sprawiedliwości nie uratują półśrodki. Prokuratura, by sprawnie działać, potrzebuje ustabilizowanej, wykwalifikowanej kadry, a nie rotujących pracowników, dla których jest to jedynie mało płatny przystanek w karierze.

Mając na uwadze powyższe, a także trwający kryzys postępowań przygotowawczych, uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości ma zaplanowane działania - a jeżeli tak, to jakie są to działania i kiedy zamierza je podjąć - aby rozwiązać problem, w którym asystenci prokuratorów, wykonujący samodzielne, nieodwracalne i obarczone ogromną odpowiedzialnością czynności procesowe, zarabiają drastycznie mniej niż asystenci sędziów?

  2. Biorąc pod uwagę wnioski z ostatniego spotkania z przedstawicielami środowiska asystenckiego, w którym uczestniczył minister sprawiedliwości, chciałbym zapytać: czy Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło lub zamierza pilnie złożyć do Ministerstwa Finansów wniosek o zabezpieczenie ok. 20 milionów złotych na wyrównanie płac asystentów prokuratorów jeszcze w budżecie na 2026 rok?

  3. Jakie kroki legislacyjne planuje podjąć ministerstwo, aby zreformować ścieżkę awansu asystentów prokuratorów, o której mówiono podczas komisji (m.in. absurdalny wymóg 10-letniego stażu, by ubiegać się o w pełni uznaniowe stanowisko starszego asystenta)?

  4. Czy resort rozważa realizację postulatu środowiska, polegającego na powiązaniu wynagrodzeń asystentów prokuratora z wynagrodzeniem prokuratora (np. za pomocą systemu mnożnikowego na poziomie 65-75%), co ostatecznie zlikwidowałoby patologiczne spłaszczenie płac, w którym asystent z 9-letnim stażem zarabia tyle samo, co osoba nowo zatrudniona?

  5. W jaki sposób ministerstwo zamierza zapobiec paraliżowi prokuratur, jeśli zrealizują się deklaracje o odejściu ponad 60% obecnej kadry asystenckiej do sądów powszechnych i sektora prywatnego?

Z wyrazami szacunku

Paweł Śliz
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej