Odpowiedź na interpelację nr 17442

w sprawie ograniczenia nielegalnego parkowania

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek

Warszawa, 06-07-2026

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację numer 17442 Pana Posła Franciszka Sterczewskiego w sprawie ograniczenia nielegalnego parkowania, uprzejmie przedstawiam następujące informacje.

Odnosząc się do kwestii aktualnego stanu prawnego w obszarze dotyczącym parkowania na terenach zielonych, należy wskazać, że przedmiot regulacji ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym[1], został wyraźnie określony i zgodnie z art. 1 ust. 1 ww. ustawy, obejmuje w szczególności zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu, zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku do innych uczestników ruchu niż kierujący pojazdami, a także zasady i warunki kontroli ruchu drogowego.

Powyższe jest o tyle istotne, że niejednokrotnie roślinność, na którą wjeżdżają pojazdy, znajduje się poza formalnie wyznaczonym pasem drogowym, w związku z czym nie może zostać objęta regulacjami Prawa o ruchu drogowym. Ponadto warto zauważyć, że obecnie obowiązują już przepisy prawa, zgodnie z którymi należyty stan roślinności stanowi przedmiot ochrony, np. art. 144 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń[2]. Czyny stypizowane w art. 144 § 1 k.w. są wykroczeniami powszechnymi, co oznacza, że mogą być popełnione przez każdą osobę zdolną do ponoszenia odpowiedzialności karnej na podstawie przepisów prawa wykroczeń. W praktyce sprawcą może być zatem również kierujący pojazdem, który niszczy lub uszkadza roślinność, przykładowo wjeżdżając na tereny zieleni samochodem. Dodatkowo warto nadmienić, że tereny zieleni jako takie definiuje ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody[3] (art. 5 pkt 21).

Analiza obowiązujących w omawianym obszarze przepisów prawa prowadzi zatem do wniosku, że wprowadzenie do Prawa o ruchu drogowym zakazu parkowania na terenach zielonych, w rzeczywistości prowadziłoby do zawężenia zakresu ochrony do roślinności, znajdującej się wyłącznie w granicach drogi. Tymczasem, jak już wskazano powyżej, obecnie istnieje regulacja (art. 144 § 1 k.w.), obejmująca ochroną roślinność w szerszy niż możliwy do określenia w Prawie o ruchu drogowym, sposób.

W nawiązaniu do poruszonej przez Pana Posła kwestii zasad dotyczących postoju na drodze dla pieszych, należy zauważyć, że wskazane nieprawidłowości wydają się wynikać nie z braku odpowiednich regulacji w przedmiotowym zakresie, a z niewłaściwego stosowania obowiązujących przepisów prawa przez kierujących pojazdami.

Ustawodawca w art. 47 Prawa o ruchu drogowym szczegółowo określił warunki unieruchomienia pojazdów na drodze dla pieszych, które obejmują m.in. możliwość postoju kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

Dopuszczalny (przy zachowaniu dwóch pierwszych z ww. warunków) jest ponadto postój na drodze dla pieszych przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub wózka rowerowego (art. 47 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym). Wskazana regulacja zatem znacznie ogranicza możliwość postoju wszystkimi kołami na drodze dla pieszych pojazdów samochodowych, wskazując tylko dwa ich rodzaje (samochód osobowy i motocykl). Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na drodze dla pieszych tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi, co w praktyce oznacza unieruchomienie w miejscu oznaczonym jako stanowisko postojowe.

Należy zaznaczyć, że obowiązujące w omawianych przypadkach warunki wymagają, aby pojazd był tak ustawiony, żeby nie utrudniał ruchu pieszych na chodniku (tj. pozostałej części drogi dla pieszych), którego szerokość do dyspozycji pieszych nie może być mniejsza niż 1,5 m. Użycie w przepisie art. 47 ust. 1 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym spójnika „i” wskazuje, że muszą być spełnione oba warunki jednocześnie. Chodzi o to, że kierujący unieruchamiając pojazd na drodze dla pieszych ma obowiązek pozostawić dla pieszych przestrzeń nie mniejszą niż 1,5 m, uwzględniając przy tym dodatkowe czynniki, które mogłyby ewentualnie utrudnić ruch pieszych (w tym na przykład osobie pchającej wózek dziecięcy itp.), takie jak słupek wsporczy znaku drogowego, znaczne ubytki nawierzchni chodnika, uniemożliwiające korzystanie z niego w danym miejscu przez pieszych, drzewa, kosze na śmieci czy inne elementy infrastruktury drogowej.

Powyższe regulacje mają na celu zapewnienie równowagi pomiędzy potrzebami kierujących pojazdami a bezpieczeństwem i swobodą ruchu pieszych, przy jednoczesnym zachowaniu możliwości lokalnego kształtowania zasad postoju przez zarządców dróg poprzez oznakowanie odpowiednich miejsc.

Natomiast odnośnie do usuwania pojazdów na podstawie art. 130a ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, należy zauważyć, że przepis ten obliguje policjanta lub strażnika gminnego (miejskiego) do wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi w przypadku stwierdzenia, że jest on pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. Zatem przesłanka związana z naruszeniem przepisów dotyczących postoju pojazdów – zarówno wynikających z ogólnych zasad ustawowych, jak i ze znaków drogowych – jest podstawową, stanowiącą punkt wyjścia do dalszej analizy określonej sytuacji. Do usunięcia pojazdu jest jeszcze wymagane, aby sposób pozostawienia go na drodze utrudniał ruch lub w inny sposób zagrażał bezpieczeństwu.

Wykładnia określenia utrudnianie ruchu nie pozostawia wątpliwości, że polega ono na stworzeniu takiej sytuacji na drodze, w czasie której następuje zakłócenie jego płynności lub powstają inne trudności w przemieszczaniu się. Z reguły jest to związane ze zmuszeniem uczestników ruchu do wykonania dodatkowych, nieplanowanych czynności (np. hamowania lub zwiększenia prędkości) czy podjęcia danych manewrów, często związanych ze zmianą toru ruchu (np. wyprzedzania, omijania).

Właściwe stosowanie przepisu art. 130a ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym polega na wydaniu dyspozycji usunięcia z drogi pojazdu, który jest pozostawiony w niedozwolonym miejscu i dezorganizuje ruch. Nie ulega wątpliwości, że celem ww. regulacji jest zapewnienie porządku i bezpieczeństwa na drogach, a fizyczne usunięcie pojazdu i przemieszczenie go na parking depozytowy ma zlikwidować niebezpieczeństwo, jakie grozi uczestnikom ruchu drogowego w związku z jego nieprawidłowym postojem.

Dodatkowo należy mieć na uwadze, że usunięcie pojazdu z drogi, a następnie przechowywanie go na parkingu depozytowym, stanowi ingerencję w konstytucyjnie chronione prawa jednostki. Wskazane czynności skutkują bowiem ograniczeniem wykonywania prawa własności (właściciel nie ma możliwości korzystania z rzeczy i pobierania z niej pożytków), a ponadto musi pokryć koszty związane z przetransportowaniem pojazdu oraz przechowywaniem go na parkingu. Podobne stanowisko zajął Trybunał Konstytucyjny[4] stwierdzając, że wszystkie cele regulacji przewidującej usunięcie pojazdu z drogi w wypadkach określonych w art. 130a ust. 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym (likwidacja zagrożeń stwarzanych przez pojazdy, których posiadacze naruszają przepisy o ruchu drogowym, skuteczne wykonywanie zadań usuwania pojazdów z dróg oraz zapobieganie potencjalnym naruszeniom przepisów ruchu drogowego), powodują ograniczenie praw konstytucyjnych, przede wszystkim prawa własności, choć ograniczenie to może mieć pośrednio wpływ na możliwość realizacji innych swobód (np. przemieszczania się czy prowadzenia działalności gospodarczej).

Odnosząc się natomiast do przywołanego przez Pana Posła raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK) pt. „Wyboista droga do ograniczenia ruchu samochodowego w miastach” oraz informacji NIK z 18 grudnia 2024 r. pt. „Ograniczenie ruchu samochodowego w miastach”, należy wskazać, że przedmiotowe dokumenty są wynikiem kontroli, w ramach której NIK sprawdziła, czy w wybranych małych i średnich miastach, w latach 2022-2024, podejmowano skuteczne działania na rzecz ograniczenia ruchu samochodowego, a także czy miasta te posiadały rzetelnie opracowane strategie w tym zakresie. Bezpośrednim przedmiotem analizy nie była zatem kwestia zakresu normowania art. 130a ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, ani problematyka nieprawidłowego stosowania ww. regulacji (oba dokumenty są dostępne na stronie internetowej NIK).

Jednocześnie informuję, że wniosków z ww. kontroli nie kierowano do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wskazane wnioski zostały skierowane bezpośrednio do Ministra Infrastruktury oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Podsumowując, w ocenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, szczegółowa analiza wskazanego przez Pana Posła zagadnienia prowadzi do wniosku, że obecnie obowiązujące regulacje zapewniają właściwe wyważenie pomiędzy wskazanymi celami, tj. zapewnieniem płynności i bezpieczeństwa ruchu drogowego a ochroną indywidualnych praw uczestników tego ruchu.

Z poważaniem

z up. Czesław Mroczek
Sekretarz Stanu
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

[1] Dz. U. z 2024 r. poz. 1251, z późn. zm.

[2] Dz. U. z 2025 r. poz. 734, z późn. zm., dalej: „k.w.”.

[3] Dz. U. z 2026 r. poz. 13, z późn. zm.

[4] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 grudnia 2018 r., sygn. K 6/17.