do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie wprowadzania rolników w błąd przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, propagandowego przypisywania sobie cudzych lub niezakończonych działań oraz publicznego prezentowania projektów, kampanii i zapowiedzi jako rzekomych osiągnięć resortu
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 28-05-2026
Szanowny Panie Ministrze,
działając na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu, składam interpelację w sprawie publicznych wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które wprowadzają rolników w błąd, przedstawiają projekty jako dokonania, zapowiedzi jako realną pomoc, kampanie promocyjne jako rozwiązania kryzysów rynkowych, a cudze lub wcześniejsze działania jako osobisty dorobek obecnego kierownictwa resortu.
Powodem niniejszej interpelacji jest publiczny wpis Pani Minister Małgorzaty Gromadzkiej, w którym pochwaliła się ona dorobkiem „7 miesięcy w ministerstwie”, wymieniając długą listę rzekomych sukcesów, m.in. ustawę o restrukturyzacji zadłużonych gospodarstw, legalizację studni, oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw, nowe rynki zbytu, strategie branżowe, kampanię dotyczącą polskich ziemniaków oraz rzekome 48 mld euro dla polskich rolników.
Panie Ministrze, pozwolę sobie pogratulować Panu tego fantastycznego wyboru personalnego. Pani Minister przyszła do resortu i - według własnej relacji - w siedem miesięcy osiągnęła więcej niż całe ministerstwo przez lata. Aż ciśnie się na usta pytanie: Co w takim razie robią pozostali ministrowie, sekretarze, podsekretarze, departamenty, agencje, inspekcje i zespoły robocze?
Gratulacje, Panie Ministrze. Aż chce się przypomnieć znane polskie powiedzenie: „Takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma ani jednego”. W tym przypadku pasuje ono jak ulał do sposobu komunikowania sukcesów przez resort rolnictwa.
Problem polega jednak na tym, że rolnicy nie potrzebują propagandowej księgowości sukcesu. Rolnicy potrzebują prawdy, konkretów, terminów, pieniędzy, rynków zbytu, opłacalności produkcji i uczciwej informacji publicznej. Rolnik nie spłaci kredytu konferencją prasową. Nie sprzeda ziemniaków hasłem promocyjnym. Nie odbuduje trzody chlewnej „strategią w przygotowaniu”. Nie zapłaci za nawozy zapowiedzią walki o środki w Brukseli.
Z publicznej listy Pani Minister wynikałoby, że w ciągu siedmiu miesięcy doszło do niemal cudu administracyjnego. Tyle że po bliższej analizie okazuje się, że w jednym worku umieszczono:
- ustawy uchwalone przed objęciem przez Panią Minister funkcji w MRiRW;
- projekty ustaw lub działania będące dopiero na etapie procedowania;
- zapowiedzi, konsultacje i strategie, które nie rozwiązały jeszcze realnych problemów;
- kampanie promocyjne udające interwencję rynkową;
- rozmowy zagraniczne przedstawiane tak, jakby już otworzyły stabilne, masowe rynki zbytu;
- postulaty negocjacyjne w UE przedstawiane tak, jakby pieniądze były już zagwarantowane.
Przykład pierwszy: ustawa o restrukturyzacji zadłużenia gospodarstw rolnych. Pani Minister przypisuje ją do dorobku „7 miesięcy w ministerstwie”. Tymczasem ustawa została uchwalona 25 lipca 2025 r., ogłoszona 4 sierpnia 2025 r. i weszła w życie 19 sierpnia 2025 r. Pani Minister Małgorzata Gromadzka została powołana na sekretarza stanu 23 października 2025 r. Czyli mamy sukces osobliwy: Pani Minister przyszła do resortu w październiku i pochwaliła się ustawą z lipca. To już nie jest szybka legislacja. To jest polityczna podróż w czasie.
Przykład drugi: oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw sprzedawanych luzem. Resort informował, że od 17 lutego 2026 r. obowiązkowa jest graficzna flaga kraju pochodzenia przy świeżych owocach, warzywach. To jest zmiana informacyjna dla konsumentów, ale przedstawianie jej jako wielkiego przełomu w polityce rolnej jest nadużyciem. Rolnikowi nie wystarczy flaga przy skrzynce, jeżeli produkcja jest nieopłacalna, ceny skupu są dramatycznie niskie, a rynek zalewają produkty z importu.
Przykład trzeci: akcja „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu”. Ministerstwo samo przyznało, że kampania ma zwiększyć sprzedaż i ograniczyć nadwyżki. Czyli problemem są nadwyżki i słaba sprzedaż, a sukcesem ma być hasło reklamowe. To jest dokładnie ta logika, która doprowadza rolników do rozpaczy: państwo nie rozwiązuje problemu rynku, tylko drukuje slogan.
Przykład czwarty: legalizacja studni. W przestrzeni publicznej mowa jest o projekcie i planowanych rozwiązaniach, a nie o zakończonym, kompleksowym systemie, który już zdjął problem z barków rolników. Informacje branżowe wskazywały, że chodziło o projekt umożliwiający zgłoszenie ujęcia i uniknięcie części kar, a nie o powszechnie zakończoną operację naprawczą.
Przykład piąty: nowe rynki zbytu - Singapur, Indonezja, Egipt. Sam udział w targach, rozmowy i wizyty zagraniczne są potrzebne, ale nie są jeszcze trwałym rynkiem zbytu. Wizyta w Singapurze była opisywana przez ministerstwo jako promocja polskiej żywności i zacieśnianie relacji handlowych. Wizyta w Indonezji miała na celu otwarcie rynku dla szerokiej gamy polskich produktów rolno-spożywczych. To są działania dyplomatyczne i promocyjne, a nie jeszcze dowód, że polski rolnik otrzymał realny, masowy, stabilny kanał zbytu.
Przykład szósty: 48 mld euro dla polskich rolników. W przestrzeni publicznej pojawiała się narracja o możliwości sięgnięcia po ok. 48 mld euro w nowej perspektywie, ale jednocześnie informacje dotyczące propozycji Komisji Europejskiej wskazywały na kwotę 24,6 mld euro dla Polski w ramach wsparcia dochodów rolników. Tym bardziej należy wyjaśnić, czy resort mówi o pieniądzach już zagwarantowanych, czy o życzeniowym pakiecie obejmującym różne potencjalne źródła, wkład krajowy i środki, o które Polska dopiero walczy.
Panie Ministrze, polscy rolnicy przez ostatnie dwa lata słyszeli już dziesiątki zapowiedzi, strategii, okrągłych stołów, zespołów, grup roboczych, konsultacji i konferencji. Problem polega na tym, że gospodarstwo nie utrzymuje się z komunikatu prasowego.
Rolnik chce wiedzieć:
- czy ustawa weszła w życie;
- czy ma pieniądze na koncie;
- czy ma rynek zbytu;
- czy ma ochronę przed nieuczciwym importem;
- czy ma niższe koszty produkcji;
- czy ma stabilne przepisy;
- czy państwo stoi po jego stronie, czy tylko robi sobie zdjęcia na jego tle.
Tymczasem resort podaje listę „osiągnięć”, w której obok ustawy sprzed powołania Pani Minister stoją kampanie promocyjne, negocjacje, strategie i zapowiedzi. To nie jest uczciwa informacja publiczna. To jest polityczna broszura reklamowa.
W mojej ocenie taki sposób komunikowania się z rolnikami jest nie tylko niepoważny, ale także głęboko szkodliwy. Rolnicy, którzy są w trudnej sytuacji finansowej, rynkowej i organizacyjnej, mają prawo do rzetelnej informacji. Nie można im sprzedawać półprawd, pudrować bezradności i nazywać „sukcesem” czegoś, co jest dopiero projektem, konferencją albo marzeniem negocjacyjnym.
Rolnicy nie są naiwni. Rolnicy widzą różnicę między ustawą a projektem, między eksportem a wycieczką, między rynkiem zbytu a rozmową, między pomocą a hasłem reklamowym, między pieniędzmi zagwarantowanymi a pieniędzmi wyobrażonymi.
Dlatego proszę nie traktować polskiej wsi jak widowni ministerialnego spektaklu. Wieś potrzebuje skutecznego państwa.
Jeżeli w siedem miesięcy Pani Minister rzeczywiście dokonała tak wielkich rzeczy, proszę przedstawić dokumenty, liczby, daty, podstawy prawne, efekty finansowe i realne korzyści dla gospodarstw. Jeżeli natomiast mamy do czynienia wyłącznie z populizmem, propagandą i przypisywaniem sobie cudzych lub niezakończonych działań, proszę to uczciwie przyznać i zakończyć praktykę wprowadzania rolników w błąd. W rolnictwie nie da się długo żyć z opowieści.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdza prawdziwość publicznego wpisu Pani Minister Małgorzaty Gromadzkiej, w którym wymieniono listę rzekomych osiągnięć po „7 miesiącach w ministerstwie”?
2. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uważa za rzetelne przypisywanie do dorobku Pani Minister ustawy o restrukturyzacji zadłużenia gospodarstw, skoro ustawa ta została uchwalona 25 lipca 2025 r., a Pani Minister objęła funkcję sekretarza stanu 23 października 2025 r.?
3. Czy Pan Minister uważa, że kampania „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu” jest realnym rozwiązaniem problemu nadwyżek i niskich cen ziemniaków, czy jedynie działaniem promocyjnym?
4. Jakie konkretne efekty ilościowe przyniosła ta kampania:
a) o ile wzrosła sprzedaż polskich ziemniaków,
b) o ile spadły nadwyżki,
c) jaka była średnia cena skupu przed kampanią i po jej rozpoczęciu,
d) ilu producentów odczuło realną poprawę sytuacji finansowej?
5. Ile kosztowała kampania „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu” i z jakich środków została sfinansowana?
6. Czy legalizacja studni jest już zakończonym, obowiązującym i powszechnie działającym rozwiązaniem, czy nadal jest elementem procesu legislacyjnego lub projektowego? Ilu rolników do dnia udzielenia odpowiedzi realnie skorzystało z nowych przepisów dotyczących legalizacji studni? Czy jakikolwiek rolnik uniknął już kary na podstawie nowych przepisów, o których mówi Pani Minister? Jeżeli tak, ilu?
7. Czy resort posiada dane potwierdzające, że dzięki działaniom Pani Minister Gromadzkiej otwarto dla polskiego rolnictwa trwałe i masowe rynki zbytu w Singapurze, Indonezji i Egipcie?
8. Jaka była wartość eksportu polskich produktów rolno-spożywczych do Singapuru, Indonezji i Egiptu w latach 2024, 2025 oraz w pierwszych miesiącach 2026 r.?
9. Ile ton polskiego zboża wyeksportowano do Egiptu w wyniku działań, którymi chwali się Pani Minister?
10. Czy istnieją podpisane umowy, porozumienia, kontrakty handlowe lub decyzje administracyjne władz Egiptu, Singapuru i Indonezji, które realnie otwierają te rynki dla polskich producentów? Jeżeli tak, proszę o wskazanie dat, stron, zakresu oraz przewidywanej wartości tych porozumień.
11. Na jakim etapie znajdują się strategie dla wieprzowiny, drobiu i całych branż rolno-spożywczych? Czy są to dokumenty przyjęte przez Radę Ministrów, dokumenty resortowe, projekty robocze, prezentacje, czy jedynie zapowiedzi? Jakie konkretne decyzje finansowe, legislacyjne i organizacyjne wynikają już z tych strategii?
12. Ile gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną zakończyło działalność w latach 2024–2026 i jakie konkretne działania resortu zatrzymały ten proces?
13. Czy resort uznaje, że hasło „ochrona upraw eko - rolnik nie odpowiada za opryski sąsiada” opisuje obowiązujące prawo, projekt prawa, zapowiedź zmiany czy polityczny skrót? Na jakiej podstawie prawnej rolnik ekologiczny miałby nie odpowiadać za zanieczyszczenia pochodzące z oprysków sąsiada? Czy w tej sprawie przygotowano projekt ustawy, rozporządzenia lub zmianę procedur certyfikacyjnych?
14. Ilu rolników ekologicznych straciło certyfikat z powodu zanieczyszczenia upraw środkami ochrony roślin z sąsiednich pól w latach 2024–2026?
15. Czy żywność ekologiczna w szkołach i restauracjach jest już programem powszechnym, finansowanym i wdrożonym, czy jedynie postulatem? Ile szkół zostało objętych programem żywności ekologicznej? Jaki budżet przeznaczono na ten cel w 2026 r.?
16. Czy połączenie służb fitosanitarnych jest już dokonane, czy jest to zapowiedź reformy? Jakie konkretne instytucje zostały połączone, na podstawie jakiego aktu prawnego i od kiedy?
17. Ile nowych instalacji biogazowych powstało dzięki działaniom Pani Minister Gromadzkiej?
18. Co dokładnie oznacza „model integracji rolników - jeszcze przed wakacjami”? Przed jakimi wakacjami model ten ma być przedstawiony, komu, w jakiej formie i z jakimi skutkami prawnymi?
19. Czy ustawa o niemarnowaniu żywności została już uchwalona, czy jest dopiero projektem? Dlaczego w komunikacji resortu ciężar odpowiedzialności za marnowanie żywności przerzucany jest na konsumentów, skoro problem dotyczy również handlu, logistyki, terminów przydatności, standardów sieci handlowych i organizacji rynku?
20. Co konkretnie oznacza „obrona tytoniu i konopi na poziomie UE”? Jakie stanowisko Polska przedstawiła w tej sprawie, w jakich instytucjach UE, kiedy i z jakim skutkiem?
21. Czy walka o zniesienie opłat ETS z produkcji nawozów zakończyła się jakąkolwiek decyzją korzystną dla polskich producentów i rolników? Jeżeli nie, dlaczego jest przedstawiana jako osiągnięcie?
22. Czy kwota 48 mld euro dla polskich rolników w nowej perspektywie budżetowej jest kwotą zagwarantowaną, wynegocjowaną, wpisaną do projektu budżetu UE, czy jedynie szacunkiem i postulatem politycznym? Jaka część tej kwoty miałaby pochodzić bezpośrednio z WPR, jaka z innych funduszy UE, a jaka z wkładu krajowego?
23. Czy ministerstwo potwierdza, że propozycje dotyczące WPR 2028–2034 nadal są przedmiotem negocjacji, a więc nie można mówić rolnikom, że pieniądze są już pewne?
24. Czy Pan Minister zamierza sprostować publicznie komunikaty, które sugerują rolnikom, że projekty, zapowiedzi, kampanie i negocjacje są już zakończonymi sukcesami?
Z wyrazami szacunku