Interpelacja nr 17458

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie programu "Moja Elektrownia Wiatrowa"

Zgłaszający: Anita Kucharska-Dziedzic

Data wpływu: 28-05-2026

Szanowna Pani Minister,

w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej sygnałów dotyczących rażących nadużyć ze strony firm sprzedających i montujących przydomowe mikroinstalacje wiatrowe w ramach programu priorytetowego „Moja Elektrownia Wiatrowa”, realizowanego ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

Z materiałów dziennikarskich oraz doniesień medialnych wyłania się skrajnie niepokojący obraz praktyk rynkowych. Nieuczciwe podmioty instalatorskie, wykorzystując zaufanie obywateli do rządowych programów dotacyjnych, oferują i montują mikroinstalacje wiatrowe, które w rzeczywistości nie generują energii elektrycznej lub generują ją w ilościach marginalnych, całkowicie niezgodnych z deklaracjami technicznymi. Zamiast realnego obniżenia kosztów życia i zapewnienia częściowej niezależności energetycznej, ubożejące w dobie kryzysu gospodarstwa domowe zostają obarczone bezużytecznymi instalacjami oraz nierzadko kredytami na pokrycie wkładu własnego.

Z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej i lewicowej wrażliwości na krzywdę ludzką, sytuacja ta jest niedopuszczalna. Państwo nie może legitymizować procederu, w którym publiczne środki o łącznym budżecie do 400 milionów złotych stają się narzędziem drenowania kieszeni obywateli przez nieuczciwy biznes. Obecny model rodzi uzasadnione poczucie, że rząd dopłaca do kłamstwa, a brak twardej weryfikacji wykonawców naraża na szwank autorytet instytucji publicznych oraz podważa zaufanie społeczeństwa do idei sprawiedliwej transformacji energetycznej.

Zgodnie z dokumentacją programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”, beneficjenci są zobowiązani do użytkowania instalacji przez minimum 1000 godzin w roku oraz jej eksploatacji przez co najmniej 5 lat pod rygorem zwrotu dotacji wraz z odsetkami. W obecnej sytuacji prawnej i faktycznej to oszukany konsument ponosi pełną odpowiedzialność za to, że urządzenie nie działa, podczas gdy nieuczciwa firma instalatorska znika z rynku z zyskiem. Co więcej, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) posiada pełne, formalne uprawnienie do kontroli inwestycji na każdym jej etapie. Czas, aby te narzędzia kontrolne zostały bezwzględnie uruchomione w obronie interesu publicznego.

Mając na uwadze ochronę budżetów polskich rodzin, transparentność wydatkowania środków publicznych oraz konieczność eliminacji patologii rynkowych, zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:

  1. Czy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska lub NFOŚiGW docierały sygnały (skargi, zapytania, wnioski) od beneficjentów programu „Moja Elektrownia Wiatrowa” dotyczące braku wydajności energetycznej lub wadliwego działania montowanych mikroinstalacji wiatrowych? Jeśli tak, jaka jest skala tego procederu?
  2. Ile kontroli terenowych lub zaocznych wdrożył dotychczas NFOŚiGW, korzystając z uprawnień zapisanych w ust. 9 pkt 5 programu priorytetowego? Ile z tych kontroli wykazało, że instalacje nie spełniają zakładanych parametrów technicznych lub nie osiągają wymogu minimalnego czasu użytkowania 1000 h/rok?
  3. Czy w związku z masowym charakterem nadużyć rynkowych w sektorze mikroinstalacji, ministerstwo planuje pilne wprowadzenie tzw. zielonej listy (na wzór listy ZUM w programie „Czyste Powietrze”) – czyli wykazu zweryfikowanych, przebadanych i certyfikowanych urządzeń wiatrowych oraz magazynów energii, które jako jedyne kwalifikowałyby się do dofinansowania?
  4. Jakie działania podejmuje lub podejmie ministerstwo we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz organami ścigania, aby pociągnąć do odpowiedzialności firmy instalatorskie, które poprzez podawanie nieprawdziwych informacji o wydajności urządzeń doprowadzają obywateli oraz Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem?
  5. W jaki sposób resort planuje zabezpieczyć i wesprzeć oszukanych beneficjentów, którzy z winy wykonawców nie będą w stanie spełnić kryterium trwałości projektu (np. z powodu montażu niedziałającego sprzętu), aby nie musieli oni zwracać przyznanych dotacji wraz z odsetkami?
  6. Czy ministerstwo rozważa zmianę regulaminu naboru, aby wprowadzić obowiązek dokumentowania przez wykonawców realnych uzysków energetycznych przed ostateczną wypłatą środków z dotacji?

Z poważaniem

dra Anita Kucharska-Dziedzic
Posłanka na Sejm RP