do ministra klimatu i środowiska
w sprawie programu "Moja Elektrownia Wiatrowa"
Zgłaszający: Anita Kucharska-Dziedzic
Data wpływu: 28-05-2026
Szanowna Pani Minister,
w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej sygnałów dotyczących rażących nadużyć ze strony firm sprzedających i montujących przydomowe mikroinstalacje wiatrowe w ramach programu priorytetowego „Moja Elektrownia Wiatrowa”, realizowanego ze środków Funduszu Modernizacyjnego.
Z materiałów dziennikarskich oraz doniesień medialnych wyłania się skrajnie niepokojący obraz praktyk rynkowych. Nieuczciwe podmioty instalatorskie, wykorzystując zaufanie obywateli do rządowych programów dotacyjnych, oferują i montują mikroinstalacje wiatrowe, które w rzeczywistości nie generują energii elektrycznej lub generują ją w ilościach marginalnych, całkowicie niezgodnych z deklaracjami technicznymi. Zamiast realnego obniżenia kosztów życia i zapewnienia częściowej niezależności energetycznej, ubożejące w dobie kryzysu gospodarstwa domowe zostają obarczone bezużytecznymi instalacjami oraz nierzadko kredytami na pokrycie wkładu własnego.
Z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej i lewicowej wrażliwości na krzywdę ludzką, sytuacja ta jest niedopuszczalna. Państwo nie może legitymizować procederu, w którym publiczne środki o łącznym budżecie do 400 milionów złotych stają się narzędziem drenowania kieszeni obywateli przez nieuczciwy biznes. Obecny model rodzi uzasadnione poczucie, że rząd dopłaca do kłamstwa, a brak twardej weryfikacji wykonawców naraża na szwank autorytet instytucji publicznych oraz podważa zaufanie społeczeństwa do idei sprawiedliwej transformacji energetycznej.
Zgodnie z dokumentacją programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”, beneficjenci są zobowiązani do użytkowania instalacji przez minimum 1000 godzin w roku oraz jej eksploatacji przez co najmniej 5 lat pod rygorem zwrotu dotacji wraz z odsetkami. W obecnej sytuacji prawnej i faktycznej to oszukany konsument ponosi pełną odpowiedzialność za to, że urządzenie nie działa, podczas gdy nieuczciwa firma instalatorska znika z rynku z zyskiem. Co więcej, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) posiada pełne, formalne uprawnienie do kontroli inwestycji na każdym jej etapie. Czas, aby te narzędzia kontrolne zostały bezwzględnie uruchomione w obronie interesu publicznego.
Mając na uwadze ochronę budżetów polskich rodzin, transparentność wydatkowania środków publicznych oraz konieczność eliminacji patologii rynkowych, zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
Z poważaniem
dra Anita Kucharska-Dziedzic
Posłanka na Sejm RP