Interpelacja nr 17500

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie usunięcia barier prawnych i finansowych dla inwestycji w mikroretencję na zurbanizowanych terenach kolejowych i poprzemysłowych

Zgłaszający: Piotr Górnikiewicz

Data wpływu: 01-06-2026

Szanowna Pani Minister!

Jednym z najpoważniejszych wyzwań w adaptacji polskich miast do zmian klimatu jest zjawisko tzw. betonozy technicznej – skrajnego uszczelnienia gruntów na terenach kolejowych (stacje rozrządowe, bocznice) oraz poprzemysłowych. Obszary te, z uwagi na swoją specyfikę i historię, charakteryzują się minimalnym wskaźnikiem powierzchni biologicznie czynnej, co w okresie nawalnych deszczów drastycznie obciąża miejskie systemy kanalizacji burzowej, prowadząc do podtopień.

Doskonałym przykładem tego zjawiska jest miasto Tarnów – ważny węzeł kolejowy i ośrodek przemysłowy. Ogromne, zabetonowane przestrzenie należące do spółek PKP SA oraz tereny poprzemysłowe generują potężne spływy powierzchniowe, które nie podlegają infiltracji do gruntu, pogłębiając zjawisko miejskiej wyspy ciepła i lokalnych susz.

Bariery dla rozwiązań opartych na naturze, takich jak ogrody deszczowe, niecki retencyjne czy przepuszczalne nawierzchnie na tych terenach, są dwojakiego rodzaju:

  1. Własnościowo-prawne: Tereny te są często własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym spółek państwowych. Samorządy nie mają narzędzi, by wymusić na tych podmiotach inwestycje w tzw. błękitno-zieloną infrastrukturę, a same nie mogą inwestować na nieswoim gruncie.
  2. Finansowe: Obecny system zachęt w ustawie Prawo wodne (tzw. podatek od deszczu – opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej z art. 269) jest dziurawy, a dla wielu wielkoobszarowych podmiotów koszty opłat są wliczane w koszty operacyjne, zamiast stymulować realną transformację infrastruktury. Ponadto brak jest celowych programów z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dedykowanych wyłącznie „trudnej” retencji przytorowej i poprzemysłowej.

Biorąc pod uwagę konieczność implementacji tzw. ramowej dyrektywy wodnej i pilną potrzebę retencjonowania wód opadowych w miastach średniej wielkości, proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje nowelizację ustawy Prawo wodne, aby faktycznie motywować właścicieli i zarządców uszczelnionych terenów kolejowych i poprzemysłowych do inwestycji w mikroretencję rozsączającą (rozszczelnianie powierzchni)?
  2. Czy resort, w koordynacji z Ministerstwem Infrastruktury, uruchomi odrębny, dedykowany program dotacyjny w NFOŚiGW, skierowany do zarządców infrastruktury kolejowej (np. PKP PLK) oraz samorządów (w formie montaży finansowych), na budowę systemów błękitno-zielonej infrastruktury w miastach takich jak Tarnów?
  3. Jakie mechanizmy prawne planuje wprowadzić ministerstwo (w tym we współpracy z Ministerstwem Infrastruktury), aby zobligować podmioty z grupy PKP do ścisłej współpracy z samorządami w zakresie adaptacji infrastruktury do zmian klimatu, w szczególności poprzez udostępnianie gruntów na potrzeby miejskich projektów retencyjnych??
  4. Czy trwają prace nad wytycznymi w zakresie Prawa budowlanego, które przy modernizacji infrastruktury technicznej (np. rewitalizacji bocznic, placów ładunkowych) wprowadzą obligatoryjny, wysoki odsetek powierzchni biologicznie czynnej lub obowiązek retencjonowania określonego procentu opadu w miejscu jego powstania?

Z wyrazami szacunku