Odpowiedź na interpelację nr 17582

w sprawie sytuacji prawnej i finansowej edukacji domowej w Polsce

Odpowiadający: minister edukacji Barbara Nowacka

Warszawa, 06-07-2026

Szanowny Panie Pośle,

możliwość realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą jest opisana w art. 37 ustawy – Prawo oświatowe[1]. Przepisy te wpisują się w katalog reguł szczególnych, które mają zapewniać rodzicom możliwość zasadniczego zwiększenia swojego udziału nie tylko w procesie wychowania, ale również w obszarze kształcenia dziecka. Ustanowienie zindywidualizowanej relacji w procesie uczenia (rodzic/dziecko) decyduje, iż znaczenie instytucjonalne szkoły, w której rodzic uzyskał zgodę na realizowanie obowiązku szkolnego w domu, nie ma znaczenia pierwszorzędnego. W szczególności nie musi być to szkoła niepubliczna wymagająca opłacania tzw. czesnego, bowiem stosowne zezwolenie może wydać dyrektor szkoły publicznej (w tym tzw. obwodowej/rejonowej szkoły podstawowej).

Biorąc pod uwagę art. 72 ust. 1 ustawy zasadniczej[2], obowiązkiem jest dostrzegać i oceniać tzw. edukację domową bardzo ostrożnie. Potwierdzono bowiem, że wykonywaniu art. 37 ustawy – Prawo oświatowe mogą towarzyszyć nieoczekiwane przez prawodawcę sytuacje i zdarzenia. Jako szczególnie niepokojące należy postrzegać opinie przypisujące tzw. edukacji domowej znaczenia terapeutycznego czy leczniczego. Jest to istotne, ponieważ decyzje o realizowaniu obowiązku szkolnego poza szkołą podejmują niejako „w zamkniętym kręgu“ co do zasady podmioty niewyspecjalizowane w wiedzy medycznej: rodzic i dyrektor szkoły.[3] Drugim budzącym zaniepokojenie przypadkiem jest powstawanie podmiotów (szkół), które wbrew rozwiązaniom systemowym wykonują jedynie wybrane przez siebie zadania edukacyjne (np. tylko tzw. edukacja domowa, bez zapewniania wymaganego prawem kształcenia stacjonarnego).

Sprawa była od dawna i wielokrotnie omawiana w korespondencji ministra edukacji z Parlamentem RP, w tym podkreślając m.in. w odpowiedziach nieprawidłowości (np. odpowiedź ministra edukacji i nauki na interpelację nr 37057/DKOPP-WOKO.055.16.2022.AK; odpowiedź dla pana Józefa Łyczaka, senatora RP – DKOPP-WOKO.055.20.2022.AK)[4].

Odnosząc się do szczegółowych pytań uprzejmie informuję, że finansowanie ucznia w tzw. edukacji domowej w niższej wysokości niż ucznia korzystającego z nauki w systemie klasowo-lekcyjnym wynika ze znacznie niższego kosztu kształcenia uczniów spełniających obowiązek szkolny poza szkołą. Szkoły ponoszą ograniczone koszty związane z organizacją egzaminów klasyfikacyjnych, prowadzeniem dokumentacji przebiegu nauczania oraz zapewnieniem wsparcia uczniom korzystającym z edukacji domowej. Zasadne jest zatem finansowanie uczniów spełniających obowiązek szkolny poza szkołą w niższej wysokości niż kwota przeznaczona na uczniów uczęszczających na zajęcia w szkołach. Różnicowanie wysokości środków naliczanych na uczniów w edukacji domowej znajduje uzasadnienie w odmiennym charakterze i kosztach realizacji tej formy spełniania obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki.

Podział środków potrzeb oświatowych jest w znacznej mierze dokonywany w powiązaniu z kosztami realizacji zadań oświatowych. Dlatego też środki, naliczane na uczniów w edukacji domowej, mają służyć pokryciu kosztów kształcenia tych uczniów ponoszonych przez szkoły.

Nie należy traktować niższej kwoty potrzeb oświatowych na dzieci w edukacji domowej jako próby dyskredytacji tej formy kształcenia. Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania koordynuje i realizuje politykę oświatową państwa, w szczególności przez tworzenie odpowiednich regulacji prawnych określających zasady spełniania obowiązku szkolnego i obowiązku nauki, uwzględniając różne możliwości spełniania tych obowiązków, a także podmioty odpowiedzialne za zapewnienie wszystkim dzieciom warunków realizacji obowiązku szkolnego i obowiązku nauki. Aktualnie obowiązujące przepisy zapewniają rodzicom pełne prawo decydowania o formie edukacji ich dzieci, w szczególności o formie spełniania obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki.

System finansowania edukacji, w tym tzw. edukacji domowej, został tak skonstruowany, aby w dużym stopniu uwzględniać koszty realizacji poszczególnych zadań oświatowych. Algorytm powoduje, że środki potrzeb oświatowych naliczane na uczniów są zróżnicowane w zależności od wielu czynników. I tak dla przykładu: inna kwota jest naliczana na uczniów niepełnosprawnych, na uczniów w oddziałach sportowych, na uczniów w klasach terapeutycznych, na uczniów w dużych miastach, na uczniów na wsi, itp. Koszty realizacji zadań oświatowych są bardzo różne i dlatego nie można naliczać środków w takiej samej wysokości na wszystkich uczniów. Koszt kształcenia uczniów jest w wielu przypadkach warunkowany koniecznością spełnienia szczególnych wymogów wynikających z przepisów ustaw lub aktów wykonawczych, np. dla ucznia z autyzmem jest niezbędne zatrudnienie nauczyciela współorganizującego kształcenie. Różnicowanie środków potrzeb oświatowych na różne kategorie uczniów odbywa się w ramach prac nad projektem rozporządzenia na dany rok budżetowy. Takie założenie dostosowania naliczanych środków do kosztów realizacji zadań oświatowych (oprócz spełniania cech rozsądnego i sprawiedliwego podziału środków) spełnia też wymóg zasady gospodarności środków publicznych wynikający z ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. 2024 poz. 1530 z późn. zm.).

W zakresie sposobu podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego w roku 2027 nie planuje się zmian w zakresie finansowania uczniów w edukacji domowej w stosunku do rozwiązań z roku 2026.

Szanujemy decyzje rodziców w tym zakresie i dostrzegamy, że dla wielu rodzin jest to świadomy wybór odpowiadający na indywidualne potrzeby dzieci. Należy jednak zauważyć, że edukacja domowa wiąże się z istotnym zaangażowaniem rodziców lub opiekunów prawnych w organizację procesu kształcenia oraz wspieranie dziecka w realizacji podstawy programowej.

Zgodnie z art. 37 ust. 4 ustawy – Prawo oświatowe[5] uczniowie spełniający obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą uzyskują roczne oceny klasyfikacyjne na podstawie rocznych egzaminów klasyfikacyjnych z zakresu części podstawy programowej obowiązującej na danym etapie edukacyjnym, uzgodnionej na dany rok szkolny z dyrektorem szkoły. Egzaminy klasyfikacyjne przeprowadza się na podstawie przepisów odpowiednio art. 44l lub art. 44wa ustawy o systemie oświaty[6] i przepisami wydanymi na podstawie art. 44zb ustawy o systemie oświaty.

Należy w tym miejscu zauważyć, że minister właściwy do spraw oświaty i wychowania nie ma upoważnienia do ustalania podstawy programowej zajęć z religii. Konsekwentnie – uczeń w edukacji domowej nie przystępuje do egzaminu klasyfikacyjnego z religii.

Natomiast szczegółowe przepisy § 15 ust. 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (…) stanowią, że egzaminy klasyfikacyjne przeprowadza się dla uczniów spełniających obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą przede wszystkim z obowiązkowych zajęć edukacyjnych (z wyjątkiem plastyki, muzyki, techniki i wychowania fizycznego), które decydują o uzyskaniu, lub nie, promocji do klasy programowo wyższej lub ukończeniu szkoły.

Zgodnie z art. 44b ust. 7 ustawy o systemie oświaty ocenianie ucznia z religii i etyki odbywa się zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 12 ust. 2. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przewiduje zmian w powyższym zakresie.

Natomiast w kwestii przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych uprzejmie informuję, że obecnie procedowany jest projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych, w którym m.in. doprecyzowuje się warunki i sposób przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych (m.in. przez wskazanie, że odbywać się on może wyłącznie w obecności członków komisji i bez możliwości użycia środków komunikacji elektronicznej). 11 czerwca 2026 r. zakończone zostały konsultacje publiczne i opiniowanie projektu rozporządzenia. Obecnie trwają w Ministerstwie Edukacji Narodowej analizy zgłoszonych uwag. Wyniki konsultacji publicznych i opiniowania zostaną ogłoszone w raporcie z konsultacji[7].

Podsumowując, należy podkreślić, że edukacja jest jednym z najważniejszych zadań publicznych. Odpowiednio, po stronie najwyższych organów publicznych leży niefakultatywna, a bezpośrednia odpowiedzialność za jakość, trwałość oraz bezpieczeństwo procesu uczenia i wychowania. O powyższym rozstrzygnął ustrojodawca w art. 70 ust. 1 Konstytucji RP, powołując obowiązek szkolny, jak również przypisując prawodawcy zadanie określenia sposobu jego realizacji w ustawie zwykłej.[8] Dyspozycja powyższa została wykonana przez przyjęcie przez Parlament RP ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe, w tym potwierdzającej istnienie normy i obowiązywanie realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą obecnie (art. 37). Minister edukacji uczestniczy w tym procesie w granicach upoważnienia ustawowego. Działając w tych granicach minister właściwy ds. oświaty i wychowania wydanie aktów niższego rzędu zawsze poprzedza uzyskaniem opinii wśród wszystkich partnerów na jednolitych, równych tych samych zasadach. Środowisko związane z edukacją domową również ma możliwość oceny przedstawionych przez ministra rozwiązań[9].

Z wyrazami szacunku

Barbara Nowacka
Minister Edukacji

[1] Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz. U. 2025 poz. 1043 z późn. zm.)

[2] Art. 72 ust. 1 Konstytucji RP – Rzeczpospolita Polska (wszystkie jej organy) zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej (wszystkich bez wyjątku) ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Chodzi tu także o ochronę ex ante (sprawa Kamilka, sprawy przetrzymywania przez rodziców dzieci w domu przez kilkadziesiąt lat: https://tvn24.pl/bialystok/suwalki-rodzenstwo-mialo-byc-przez-30-lat-przetrzymane-w-domu-prokuratura-wszczela-sledztwo-st9102027; https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/przez-27-lat-mirella-miala-nie-wychodzic-z-domu-szokujaca-historia-ze-swietochlowic/7n89g0l).

[3] Psychiatria dziecięca wskazuje na fundamentalne ograniczenia w zakresie możliwości korzystania z tzw. edukacji domowej w wymiarze powszechnym. M.in. podkreśla się „Unikanie szkoły jako sygnał kliniczny – istotne jest podkreślenie, że niechęć lub odmowa chodzenia do szkoły często jest objawem, a nie rozwiązaniem problemu. Może ona wynikać z: zaburzeń lękowych, depresji, trudności społecznych, problemów adaptacyjnych, specyficznych trudności w uczeniu się, sytuacji konfliktowych. Wyjęcie dziecka z systemu szkolnego bez diagnozy przyczyn może prowadzić do utrwalenia mechanizmu unikania, zamiast leczenia źródła trudności“ – Opinia psychiatry dziecięcego z 17.02.2026 r. – Opinia psychiatryczna dotycząca ryzyka rezygnacji z edukacji stacjonarnej i przejścia na nauczanie zdalne/domowe („nauczanie w chmurze“) u dziecka w wieku wczesno dojrzewającym.

[4] Interpelacja i odpowiedź podpisana z upoważnienia przez pana Dariusza Piontkowskiego, sekretarza stanu w MEN – 16 listopada 2022 r. i 2 grudnia 2022 r.

[5] Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (t.j. Dz. U. 2025 poz. 1043 z późn. zm.)

[6] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. 2023 poz. 2572 z późn. zm.)

[7] Projekt rozporządzenia można znaleźć na stronie Rządowego Centrum Legislacji pod adresem: https://legislacja.gov.pl/projekt/12410056.

[8] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78 poz. 483 z późn. zm.). Także: jej art. 72 ust. 1, na mocy którego Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.

[9] W roku szkolnym 2025/26 liczba uczniów, tworzących z rodzicami społeczność szkolną – ogółem wynosiła 6 563 113 osób. Patrz np.: odpowiedź na interpelację nr 17153 z 2026 r. także dotyczącą tzw. edukacji domowej.