do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie działań likwidatora w spółce Radio Kraków i niewypłacenia w terminie wynagrodzeń pracownikom
Zgłaszający: Łukasz Kmita
Data wpływu: 26-02-2024
Od kilku tygodni obserwujemy proces braku stabilnego funkcjonowania mediów publicznych, w sposób szczególny regionalnych rozgłośni radiowych. Z dużym niepokojem przyjąłem fakt, że szczególnie trudna sytuacja występuje w Radiu Kraków - rozgłośni lubianej i cenionej w naszym regionie. Podejmowane przez likwidatora działania są niepokojące zarówno dla pracowników radia, jak i dla słuchaczy.
W czwartek 8 lutego br. likwidator Radia Kraków napisał do pracowników list, w którym poinformował, że nie wypłaci im w terminie wynagrodzeń, a w zamian - przeleje jedynie zaliczki na ich poczet w wysokości 1000 złotych. Zadeklarował równocześnie, że wypłata całości wynagrodzeń opóźni się o kilka dni. Według relacji pracowników, z którymi rozmawiałem - po upływie tygodnia - brakowało dalszych informacji co do kwestii wypłaty wynagrodzeń. Powyższe działania mogą doprowadzić do niepowetowanych strat, odejścia dziennikarzy i pracowników, spadku słuchalności rozgłośni, utraty reklamodawców - a w konsekwencji do dalszych "turbulencji finansowych" i definitywnej likwidacji rozgłośni.
Panie Ministrze,
otrzymuję szereg sygnałów o swoistym zamieszaniu, jakie wywołało postawienie mediów publicznych w stan likwidacji. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie przekazuje z tego powodu środków abonamentowych - zarówno Radiu Kraków, jak i wszystkim innym rozgłośniom regionalnym. Z opinii interweniujących u mnie osób wynika: "pomimo, że o związanych z faktem rozpoczęcia likwidacji problemach i następstwach likwidator wiedział od kilku tygodni, zamiast podjąć środki zaradcze i próbować zorganizować środki finansowe na działalność Radia Kraków z innych źródeł, skupia swoją aktywność na... aktywności medialnej i obarczaniu swoich poprzedników odpowiedzialnością. Tymczasem, w przypadku postawienia firmy w stan likwidacji, istnieje możliwość zwrócenia się o wsparcie w terminowej wypłacie wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że likwidator w ogóle nie próbował skorzystać z takiej możliwości. Można przypuszczać, że mógł zrobić to celowo, by pogłębić panujący w rozgłośni kryzys - niestety kosztem pracowników". Ten głos załogi należy traktować niezmiernie poważnie i podjąć na szczeblu właścicielskim pilne działania.
Z informacji, które do mnie docierają wynika, iż likwidator nie podjął do 20 lutego br. w tej sprawie żadnych rozmów z działającymi w Radiu Kraków związkami zawodowymi. Wszystkie niepokojące sygnały opierają się na zgłoszeniach osób, które usilnie proszą o zachowanie anonimowości. W opinii interweniujących w Radio Kraków panuje atmosfera zastraszenia i obawa przed wyciąganiem niesprawiedliwych konsekwencji ze strony likwidatora. Pracownicy oczekują także mojej interwencji w Państwowej Inspekcji Pracy - co uwiarygadnia tezę, że sytuacja w regionalnej rozgłośni radiowej Radio Kraków jest niezwykle poważna i także minister powinien podjąć właściwe działania w tej sprawie - tym bardziej, że to Pan powołał likwidatora spółki.
Proszę o udzielenie szczegółowych i wyczerpujących informacji w przedmiotowej sprawie:
1. Dlaczego pracownikom Radia Kraków nie wypłacono w terminie wynagrodzeń, zaś wskazany likwidator nie podjął - wg interweniujących - wszystkich możliwości kroków, aby temu zapobiec?
2. Czy zarządzając proces likwidacji, Pan Minister brał pod uwagę następstwa z niego wnikające - częściową utratę płynności, wyprzedaż mienia (w tym niezwykłego fortepianu, nabytego niedawno za kwotę 1 mln zł), spadek słuchalności i obniżenie wiarygodności medium?
3. Czy działania związane z brakiem wypłaty w terminie wynagrodzeń dla pracowników i zaniechanie części działań, aby temu przeciwdziałać, nie dyskwalifikują - w oczach resortu - likwidatora spółki w procesie dalszego zarządzania rozgłośnią?
4. Jak wyglądał proces sprzedaży niezwykłego i unikalnego fortepianu koncertowego zakupionego przed kilkoma miesiącami do Radia Kraków? Czy procedura zbycia była opiniowana przez radę nadzorczą i radę programową? W jaki sposób znaleziono nabywcę? Czy w tej sprawie przeprowadzono - zgodnie z regulaminem w spółce - wszystkie procedury obowiązujące w radio? Jaka była wartość zakupu, a jaka wartość sprzedaży fortepianu?