do ministra infrastruktury
w sprawie planowanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe SA likwidacji przejazdów kolejowo-drogowych w ciągu dróg publicznych na terenie gmin Zator i Spytkowice (linia kolejowa nr 94 Kraków Płaszów-Oświęcim)
Zgłaszający: Mariusz Krystian
Data wpływu: 09-06-2026
Panie Ministrze,
w związku z licznymi, w pełni uzasadnionymi protestami samorządów, jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz mieszkańców zwracam się do Pana Ministra w sprawie planowanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe SA Zakład Linii Kolejowych w Krakowie likwidacji przejazdów kolejowo-drogowych położonych w ciągu dróg publicznych na terenie gmin Zator i Spytkowice.
Pismem z dnia 17 kwietnia 2026 r. PKP PLK SA ogłosiły zamiar likwidacji z dniem 30 kwietnia 2026 r. przejazdu kolejowo-drogowego kategorii „C“ w km 46,135 linii kolejowej nr 94 Kraków Płaszów – Oświęcim, w miejscowości Podolsze (gmina Zator). Rada Miejska w Zatorze, uchwałą nr XXVII/174/26 z dnia 28 kwietnia 2026 r., wraz z burmistrzem Zatora wyrazili kategoryczny sprzeciw wobec tej decyzji. Negatywne stanowiska w tej sprawie wydały także: komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu, ochotnicze straże pożarne w Podolszu i Zatorze, komendant gminny OSP oraz sołtys sołectwa Podolsze i przewodniczący zarządów osiedli Podlipki i Bugaj. Analogiczny problem dotyczy gminy Spytkowice, gdzie planowana jest likwidacja przejazdów kolejowo-drogowych w ciągu dróg publicznych: na ul. Wzory w Spytkowicach, na ul. Kolejowej w Półwsi oraz na ul. Spokojnej w Ryczowie.
Sprawa budzi tym większe zaniepokojenie, że te decyzje są całkowicie sprzeczne z kierunkiem inwestycji prowadzonych przez same samorządy. Gmina Spytkowice realizuje obecnie budowę czterech parkingów w systemie „parkuj i jedź“ (Park & Ride), których celem jest zachęcenie mieszkańców do korzystania z kolei i pozyskanie nowych pasażerów dla PKP. Z kolei gmina Zator prowadzi z własnych środków inwestycję obejmującą budowę parkingu Park & Ride wraz z przebudową infrastruktury drogowej w okolicach dworca o wartości około 9 mln zł oraz modernizację budynku dworca o wartości około 7 mln zł de facto wyręczając w tym zakresie PKP. Powstaje zatem sytuacja paradoksalna: samorządy angażują wielomilionowe środki publiczne w rozwój infrastruktury okołokolejowej i pozyskiwanie pasażerów dla kolei, podczas gdy zarządca infrastruktury kolejowej jednocześnie zamyka przejazdy, utrudniając mieszkańcom dostęp do tej infrastruktury.
Należy z całą mocą podkreślić, że wszystkie wskazane przejazdy znajdują się w ciągu dróg publicznych, a ich likwidacja:
- po pierwsze, realnie zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców przez wydłużenie czasu dojazdu jednostek ratowniczych, Państwowej Straży Pożarnej, ochotniczych straży pożarnych działających w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym oraz karetek pogotowia, co jednoznacznie potwierdziły w swoich negatywnych opiniach zarówno Komenda Powiatowa PSP w Oświęcimiu, jak i miejscowe jednostki OSP, wskazując na częste korki na obwodnicy Podolsza i Zatora w sezonie turystycznym;
- po drugie, godzi w interesy rolników, dla których przejazdy te stanowią główny łącznik między gospodarstwami a gruntami rolnymi po drugiej stronie linii kolejowej, zmuszając ich do prowadzenia ciężkiego sprzętu rolniczego objazdami przez drogi o dużym natężeniu ruchu tranzytowego;
- po trzecie, jest niezrozumiała w ujęciu systemowym, jak wskazano w apelu Rady Miejskiej w Zatorze, na sąsiednich odcinkach tej samej linii zagęszczenie przejazdów jest znacznie większe (na odcinku Przeciszów – Oświęcim jest ich 13, na odcinku Spytkowice – Brzeźnica 10, a na odcinku Brzeźnica – Skawina 20), co rodzi uzasadnione wątpliwości, czy likwidacja nie jest podyktowana wyłącznie chęcią poprawy statystyk spółki kosztem bezpieczeństwa lokalnych społeczności.
Należy ponadto zwrócić uwagę na strategiczne znaczenie komunikacyjne przejazdu w Podolszu. Z dostępnych informacji wynika, że droga, w której ciągu znajduje się ten przejazd, stanowi połączenie między drogą wojewódzką nr 781 a drogą krajową nr 44 i pełni funkcję trasy alternatywnej (objazdu) w razie niedrożności drogi wojewódzkiej nr 781. Problem ten ma charakter powracający i przewidywalny: w sezonie wakacyjnym oraz w okresach wzmożonego ruchu turystycznego związanego z funkcjonowaniem parku rozrywki Energylandia w Zatorze droga wojewódzka nr 781 staje się w praktyce nieprzejezdna z powodu ogromnych zatorów. W takich sytuacjach mieszkańcy, chcąc ominąć korki, obierają trasę alternatywną biegnącą właśnie przez przedmiotowy przejazd kolejowy. Jego likwidacja pozbawiłaby zatem mieszkańców i służby ratunkowe jedynego realnego alternatywnego połączenia między dwiema drogami publicznymi wyższej kategorii, drogą wojewódzką nr 781 i drogą krajową nr 44, w okresie, w którym jest ono najbardziej potrzebne.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania: