Interpelacja nr 17675

do ministra zdrowia

w sprawie katastrofalnej sytuacji szpitali powiatowych na północnym Mazowszu oraz odpowiedzialności rządu za zapaść finansową ochrony zdrowia

Zgłaszający: Rafał Romanowski

Data wpływu: 09-06-2026

Szanowna Pani Minister,

od wielu miesięcy rząd zapewnia opinię publiczną o poprawie sytuacji w ochronie zdrowia, zwiększaniu nakładów i wzmacnianiu bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Tymczasem rzeczywistość w szpitalach powiatowych wygląda zupełnie inaczej.

Na północnym Mazowszu obserwujemy postępującą degradację publicznej ochrony zdrowia, za którą odpowiedzialność ponoszą zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia. Coraz więcej placówek znajduje się w sytuacji, w której realizowanie ustawowych obowiązków wobec pacjentów prowadzi jednocześnie do ich ekonomicznego wyniszczania.

Szczególnie jaskrawymi przykładami są SPZZOZ w Przasnyszu oraz SPZOZ w Mławie.

W Przasnyszu za publiczne pieniądze wybudowano i wyposażono nowoczesną bazę opieki długoterminowej. Powstały miejsca dla pacjentów wymagających całodobowej opieki. Infrastruktura istnieje. Kadra istnieje. Pacjenci czekają. Brakuje tylko jednego – decyzji NFZ o sfinansowaniu świadczeń.

To sytuacja wręcz absurdalna. Państwo najpierw wydaje miliony złotych na inwestycję, a następnie blokuje jej wykorzystanie. W efekcie 35 osób oczekuje na przyjęcie, podczas gdy znaczna część potencjału placówki pozostaje niewykorzystana. Trudno znaleźć bardziej wymowny przykład marnotrawienia środków publicznych i oderwania centralnej administracji od rzeczywistych potrzeb mieszkańców.

Jeszcze bardziej niepokojąca jest sytuacja SPZOZ w Mławie, który podobnie jak setki szpitali powiatowych w Polsce został pozostawiony sam sobie wobec rosnących kosztów działalności i chronicznego niedoszacowania świadczeń przez NFZ. Dyrekcje szpitali zmuszane są do funkcjonowania w warunkach permanentnego kryzysu, podczas gdy Ministerstwo Zdrowia ogranicza się do kolejnych deklaracji i prezentacji medialnych.

Mieszkańcy Mazowsza nie potrzebują propagandowych sukcesów. Potrzebują lekarza, łóżka szpitalnego i dostępu do leczenia.

Coraz więcej samorządów staje przed dramatycznym wyborem: albo ograniczać świadczenia, albo dopłacać dziesiątki milionów złotych do funkcjonowania szpitali kosztem innych zadań publicznych. Oznacza to w praktyce przerzucanie przez państwo odpowiedzialności za ochronę zdrowia na lokalne wspólnoty.

Nie można również ignorować faktu, że kryzys finansowy szpitali powiatowych nie jest skutkiem pojedynczych błędów zarządzających, lecz konsekwencją wadliwego modelu finansowania stworzonego i utrzymywanego przez państwo. Jeżeli szpitale w całej Polsce wykonują więcej świadczeń, niż są w stanie sfinansować otrzymane kontrakty, to problem leży nie w szpitalach, lecz w systemie.

Coraz częściej słyszymy od mieszkańców pytanie: gdzie podziały się obiecywane miliardy na ochronę zdrowia? Dlaczego kolejki rosną? Dlaczego zamykane są oddziały? Dlaczego szpitale zadłużają się mimo rekordowych deklaracji rządu?

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy Ministerstwo Zdrowia uznaje sytuację finansową szpitali powiatowych za kryzysową?

2. Ile szpitali powiatowych w Polsce wykazało stratę finansową za rok 2025?

3. Jakie działania podjęto w celu zwiększenia finansowania świadczeń opieki długoterminowej w SPZZOZ w Przasnyszu?

4. Dlaczego NFZ finansuje jedynie część dostępnych miejsc pomimo istniejącego zapotrzebowania społecznego?

5. Jakie działania naprawcze przewidziano dla SPZOZ w Mławie?

6. Czy ministerstwo posiada analizę pokazującą skalę niedoszacowania świadczeń realizowanych przez szpitale powiatowe?

7. Jaką kwotę środków finansowych rząd planuje przeznaczyć w latach 2026–2027 na oddłużenie szpitali powiatowych?

8. Czy ministerstwo przygotowuje program ratunkowy dla szpitali powiatowych, a jeżeli nie - kto poniesie odpowiedzialność za dalsze ograniczanie dostępności świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców mniejszych miast i terenów wiejskich?

Mieszkańcy Przasnysza, Mławy i całego północnego Mazowsza mają prawo oczekiwać odpowiedzi nie tylko na pytanie, dlaczego sytuacja jest zła, ale przede wszystkim kto odpowiada za to, że mimo wielomiliardowych wydatków publicznych dostęp do świadczeń zdrowotnych staje się coraz trudniejszy.

Dalsze ignorowanie problemów szpitali powiatowych doprowadzi do sytuacji, w której publiczna ochrona zdrowia w wielu regionach Polski będzie istnieć już tylko na papierze.

Rafał Romanowski
Poseł na Sejm RP