Interpelacja nr 17711

do ministra edukacji

w sprawie nadzoru nad bezpieczeństwem dzieci w przedszkolach, dokumentacją powypadkową, dokumentacją dotyczącą dzieci oraz reakcją organów nadzoru

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 12-06-2026

Szanowna Pani Minister,

do mojego biura poselskiego zgłoszono sprawę dotyczącą funkcjonowania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łaszczowie, dla którego organem prowadzącym jest gmina Łaszczów.

Sprawa ma charakter szczególnie istotny, ponieważ dotyczy małoletnich dzieci, publicznej placówki oświatowej, bezpieczeństwa w przedszkolu, dokumentowania wypadku dziecka, działań dyrektora placówki, dokumentacji dotyczącej dziecka 5-letniego, potencjalnych nieprawidłowości w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej, kwalifikacji osoby wykonującej zadania pedagoga specjalnego lub zadania zbliżone funkcjonalnie oraz braku jasnej reakcji organów dyscyplinarnych.

Z uwagi na dobro małoletnich dzieci w niniejszej interpelacji należy posługiwać się danymi zanonimizowanymi. Istotą sprawy nie jest ujawnianie danych dzieci, lecz wyjaśnienie, czy organy państwa prawidłowo reagują na zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa dzieci, dokumentacji powypadkowej, działań dyrektora placówki i odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli.

Nie przesądzając o odpowiedzialności konkretnych osób, należy podkreślić, że w sprawach dotyczących bezpieczeństwa dzieci standard działania placówki publicznej musi być szczególnie wysoki. Rodzic, który zgłasza uraz dziecka, zastrzeżenia do dokumentacji powypadkowej albo wątpliwości dotyczące dokumentów sporządzanych wobec dziecka, nie może pozostawać w sytuacji, w której poszczególne organy odsyłają się wzajemnie do swoich kompetencji. Państwo ma obowiązek zapewnić jasną ścieżkę wyjaśniania takich spraw.

Sprawa ta pokazuje możliwy problem systemowy: rodzice zgłaszają poważne nieprawidłowości do różnych organów, natomiast odpowiedzialność zostaje rozproszona między dyrektora placówki, organ prowadzący, kuratorium oświaty, rzecznika dyscyplinarnego, Państwową Inspekcję Pracy i inne instytucje. W konsekwencji może powstać sytuacja, w której mimo istnienia licznych dokumentów, wniosków, protokołów i skarg żadna instytucja nie udziela pełnej, źródłowej i całościowej odpowiedzi.

Wypadek dziecka w przedszkolu i dokumentacja powypadkowa

Z przekazanych informacji wynika, że w dniu 13 grudnia 2024 r. w przedszkolu działającym w ramach Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łaszczowie doszło do zdarzenia, po którym małoletnie dziecko doznało urazu ręki. Następnego dnia rozpoznano u dziecka złamanie ręki i założono gips.

Rodzice wskazują, że już przy odbiorze dziecka z przedszkola sygnalizowali problem z ręką dziecka, natomiast placówka nie potraktowała sprawy z należytą powagą. Według rodziców nauczycielka miała przekazać, że wszystko jest w porządku, a realna reakcja nastąpiła dopiero po informacji o złamaniu ręki.

Wymaga wyjaśnienia, czy w dniu zdarzenia sporządzono jakąkolwiek natychmiastową notatkę służbową, czy zabezpieczono relacje świadków, czy ustalono, kto sprawował bezpośrednią opiekę nad dzieckiem, czy powiadomiono osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, czy przeprowadzono rozmowy z personelem oraz czy zachowano standardy wymagane przy wypadku dziecka w przedszkolu.

Rodzice wskazują również na istotne problemy dotyczące dokumentacji powypadkowej, w tym co najmniej dwóch protokołów powypadkowych, zastrzeżeń rodziców do protokołu, braku kompletności dokumentacji oraz braku skutecznego uzupełnienia protokołu mimo reakcji organu prowadzącego.

Szczególnego wyjaśnienia wymaga informacja, że burmistrz Łaszczowa jako organ prowadzący miał pismem z dnia 25 lutego 2025 r. zwrócić się do dyrektora ZSP w Łaszczowie o uzupełnienie dokumentacji powypadkowej, a mimo tego dokumentacja ta – według rodziców – nie została prawidłowo uzupełniona.

Jeżeli organ prowadzący sam dostrzegł braki formalne lub merytoryczne w dokumentacji powypadkowej i zwrócił się o ich uzupełnienie, a dyrektor placówki tego nie wykonał albo wykonał w sposób niepełny, powstaje pytanie o realność nadzoru organu prowadzącego oraz o skuteczność systemu reagowania na wypadki dzieci w placówkach oświatowych.

W placówce oświatowej dokumentacja powypadkowa nie jest czynnością techniczną. Ma ona służyć ustaleniu okoliczności zdarzenia, przyczyn wypadku, osób odpowiedzialnych za opiekę, reakcji placówki i ewentualnych działań naprawczych. Jeżeli protokół powypadkowy nie zawiera kompletnego opisu okoliczności, pomija zgłoszenia rodziców, nie zawiera notatki sporządzonej niezwłocznie po zdarzeniu, nie wyjaśnia rozbieżności w relacjach personelu albo wymaga uzupełnienia przez dyrektora na żądanie organu prowadzącego, to nie powinien być traktowany jako dokument zamykający sprawę.

Dokumentacja dotycząca dziecka i działania dyrektora po skargach rodziców

Kolejny istotny wątek dotyczy dokumentu zatytułowanego „Ocena opisowa dziecka” z dnia 25 października 2024 r., sporządzonego wobec dziecka 5-letniego.

Dokument ten zawierał ocenę funkcjonowania dziecka w kilku obszarach rozwoju, z podziałem na „mocne strony dziecka” i „zauważone trudności”. Został podpisany przez nauczyciela oraz opatrzony podpisem i pieczęcią dyrektora ZSP w Łaszczowie.

Następnie dyrektor ZSP w Łaszczowie zarządzeniem z dnia 10 grudnia 2024 r. powołała zespół zadaniowy nauczycieli do spraw prawidłowości tej oceny. W dniu 17 grudnia 2024 r. zespół sporządził protokół, w którym stwierdzono brak nieprawidłowości w sporządzonej ocenie opisowej dziecka.

Z późniejszych ustaleń kontroli kuratorium oświaty wynika jednak, że tego rodzaju dokument wobec dziecka nieobjętego obowiązkowym rocznym przygotowaniem przedszkolnym nie miał umocowania w przepisach prawa oświatowego, a jego treść i konstrukcja budziły zastrzeżenia.

Oznacza to, że w sprawie występuje nie tylko problem pierwotnego sporządzenia wadliwego dokumentu, lecz również problem jego późniejszego formalnego potwierdzenia przez zespół nauczycieli powołany przez dyrektora. W praktyce mogło dojść do nadania dokumentowi pozoru prawidłowości przy użyciu autorytetu dyrektora i zespołu nauczycieli.

Wymaga także wyjaśnienia, czy prawdą jest, że dyrektor ZSP w Łaszczowie podpisywała większą liczbę podobnych ocen lub opinii dotyczących dzieci bez ich uprzedniego przeczytania. Jeżeli taka okoliczność się potwierdzi, sprawa nie ma charakteru jednostkowego, lecz systemowy, i dotyczy mechanizmu powstawania dokumentów o dzieciach w publicznej placówce oświatowej.

Z przekazanych informacji wynika również, że po skardze rodziców z dnia 20 listopada 2024 r. w placówce miały zostać przeprowadzone rozmowy z rodzicami innych dzieci, sporządzone notatki, a sprawa miała zostać przedstawiona w sposób pozwalający na identyfikację skarżących rodziców oraz dziecka.

Wymaga wyjaśnienia, czy skarga rodziców dotycząca bezpieczeństwa i dobra dziecka nie została faktycznie przekształcona w działania skierowane przeciwko skarżącym rodzicom, zamiast w obiektywne zbadanie problemu zgłoszonego przez rodziców.

Skierowanie sprawy do sądu rodzinnego

Z przekazanych informacji wynika, że po zdarzeniu z dnia 13 grudnia 2024 r. rodzice utracili zaufanie do placówki i podjęli działania zmierzające do ochrony dzieci, w tym ograniczenia ich uczęszczania do przedszkola, a następnie wypisania dzieci z placówki.

Według przekazanych materiałów dyrektor ZSP w Łaszczowie skierowała następnie do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim, III Wydział Rodzinny i Nieletnich, pismo zatytułowane „Wniosek o wgląd w sytuację małoletnich”. Pismo to miało zostać skierowane już po eskalacji konfliktu z rodzicami i po wypisaniu dzieci z placówki.

Tego rodzaju działanie dyrektora publicznej placówki oświatowej wymaga szczególnej ostrożności. Zawiadomienie sądu rodzinnego może być obowiązkiem placówki, jeżeli istnieje realne zagrożenie dobra dziecka. Nie może jednak być działaniem pochopnym, odwetowym, nieproporcjonalnym albo opartym na niezweryfikowanych twierdzeniach, szczególnie gdy pomiędzy rodzicami a placówką istnieje już konflikt dotyczący wypadku dziecka i sposobu reakcji przedszkola.

Z tego względu konieczne jest ustalenie, czy kuratorium oświaty badało ten wątek, czy dyrektor poinformowała kuratorium o skierowaniu sprawy do sądu rodzinnego, czy organ nadzoru pedagogicznego analizował proporcjonalność tego działania oraz czy rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli podjął w tej sprawie jakiekolwiek czynności.

Kwalifikacje osoby wykonującej zadania specjalistyczne

Kolejny wątek dotyczy kwalifikacji osoby wykonującej zadania pedagoga specjalnego lub zadania zbliżone funkcjonalnie do stanowiska pedagoga specjalnego w ZSP w Łaszczowie.

Rodzice wskazują, że osoba ta mogła wykonywać czynności wobec dzieci w roku szkolnym 2024/2025, w tym w okresie, w którym nie posiadała jeszcze pełnych kwalifikacji wymaganych do wykonywania takich zadań. Wątpliwości dotyczą szczególnie tego, czy na dzień określonej interwencji wobec dziecka posiadała ona formalne kwalifikacje oraz czy organy weryfikowały wyłącznie arkusze organizacyjne, czy również rzeczywisty zakres czynności wykonywanych wobec dzieci.

Jest to problem systemowy. W zespołach szkolno-przedszkolnych formalne przypisanie pracownika do części szkolnej albo przedszkolnej nie zawsze musi odpowiadać rzeczywistym czynnościom wykonywanym wobec dzieci. Dlatego kontrola kwalifikacji nie powinna ograniczać się do arkusza organizacyjnego, lecz powinna obejmować realne czynności, harmonogramy, dokumentację pomocy psychologiczno-pedagogicznej, notatki, dzienniki, zastępstwa, interwencje i kontakty z dziećmi.

Brak transparentnej reakcji organów dyscyplinarnych

Rodzice wskazują, że do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie lubelskim skierowano co najmniej dwa pisma: jedno dotyczące działań dyrektora związanych ze skierowaniem pisma do sądu rodzinnego, drugie dotyczące „Oceny opisowej dziecka” i jej późniejszego potwierdzenia przez zespół nauczycieli.

Według informacji rodziców do dnia sporządzenia niniejszej interpelacji nie otrzymali oni żadnej pisemnej odpowiedzi. Nie poinformowano ich, czy sprawy zostały zarejestrowane, czy nadano im sygnatury, czy podjęto czynności wyjaśniające, czy odmówiono podjęcia czynności ani czy sprawa została przekazana innemu organowi.

Szczególne zastrzeżenia budzi sytuacja, w której w rozmowie telefonicznej miało paść stwierdzenie, że „kurator odpisał”. Odpowiedź kuratora oświaty nie jest jednak odpowiedzią rzecznika dyscyplinarnego. Kurator oświaty działa w trybie nadzoru pedagogicznego, natomiast rzecznik dyscyplinarny działa w odrębnym trybie odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli.

W sprawach dotyczących praw i dobra dziecka takie rozmycie kompetencji jest szczególnie niebezpieczne. Może bowiem prowadzić do sytuacji, w której każdy organ odsyła do innego organu, a sprawa dziecka nie zostaje realnie wyjaśniona.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy MEN zna sprawę Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łaszczowie dotyczącą wypadku dziecka z 13 grudnia 2024 r., dokumentacji powypadkowej, dokumentacji dotyczącej dziecka oraz zawiadomień do organów dyscyplinarnych?

2. Czy MEN wystąpi do lubelskiego kuratora oświaty o pełne akta kontroli, korespondencji i ustaleń dotyczących tej sprawy?

3. Czy MEN zweryfikuje, czy dokumentacja powypadkowa została sporządzona zgodnie z przepisami, terminowo, kompletnie i z uwzględnieniem zgłoszeń rodziców?

4. Czy MEN ustali, czy w dniu zdarzenia sporządzono niezwłoczną notatkę służbową, ustalono osoby sprawujące opiekę nad dzieckiem i zabezpieczono relacje świadków?

5. Czy MEN ustali, ile protokołów powypadkowych sporządzono, dlaczego konieczne było sporządzenie kolejnych dokumentów oraz czy zawierały one wszystkie wymagane elementy formalne i merytoryczne?

6. Czy MEN zweryfikuje informację, że organ prowadzący wzywał dyrektora placówki do uzupełnienia dokumentacji powypadkowej, a mimo to – według rodziców – dokumentacja nie została prawidłowo uzupełniona?

7. Czy MEN ustali, jakie działania podjął organ prowadzący po stwierdzeniu braków w dokumentacji powypadkowej?

8. Czy MEN uważa za prawidłowy standard, w którym dokumentacja powypadkowa może zamykać sprawę mimo zgłoszonych przez rodziców zastrzeżeń i mimo wskazania braków przez organ prowadzący?

9. Czy MEN zweryfikuje, czy kuratorium badało nie tylko formalne istnienie protokołu powypadkowego, ale również jego rzetelność, kompletność i zgodność z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia?

10. Czy MEN zbada wątek dokumentu zatytułowanego „Ocena opisowa dziecka” z 25 października 2024 r., sporządzonego wobec dziecka nieobjętego obowiązkowym rocznym przygotowaniem przedszkolnym?

11. Czy MEN podziela stanowisko, że sporządzanie sformalizowanych ocen lub opinii o dziecku w wieku przedszkolnym wymaga jasnej podstawy prawnej, określonego celu, właściwego trybu i poszanowania praw rodziców?

12. Czy MEN ustali, czy podobne dokumenty były sporządzane wobec innych dzieci, ile ich było, kto je podpisywał i czy dyrektor placówki zapoznawała się z ich treścią przed podpisaniem?

13. Czy MEN zbada, dlaczego dyrektor powołała zespół nauczycieli do oceny prawidłowości dokumentu dotyczącego konkretnego dziecka i czy działanie to miało podstawę prawną?

14. Czy MEN uważa za prawidłową praktykę, w której wewnętrzny zespół nauczycieli potwierdza prawidłowość dokumentu dotyczącego dziecka, a następnie organ nadzoru wskazuje na brak umocowania takiego dokumentu w przepisach?

15. Czy MEN zbada, czy po skardze rodziców działania placówki miały charakter obiektywnego wyjaśniania sprawy, czy mogły prowadzić do stygmatyzacji rodziców lub dziecka?

16. Czy MEN ustali, czy po skardze rodziców organizowano rozmowy z innymi rodzicami lub przedstawicielami rady rodziców w sposób umożliwiający identyfikację skarżących rodziców i dziecka?

17. Czy MEN zbada, czy skierowanie przez dyrektora pisma do sądu rodzinnego po wypisaniu dzieci z placówki było działaniem proporcjonalnym, opartym na zweryfikowanych informacjach i poddanym kontroli kuratorium?

18. Czy MEN uważa, że zawiadomienie sądu rodzinnego przez dyrektora placówki w sytuacji istniejącego konfliktu z rodzicami powinno być przedmiotem szczególnie wnikliwej kontroli organu nadzoru?

19. Czy MEN ustali, czy osoba wykonująca zadania pedagoga specjalnego albo zadania zbliżone funkcjonalnie posiadała wymagane kwalifikacje w roku szkolnym 2024/2025?

20. Czy MEN zweryfikuje, czy kontrola kwalifikacji obejmowała rzeczywisty zakres czynności wykonywanych wobec dzieci, a nie wyłącznie zapisy w arkuszu organizacyjnym?

21. Czy MEN dostrzega ryzyko systemowe polegające na tym, że w zespołach szkolno-przedszkolnych formalne przypisanie pracownika do jednej części placówki może nie odpowiadać czynnościom faktycznie wykonywanym wobec dzieci?

22. Czy MEN wystąpi do właściwych organów o informację, czy zawiadomienia rodziców do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli zostały zarejestrowane, czy nadano im sygnatury i czy podjęto czynności wyjaśniające?

23. Czy MEN podziela stanowisko, że odpowiedź kuratora oświaty w trybie nadzoru pedagogicznego nie może zastępować czynności rzecznika dyscyplinarnego?

24. Czy MEN uważa za prawidłowy standard, w którym osoba zawiadamiająca rzecznika dyscyplinarnego o sprawie dotyczącej dobra dziecka nie otrzymuje żadnej pisemnej informacji o rejestracji sprawy, sygnaturze lub sposobie jej rozpoznania?

25. Czy MEN zamierza przygotować jednolite wytyczne dla kuratoriów dotyczące reagowania na skargi rodziców obejmujące jednocześnie wypadek dziecka, dokumentację powypadkową, dokumentację dotyczącą dziecka, kwalifikacje specjalistów i możliwe naruszenie dobra dziecka?

26. Czy MEN zamierza doprecyzować standardy dokumentowania obserwacji dzieci w przedszkolach, w tym zakres dokumentów, osoby uprawnione do ich sporządzania, prawa rodziców do wglądu i tryb zgłaszania zastrzeżeń?

27. Czy MEN wystąpi do lubelskiego kuratora oświaty o ponowną, kompleksową analizę całej sprawy ZSP w Łaszczowie, obejmującą łącznie wypadek dziecka, dokumentację powypadkową, „Ocenę opisową dziecka”, działania dyrektora po skardze rodziców, pismo do sądu rodzinnego, kwalifikacje osoby wykonującej zadania specjalistyczne oraz reakcję organów dyscyplinarnych?

28. Czy MEN poinformuje Sejm, jakie działania nadzorcze, organizacyjne lub legislacyjne zostaną podjęte, aby podobne sprawy dotyczące dzieci w publicznych placówkach oświatowych były wyjaśniane całościowo, transparentnie i bez rozproszenia odpowiedzialności między instytucje?

Sprawa Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łaszczowie nie powinna być traktowana wyłącznie jako jednostkowy konflikt rodziców z placówką. Z przekazanych materiałów wynika bowiem ciąg zdarzeń dotyczących bezpieczeństwa dziecka, dokumentacji powypadkowej, braku pełnej notatki, niejasności w relacjach personelu, braku skutecznego uzupełnienia dokumentacji mimo reakcji organu prowadzącego, sporządzania dokumentów dotyczących dzieci bez jasnej podstawy prawnej, wtórnego potwierdzania ich prawidłowości przez zespół nauczycieli, wątpliwości co do kwalifikacji osoby wykonującej zadania specjalistyczne oraz braku transparentnej reakcji organów dyscyplinarnych.

Jest to zatem sprawa o charakterze systemowym, wymagająca odpowiedzi ministra edukacji narodowej, czy obecne mechanizmy nadzoru nad placówkami oświatowymi rzeczywiście chronią dzieci i rodziców w sytuacjach konfliktowych, czy też pozwalają na rozproszenie odpowiedzialności między kilka instytucji bez realnego, całościowego wyjaśnienia sprawy.

Z poważaniem