do ministra zdrowia
w sprawie profilaktyki w kierunku raka piersi i raka szyjki macicy
Zgłaszający: Tadeusz Chrzan, Anna Dąbrowska-Banaszek, Fryderyk Sylwester Kapinos, Anna Kwiecień, Ewa Leniart, Grzegorz Lorek, Agnieszka Anna Soin, Józefa Szczurek-Żelazko, Patryk Wicher
Data wpływu: 17-06-2026
Szanowna Pani Minister,
rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet w Polsce. Co roku zapada na niego niemal 19 tysięcy Polek, a ponad 6 tysięcy umiera. Wczesne wykrycie daje ponad 90% szans przeżycia. Późne — mniej niż 30%. Dlatego skryning mammograficzny jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie system ochrony zdrowia może zaoferować. W poprzedniej kadencji Sejmu RP podjęto w tym obszarze decyzje, które należy ocenić pozytywnie: minister zdrowia Katarzyna Sójka rozszerzyła grupy wiekowe uprawnione do badań przesiewowych, wprowadzono płynną cytologię, uruchomiono e-rejestrację na mammografię. To były kroki w dobrym kierunku. Tym bardziej niepokojące są dostępne dane.
Wskaźnik objęcia Polek mammografią wynosi dziś około 33%, przy średniej unijnej przekraczającej 60% i rekomendowanym progu 70%. W ciągu 11 miesięcy — między majem 2025 a kwietniem 2026 roku — wskaźnik ten zmienił się z 32.41% do 32.45%. Zmiana mieszcząca się w granicach błędu statystycznego. Nasuwają się pytania, na które rząd powinien publicznie odpowiedzieć. Mamy e-rejestrację na badania — ale systemy informatyczne nie są ze sobą zintegrowane, nie wysyłają kobietom aktywnych zaproszeń ani przypomnień, nie monitorują kto z uprawnienia skorzystał, a kto nie. Kobieta, która kwalifikuje się do bezpłatnego badania, nie otrzymuje żadnego sygnału z systemu. W krajach osiągających 70% objęcia model działa odwrotnie — to system wychodzący do pacjentki, nie pacjentka szukająca systemu. Nie jest jasne, czy Ministerstwo Zdrowia dysponuje danymi o tym, w jakim stopniu nowe instrumenty — Program Moje Zdrowie, bilanse zdrowotne, ankiety — przekładają się na wzrost zgłaszalności do badań. Jeśli takie dane istnieją, powinny być publicznie dostępne. Jeśli nie — to samo w sobie jest problemem wymagającym wyjaśnienia. Zasadnym jest, mając na uwadze, że Sejm RP swoją decyzją rok 2026 oficjalnie ustanowił Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej, oraz że jest miejscem aktywnych debat w temacie profilaktyki, zadanie ministrowi zdrowia konkretnych pytań.
Mając na uwadze powyższe, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jakie mierzalne wskaźniki efektywności przyjęto dla programu Moje Zdrowie w obszarze profilaktyki onkologicznej — w szczególności w odniesieniu do zgłaszalności kobiet na mammografię i cytologię — i czy wskaźniki te są regularnie monitorowane oraz publicznie raportowane?
2. Czy Ministerstwo Zdrowia dysponuje danymi pozwalającymi ocenić, w jakim stopniu wdrożenie programu Moje Zdrowie — w tym ankiety zdrowotne i bilanse — przełożyło się na wzrost liczby kobiet trafiających na badania przesiewowe w kierunku raka piersi i raka szyjki macicy?
3. Jakie działania systemowe — w tym w zakresie integracji rejestrów i systemów e-rejestracji oraz wdrożenia aktywnego modelu imiennego zapraszania kobiet do badań — ministerstwo planuje podjąć, aby wskaźnik objęcia Polek skryningiem mammograficznym i cytologicznym zbliżył się do rekomendowanego przez Unię Europejską progu 70%?
4. Czy i kiedy planowane jest przeprowadzenie niezależnej ewaluacji programu Moje Zdrowie pod kątem jego realnego wpływu na zgłaszalność do badań przesiewowych w kierunku raka piersi i raka szyjki macicy — jako kluczowego wskaźnika skuteczności programu w obszarze zdrowia publicznego?
Z poważaniem
Tadeusz Chrzan