do ministra infrastruktury
w sprawie unikania przez kierowców spoza Unii Europejskiej sankcji za wykroczenia drogowe popełnione w Polsce
Zgłaszający: Tomasz Rzymkowski
Data wpływu: 18-06-2026
Szanowny Panie Ministrze,
niedawno w „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł Izabeli Kasprzak „Groźna brawura pozostaje bezkarna” („Rzeczpospolita”, 5.06.2026, str. 3), który informuje o rosnącej bezkarności kierowców spoza UE, popełniających wykroczenia wykrywane przez fotoradary w Polsce. W ubiegłym roku takich wykroczeń fotoradary odnotowały wśród cudzoziemców spoza Wspólnoty ok. 120 tys., ale mandatów wystawiono zaledwie 3443. Powodem jest brak stosownych umów międzynarodowych. Uwieczniony na fotoradarze kierowca na blachach spoza UE może spać spokojnie, ponieważ polskie służby nie mogą ustalić właściciela pojazdu i pociągnąć go do odpowiedzialności.
W artykule wypowiada się Łukasz Zboralski, redaktor naczelny portalu brd24.pl, który przypomina, że do kamer na granicach III RP można podpiąć system CANARD. Dzięki tej innowacji system sprawdzałby po numerze rejestracyjnym, czy na koncie samochodu przejeżdżającego granicę znajdują się wykroczenia i w konsekwencji taki pojazd nie mógłby wjechać do Polski lub też z niej uciec. Podany jest przykład Czech, które stosując takie rozwiązanie, wprowadziły konfiskatę aut, włącznie z firmowymi.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie:
Czy można wprowadzić w Polsce opisane wyżej rozwiązanie, a jeśli nie, to jakie trudności stoją na drodze do jego realizacji?
Z poważaniem
dr Tomasz Rzymkowski