Interpelacja nr 17851

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie nierównego traktowania kobiet przy ustalaniu wysokości emerytur

Zgłaszający: Jarosław Wałęsa

Data wpływu: 18-06-2026

Gdańsk, 15 czerwca 2026 r.

Szanowna Pani Minister,

zwracam się z interpelacją poselską w sprawie sytuacji kobiet urodzonych w latach 1949–1968, którym Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawia ponownego obliczenia emerytury po osiągnięciu 65. roku życia z tego powodu, że w 1999 r. nie przystąpiły do otwartego funduszu emerytalnego i nie jest dla nich prowadzone subkonto w ZUS.

Z informacji przedstawianych przez ekspertów zajmujących się systemem ubezpieczeń społecznych wynika, że problem może dotyczyć setek tysięcy, a nawet około miliona kobiet. Osoby te, podejmując w 1999 r. decyzję o nieprzystąpieniu do OFE, nie mogły przewidzieć jej przyszłych konsekwencji, ponieważ przepis umożliwiający ponowne obliczenie świadczenia po ukończeniu 65 lat został wprowadzony dopiero wiele lat później.

Zgodnie z art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych emerytura osoby, która pobierała okresową emeryturę kapitałową, jest po osiągnięciu 65. roku życia obliczana ponownie z urzędu. Rozwiązanie to może prowadzić do znacznego podwyższenia świadczenia. Z przedstawianych publicznie danych wynika, że w niektórych przypadkach wzrost emerytury wynosił ponad 70 proc., natomiast średnia podwyżka świadczeń ponownie obliczonych w latach 2017–2023 miała wynosić ponad 50 proc.

Z możliwości tej nie korzystają jednak kobiety, które nie przystąpiły do OFE i którym ZUS nie prowadzi subkonta. Powstaje zatem sytuacja, w której osoby znajdujące się w zbliżonym położeniu, posiadające porównywalny staż ubezpieczeniowy i opłacające składki na ubezpieczenie emerytalne, mogą otrzymywać świadczenia różniące się o kilkadziesiąt procent wyłącznie z powodu decyzji podjętej w zupełnie innych realiach prawnych.

Szczególne wątpliwości budzi fakt, że w chwili podejmowania decyzji dotyczącej członkostwa w OFE kobiety te nie miały możliwości przewidzenia, że kilkanaście lat później ustawodawca uzależni prawo do korzystnego ponownego obliczenia emerytury od prowadzenia subkonta w ZUS. Państwo nie powinno obciążać obywateli negatywnymi skutkami decyzji, których następstw nie mogli racjonalnie przewidzieć w chwili ich podejmowania.

Wątpliwości budzi także praktyka nieprowadzenia subkont części osób ubezpieczonych. Z doniesień medialnych wynika, że może ona być następstwem przyjętej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wykładni przepisów, a nie jednoznacznej regulacji ustawowej. Jeżeli taka interpretacja prowadzi do pozbawienia znacznej grupy kobiet możliwości podwyższenia emerytury, wymaga ona pilnej i szczegółowej analizy prawnej.

Mając na uwadze skalę problemu, wysokość możliwych strat ponoszonych przez osoby ubezpieczone oraz konieczność zapewnienia równego traktowania obywateli przez system emerytalny, zwracam się do Pani Ministry z prośbą o pilne przeanalizowanie obowiązujących regulacji oraz praktyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na poniższe pytania:

  1. Ile kobiet urodzonych w latach 1949–1968 nie ma prowadzonego subkonta w ZUS z powodu nieprzystąpienia do OFE w 1999 r.?
  2. Ilu kobietom Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił ponownego obliczenia emerytury na podstawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z powodu braku subkonta?
  3. Czy ministerstwo podziela stanowisko, że obecna praktyka może prowadzić do nierównego traktowania kobiet znajdujących się w porównywalnej sytuacji ubezpieczeniowej?
  4. Czy ministerstwo planuje zmianę przepisów umożliwiającą ponowne obliczenie emerytur kobietom, które w 1999 r. nie przystąpiły do OFE? Czy rozważane jest ponowne obliczenie tych świadczeń z urzędu oraz wypłata wyrównania za okres, w którym emerytki otrzymywały świadczenia w zaniżonej wysokości?