do ministra sprawiedliwości
w sprawie planów przystąpienia Polski do systemu patentu jednolitego i Jednolitego Sądu Patentowego
Zgłaszający: Jarosław Wałęsa
Data wpływu: 18-06-2026
Gdańsk, 15 czerwca 2026 r.
Szanowny Panie Ministrze,
zwrócili się do mnie przedstawiciele krajowych producentów leków z wątpliwościami dotyczącymi prowadzonych w Ministerstwie Sprawiedliwości analiz i działań zmierzających do ewentualnego przystąpienia Polski do systemu patentu europejskiego o jednolitym skutku oraz Jednolitego Sądu Patentowego.
System ten funkcjonuje od 1 czerwca 2023 r. i zakłada między innymi możliwość uzyskania jednolitej ochrony patentowej na terytorium państw uczestniczących oraz przekazanie Jednolitemu Sądowi Patentowemu szerokich kompetencji do rozstrzygania sporów dotyczących patentów europejskich.
Polska nie przystąpiła dotychczas do porozumienia w sprawie Jednolitego Sądu Patentowego. Decyzja ta była poprzedzona analizami dotyczącymi możliwych konsekwencji gospodarczych, prawnych i ustrojowych. Z przedstawianych obecnie stanowisk organizacji przedsiębiorców oraz środowiska rzeczników patentowych wynika, że podstawowe ryzyka, które zdecydowały o pozostaniu Polski poza tym systemem, nie tylko nie zniknęły, lecz zostały potwierdzone przez pierwsze lata jego funkcjonowania.
Szczególne zaniepokojenie budzi możliwy wpływ przystąpienia do systemu na konkurencyjność polskich przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich firm. Polska gospodarka w znacznym stopniu opiera się na sektorze MŚP, natomiast system jednolitej ochrony patentowej został ukształtowany przede wszystkim z myślą o podmiotach posiadających rozbudowane portfele patentowe oraz znaczne zasoby finansowe i organizacyjne.
Według przedstawionych analiz przystąpienie Polski do tego systemu mogłoby spowodować dwu- lub nawet trzykrotny wzrost liczby patentów europejskich obowiązujących na terytorium naszego kraju. Zdecydowana większość tych praw należałaby do podmiotów zagranicznych. Oznaczałoby to istotne zwiększenie ryzyka naruszenia cudzych patentów przez polskie przedsiębiorstwa, także te, które prowadzą działalność wyłącznie na rynku krajowym.
Wzrost liczby obowiązujących patentów pociągnąłby za sobą konieczność prowadzenia bardziej rozbudowanych i kosztownych badań czystości patentowej przed rozpoczęciem produkcji, wdrożeniem nowej technologii lub wprowadzeniem produktu na rynek. Koszty takich analiz, tłumaczeń i obsługi prawnej mogłyby stać się dla wielu mniejszych przedsiębiorstw barierą ograniczającą prowadzenie prac badawczo-rozwojowych i wdrażanie innowacji.
Obawy dotyczą również kosztów postępowań przed Jednolitym Sądem Patentowym. Opłaty za wszczęcie postępowania, zakwestionowanie ważności patentu oraz koszty profesjonalnego zastępstwa procesowego są wielokrotnie wyższe od kosztów analogicznych postępowań przed polskimi sądami i Urzędem Patentowym. Nawet przewidziane dla mniejszych przedsiębiorców ulgi nie zmieniają faktu, że udział w takim sporze może przekraczać ich możliwości finansowe.
Wysokie koszty postępowania mogą skłaniać polskie firmy do zawierania niekorzystnych ugód, również w przypadkach, w których zarzuty naruszenia patentu byłyby wątpliwe lub możliwe do skutecznego zakwestionowania. Ryzyko to zwiększają rygorystyczne terminy procesowe, w tym krótki termin na przygotowanie zarzutu nieważności patentu i przedstawienie odpowiedniego materiału dowodowego.
Nie bez znaczenia pozostaje język funkcjonowania systemu. Patenty i postępowania mogą być prowadzone w języku angielskim, francuskim lub niemieckim. Polscy przedsiębiorcy byliby zatem zmuszeni do analizowania dokumentacji technicznej oraz prowadzenia postępowań w językach obcych, ponosząc związane z tym koszty tłumaczeń i zagranicznej pomocy prawnej. W oczywisty sposób stawiałoby ich to w mniej korzystnej sytuacji niż przedsiębiorców z państw, których języki są językami urzędowymi systemu.
Z przedstawionych danych wynika ponadto, że udział polskich podmiotów w europejskim systemie patentowym pozostaje niewielki w porównaniu z udziałem przedsiębiorstw z Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych i innych państw o rozwiniętym potencjale technologicznym. W konsekwencji polskie firmy znacznie częściej mogłyby występować przed Jednolitym Sądem Patentowym jako pozwani niż jako podmioty dochodzące ochrony własnych patentów.
Wątpliwe są również przedstawiane niekiedy korzyści dla polskich wynalazców. Polskie przedsiębiorstwa już obecnie mogą ubiegać się o jednolity skutek patentu europejskiego niezależnie od tego, czy Polska jest stroną porozumienia o Jednolitym Sądzie Patentowym. Przystąpienie Polski nie jest zatem konieczne, aby krajowy podmiot mógł uzyskać taką ochronę w państwach uczestniczących w systemie.
Poważne konsekwencje wdrożenia systemu mogą wystąpić w przemyśle farmaceutycznym. Gwałtowny wzrost liczby patentów obowiązujących w Polsce mógłby utrudnić krajowym producentom leków rozwijanie i wprowadzanie na rynek produktów konkurencyjnych, w tym leków generycznych i biologicznych równoważnych. Ograniczenie konkurencji może prowadzić do wzrostu kosztów ponoszonych przez pacjentów oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, a także zwiększać zależność Polski od zagranicznych dostawców.
Kwestia ta powinna być zatem oceniana również z perspektywy bezpieczeństwa lekowego państwa. Polska powinna dążyć do utrzymania i rozwoju własnych zdolności produkcyjnych, szczególnie w świetle doświadczeń związanych z przerwami w łańcuchach dostaw i niedoborami produktów leczniczych. Przyjęcie rozwiązań zwiększających presję patentową na krajowych producentów mogłoby pozostawać w sprzeczności z tym celem.
Zwracam również uwagę, że system pozostaje stosunkowo nowy, a jego linia orzecznicza nadal się kształtuje. Znaczna część ważnych patentów została przez największe przedsiębiorstwa wyłączona spod jurysdykcji Jednolitego Sądu Patentowego. Utrudnia to dokonanie pełnej oceny sposobu, w jaki system będzie funkcjonował w najważniejszych i najbardziej złożonych sporach gospodarczych.
Decyzja w sprawie ewentualnego przystąpienia Polski do systemu patentu jednolitego ma charakter ustrojowy i może wywołać długotrwałe skutki dla całej gospodarki. Nie powinna być zatem podejmowana bez aktualnej, niezależnej analizy ekonomicznej i prawnej oraz szerokich konsultacji z polskimi przedsiębiorcami, organizacjami pracodawców, rzecznikami patentowymi, przedstawicielami nauki, przemysłu farmaceutycznego, Urzędu Patentowego RP i krajowego sądownictwa.
Mając na uwadze przedstawione ryzyka, zwracam się z wnioskiem o powstrzymanie działań zmierzających do przystąpienia Polski do systemu patentu jednolitego i Jednolitego Sądu Patentowego, przynajmniej do czasu przeprowadzenia pełnej oceny skutków gospodarczych, prawnych i społecznych. Analiza ta powinna uwzględniać rzeczywiste doświadczenia z pierwszych lat funkcjonowania systemu, strukturę polskiej gospodarki oraz możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa lekowego państwa.
W związku z tym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na poniższe pytania: