do ministra infrastruktury
w sprawie przebiegu prac specjalnego Zespołu ds. S7 Kraków-Myślenice, zaangażowania strony społecznej oraz rozważanych rozwiązań projektowych
Zgłaszający: Patryk Wicher, Andrzej Adamczyk, Rafał Weber, Władysław Kurowski, Anna Paluch
Data wpływu: 19-06-2026
Szanowny Panie Ministrze,
planowana budowa brakującego odcinka drogi ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami od wielu lat budzi ogromne, zrozumiałe emocje społeczne. Przedstawiane dotychczas warianty korytarzowe spotykały się z ostrymi protestami okolicznych mieszkańców, samorządów oraz organizacji społecznych, słusznie obawiających się wyburzeń, degradacji środowiska i dezintegracji lokalnych społeczności.
Mając na uwadze trwający impas, na początku 2026 roku podjęto decyzję o tzw. resecie i przejęciu procesu przygotowawczego od krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) bezpośrednio przez centralę tej instytucji. Krok ten, w połączeniu z powołaniem szerokiego, specjalnego Zespołu zadaniowego ds. S7 (z udziałem m.in. przedstawicieli samorządów, strony społecznej, naukowców, wojewody małopolskiego oraz GDDKiA), miał na celu uspokojenie nastrojów i wypracowanie transparentnych kryteriów oraz określenie wag wyboru optymalnego wariantu trasy.
Niestety, do mojego biura poselskiego docierają niepokojące sygnały od mieszkańców i przedstawicieli samorządów, z których wynika, że powołany zespół w obecnej formule okazuje się niewydolny. Dochodzą słuchy o paraliżu prac, braku postępów oraz narastającej frustracji, która skutkuje zawieszaniem udziału w pracach zespołu przez kolejne podmioty (m.in. władze Myślenic czy komitety społeczne). Zbliżający się termin zakończenia prac zespołu, zaplanowany na wrzesień, budzi dodatkowe obawy o to, czy uda się wypracować jakikolwiek merytoryczny konsensus.
Co więcej, wobec narastających konfliktów dotyczących wytyczenia trasy w gęsto zaludnionym terenie podmiejskim, coraz częściej podnoszona jest kwestia rewizji samej koncepcji inwestycji, w tym zmiany kategorii drogi z ekspresowej na GP, a więc także parametrów technicznych planowanej drogi.
Należy z całą mocą podkreślić, że wielu mieszkańców wciąż oczekuje na ostateczną decyzję w sprawie przebiegu trasy, aby móc podjąć kluczowe życiowe decyzje o budowie domu, rozwoju swoich firm i kształtowaniu najbliższego otoczenia. Dalsze przedłużanie tego stanu niepewności to dla nich prawdziwy horror i niemożność normalnego funkcjonowania. Ponadto, co niezwykle istotne, w obecnym stanie prawnym starostowie nie mają formalnej możliwości blokowania wydawania pozwoleń na budowę na terenach jedynie rozważanych jako potencjalne korytarze drogowe. W efekcie z miesiąca na miesiąc na tych obszarach rośnie liczba nowych budynków. Dopuszczanie do sytuacji, w której nowo powstałe domy będą za chwilę przeznaczone do wyburzenia, to jawny brak odpowiedzialności za dobro społeczne oraz rażący brak szacunku dla finansów publicznych, z których w ostatecznym rozrachunku wypłacane będą znacznie wyższe odszkodowania.
W związku z powyższym, działając na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie szczegółowych odpowiedzi na poniższe pytania: