do ministra klimatu i środowiska
w sprawie finansowania oraz organizacji opieki weterynaryjnej nad dzikimi zwierzętami powypadkowymi
Zgłaszający: Ewa Szymanowska
Data wpływu: 22-06-2026
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z interpelacją poselską w sprawie, która od lat generuje potężne spory kompetencyjne pomiędzy samorządami a administracją rządową, prowadząc w konsekwencji do cierpienia setek rannych dzikich zwierząt. Chodzi o kwestię finansowania oraz organizacji opieki weterynaryjnej nad dzikimi zwierzętami powypadkowymi - w szczególności zwierzętami łownymi w stanie wolnym (takimi jak sarny, dziki, jelenie czy łosie).
W obecnej praktyce wzywana na miejsce wypadków drogowych Policja lub zaniepokojeni obywatele najczęściej żądają podjęcia natychmiastowych działań ratunkowych i weterynaryjnych od lokalnych urzędów gmin. Gminy z kolei zmuszane są do finansowania leczenia, transportu i rehabilitacji tych zwierząt ze swoich skromnych budżetów, mimo braku jakichkolwiek jasnych podstaw prawnych do ponoszenia tych kosztów, ich zasadność podważania jest między innymi przez RIO.
Należy z całą stanowczością podkreślić, że ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt nakłada na gminy obowiązek opieki nad zwierzętami, jednak wyłącznie w rozdziale, który w całości dedykowany jest "zwierzętom domowym". Zgodnie z art. 11 oraz art. 11a uoz, coroczny program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności dotyczy psów, kotów i innych zwierząt domowych bądź gospodarskich, które uciekły lub zostały porzucone przez człowieka. Przepisy te w żaden sposób nie obejmują dzikich zwierząt żyjących w stanie wolnym.
Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie, zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa. To na Skarbie Państwa, reprezentowanym przez organy administracji rządowej (w tym wojewodów koordynujących m.in. działania Państwowej Straży Łowieckiej czy regionalne dyrekcje ochrony środowiska), spoczywa pełna odpowiedzialność za to mienie.
Powyższą argumentację jednoznacznie potwierdzają wyroki sądów powszechnych i administracyjnych w całej Polsce. Jako kluczowy przykład należy wskazać m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2017 r. (sygn. akt III CSK 41/16), który wprost wskazuje, że za sytuacje związane z dzikimi zwierzętami odpowiada Skarb Państwa – w tym przypadku reprezentowany przez wojewodę, jako organ administracji rządowej, w którego gestii leży ochrona zwierzyny dzikiej oraz zabezpieczenie obywateli przed skutkami ich bytowania. Sądy powszechne w licznych wyrokach (m.in. precedensowe orzeczenia w sprawach o zwrot kosztów utylizacji czy zabezpieczenia zwierzyny łownej) regularnie przyznają rację gminom, wskazując, że to administracja rządowa, a nie samorządowa, winna pokrywać koszty opieki lub likwidacji skutków zdarzeń z udziałem zwierzyny łownej.
Obecny stan prawny tworzy niebezpieczną lukę: zwierzę formalnie należy do Skarbu Państwa, ale gdy ulega wypadkowi na drodze, urzędnicy rządowi odmawiają finansowania jego ratowania, przerzucając ten moralny i finansowy ciężar na gminy, które z punktu widzenia dyscypliny finansów publicznych nie mają nawet podstawy prawnej do wydatkowania środków na ten cel.
W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zwracam się z następującymi pytaniami: