do prezesa Rady Ministrów
w sprawie porównania wydatków publicznych Rzeczypospolitej Polskiej na pomoc dla Polaków mieszkających na Ukrainie z wydatkami na wsparcie Ukrainy i jej obywateli w latach 2022-2026 oraz braku pełnej transparentności tych wydatków
Zgłaszający: Roman Fritz
Data wpływu: 25-06-2026
Szanowny Panie Premierze,
zgodnie z oficjalnym raportem „Polska Pomoc Ukrainie 2022-2023” zaprezentowanym przez Radę ds. Współpracy z Ukrainą w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w październiku 2025 r. w latach 2022–2023 polski rząd poniósł wydatki w wysokości 106 mld zł (ok. 25 mld euro, czyli 3,83% PKB) na pomoc Ukrainie oraz obywatelom Ukrainy przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z tej kwoty ok. 90 mld zł stanowiła pomoc humanitarna i gospodarcza (w tym świadczenia rodzinne i opiekuńcze typu 800+, „Dobry start”, zakwaterowanie zbiorowe i indywidualne, opieka zdrowotna szacowana na kilka miliardów złotych, edukacja dzieci ukraińskich – sama tylko kwota na zadania oświatowe samorządów to ponad 4,4 mld zł z Funduszu Pomocy, transport, środki higieniczne itp.). Pomoc militarna szacowana jest dodatkowo na ok. 15 mld zł (czołgi, haubice, amunicja, samoloty MiG-29 itp.).
W kolejnych latach wydatki kontynuowano: w 2026 r. w samym Funduszu Pomocy zaplanowano 1,08 mld zł wyłącznie na świadczenia dla obywateli Ukrainy i ich integrację (świadczenia rodzinne, opiekuńcze, leczenie, zakwaterowanie, edukację). Łączne koszty utrzymania uchodźców (w tym zakwaterowanie, opieka zdrowotna ok. 4,3–7,4 mld zł do 2024/2025, edukacja, transport) według różnych szacunków NIK, KPRM i analityków przekraczają już 120–170 mld zł kumulatywnie.
W tym samym okresie wsparcie skierowane bezpośrednio do Polaków mieszkających na Ukrainie oraz repatriantów jest nieporównywalnie mniejsze. Programy realizowane przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego, Senat RP, MSZ oraz programy repatriacyjne (zapomogi, dofinansowanie, edukacja polonijna, ochrona prawna) to kwoty rzędu dziesiątków milionów złotych rocznie na całą Polonię wschodnią (nie tylko Ukrainę), a nie setek miliardów. Repatriacja z Ukrainy (w tym pomoc doraźna dla zagrożonych Polaków) nigdy nie osiągnęła skali porównywalnej z pomocą dla uchodźców ukraińskich.
Brak jest publicznie dostępnego, szczegółowego, audytowanego bilansu, który precyzyjnie porównywałby obie kategorie wydatków rok do roku, z podziałem na beneficjentów, kategorie (militarna, socjalna, infrastrukturalna, repatriacyjna) oraz źródła finansowania (budżet państwa, Fundusz Pomocy, środki UE, rezerwy).
Sprawa ma fundamentalne znaczenie dla zasad konstytucyjnych (art. 5, art. 74 Konstytucji RP – ochrona interesów obywateli polskich i Polonii), transparentności finansów publicznych oraz priorytetów polityki państwa. W warunkach rosnącego długu publicznego, deficytu budżetowego, presji inflacyjnej i wyzwań demograficznych Polski podatnicy mają prawo wiedzieć, jakie dokładnie kwoty przeznaczono na wsparcie własnych rodaków (często dyskryminowanych i zagrożonych na Ukrainie) w porównaniu z pomocą dla obcego państwa i jego obywateli. Brak pełnego rozliczenia budzi uzasadnione wątpliwości co do racjonalności, efektywności i równowagi wydatków. Jest to też kwestia bezpieczeństwa narodowego – wspieranie Polonii na Wschodzie ma wymiar strategiczny (repatriacja, demografia, wpływy kulturowe), podczas gdy pomoc zagraniczna, choć ważna, nie może odbywać się kosztem zaniedbywania własnych obywateli.
Uprzejmie proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
a) pomoc militarną dla Ukrainy,
b) pomoc humanitarną i gospodarczą bezpośrednio dla Ukrainy,
c) świadczenia socjalne, zakwaterowanie, opiekę zdrowotną, edukację i inne formy wsparcia dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce?
Uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi w ustawowym terminie, w formie tabelarycznej tam, gdzie to możliwe, wraz z załącznikami źródłowymi (wyciągi z raportów, uchwał, sprawozdań).
Z poważaniem
Roman Fritz
Poseł na Sejm RP