do ministra finansów i gospodarki
w sprawie planowanego podatku od nadzwyczajnych zysków w sektorze paliwowym
Zgłaszający: Janusz Kowalski
Data wpływu: 30-06-2026
Rząd chce wprowadzić nowy podatek od tzw. nadzwyczajnych zysków w sektorze paliwowym i niezależnie od tego, jak go nazwiemy, pojawia się bardzo poważny problem – projektowane przepisy ustawy mają działać wstecz.
Najpierw przedsiębiorcy prowadzą działalność według obowiązujących przepisów, a później państwo mówi: jednak zmieniamy zasady i każemy zapłacić dodatkowy podatek za okres, który już minął. To jest nie tylko zły sygnał dla przedsiębiorców. To jest podważanie podstawowej zasady pewności prawa i zaufania obywateli do państwa.
Co więcej, mamy już doświadczenia z podobnymi rozwiązaniami. Przykładem jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Spółka do dziś kwestionuje zasadność pobrania nadzwyczajnej składki i walczy o odzyskanie tych środków. Jednocześnie znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i prowadzi działania oszczędnościowe. To pokazuje, że decyzje podejmowane pod hasłem „jednorazowego obciążenia nadmiarowych zysków” mogą wywoływać skutki odczuwalne przez lata.
1. Dlaczego rząd po raz kolejny proponuje rozwiązanie, które w praktyce działa wstecz?
2. Czy przeprowadzono analizę ryzyka prawnego związanego z takim rozwiązaniem, zwłaszcza w świetle doświadczeń Jastrzębskiej Spółki Węglowej i prowadzonych przez nią działań zmierzających do odzyskania pobranych środków?
3. I wreszcie – czy rząd przeanalizował, jakie skutki dla inwestycji i bezpieczeństwa energetycznego państwa może mieć sytuacja, w której przedsiębiorcy nie mają pewności, że reguły podatkowe obowiązujące dziś nie zostaną zmienione jutro ze skutkiem wstecznym?