Interpelacja nr 18175
do ministra klimatu i środowiska
w sprawie potrzeby odejścia od kontrolno-ewidencyjnego modelu gospodarowania wodą na rzecz retencji krajobrazowej, ochrony gleb organicznych i partnerskiego udziału rolników w ochronie zasobów wodnych
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 30-06-2026
Szanowna Pani Minister,
do mojego biura docierają głosy rolników zaniepokojonych projektowanymi rozwiązaniami dotyczącymi abolicyjnej legalizacji studni i urządzeń wodnych. Rozwiązania te przedstawiane są jako uporządkowanie stanu prawnego i wsparcie dla użytkowników istniejących urządzeń. Jednak z punktu widzenia ochrony środowiska i klimatu istnieje poważne ryzyko, że państwo koncentruje się na niewłaściwym fragmencie problemu.
Największym wyzwaniem nie jest samo istnienie studni w gospodarstwach rolnych. Największym wyzwaniem jest utrata wody z krajobrazu, szybki odpływ wód opadowych, degradacja lokalnych systemów melioracyjnych, przesuszanie trwałych użytków zielonych, murszenie gleb torfowych, zanikanie mokradeł, niszczenie zdolności retencyjnych dolin rzecznych oraz brak skutecznego lokalnego zarządzania wodą.
Państwo nie powinno zaczynać od ewidencji studni rolnika, lecz od pytania, dlaczego woda tak szybko odpływa z pól, rowów, lasów, dolin i terenów zmeliorowanych. Jeżeli celem jest ochrona środowiska i adaptacja do zmian klimatu, to priorytetem powinno być zatrzymywanie wody tam, gdzie spada deszcz. Tymczasem rolnicy słyszą przede wszystkim o legalizacji, dokumentacji, operatach, limitach i potencjalnych kontrolach.
W tym kontekście powstaje zasadnicze pytanie: dlaczego rolnik, który może realnie zatrzymywać wodę na gruncie, odbudowywać rowy, utrzymywać zastawki, chronić łąki, oczka wodne, mokradła i gleby organiczne, nie jest traktowany jako partner polityki klimatycznej i środowiskowej, lecz jako podmiot wymagający przede wszystkim kontroli?
Obecny model prawny odrywa wodę gruntową od odpowiedzialności właściciela gruntu. Rolnik jest właścicielem ziemi, ale w odniesieniu do wody znajdującej się pod jego gruntem działa w warunkach daleko idącej reglamentacji. W praktyce osłabia to motywację do racjonalnego, właścicielskiego gospodarowania zasobem. Wcześniejsze rozwiązania prawne silniej wiązały wody w studniach i rowach z gruntem. Obecnie państwo powinno uczciwie wyjaśnić, kiedy, dlaczego i z jakimi skutkami od tego modelu odeszło.
Nie chodzi o przyzwolenie na rabunkowy pobór wód. Chodzi o przywrócenie równowagi między ochroną zasobu a prawem gospodarza do racjonalnego korzystania z wody na potrzeby produkcji rolnej i utrzymania funkcji przyrodniczych gruntu. Rolnik, który zatrzymuje wodę, utrzymuje TUZ, chroni gleby organiczne, odtwarza mokradła, zachowuje oczka wodne i podnosi poziom wody w krajobrazie, wykonuje usługę publiczną na rzecz państwa, klimatu i społeczeństwa. Powinien być za to wspierany, a nie straszony biurokracją.
Szczególnie istotny jest problem trwałych użytków zielonych i gleb organicznych. Przesuszanie tych terenów prowadzi do murszenia torfów, utraty retencji, emisji gazów cieplarnianych, mineralizacji materii organicznej, zanieczyszczania wód biogenami, spadku bioróżnorodności i wzrostu ryzyka podtopień w przyszłości. Z punktu widzenia klimatu i środowiska odbudowa funkcji retencyjnej TUZ, rowów, zastawek i dolin rzecznych powinna być jednym z priorytetów państwa.
Materiały przedstawiane przez ekspertów wskazują, że program retencjonowania wody na TUZ i gruntach użytkowanych w kulturze nawodnień rolniczych może przynieść jednocześnie efekty gospodarcze i środowiskowe: poprawę rentowności użytkowania TUZ, odbudowę spółek wodnych, zwiększenie zasobów wód podziemnych, poprawę mikroklimatu, ochronę gruntów organicznych, ograniczenie emisji, oczyszczanie wód, zwiększenie bioróżnorodności i rozwój lokalnego rynku usług melioracyjnych. To jest kierunek znacznie bardziej racjonalny niż sama legalizacja studni.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska zgadza się, że podstawowym problemem środowiskowym w rolnictwie jest nie tylko pobór wody ze studni, ale przede wszystkim szybki odpływ wody z krajobrazu i utrata naturalnej oraz użytkowej retencji?
- Czy ministerstwo posiada dane, ile wody rocznie odpływa z obszarów rolniczych, leśnych, górskich i zmeliorowanych wskutek braku lokalnej retencji, braku piętrzenia, zaniedbań melioracyjnych i szybkiego odprowadzania wód do rzek?
- Czy ministerstwo porównało środowiskowy wpływ indywidualnych studni rolniczych ze skalą strat wodnych wynikających z degradacji rowów, zastawek, mokradeł, TUZ, gleb organicznych i dolin rzecznych?
- Dlaczego w debacie publicznej i projektowanych działaniach większy nacisk kładzie się na legalizację studni niż na kompleksową odbudowę retencji krajobrazowej?
- Czy ministerstwo może zagwarantować, że legalizacja studni nie stanie się w przyszłości narzędziem do wprowadzania nowych opłat, liczników, limitów, obowiązków raportowych lub sankcji wobec rolników, którzy korzystają z wody na potrzeby produkcji żywności?
- Jakie dane środowiskowe mają być gromadzone w związku z legalizacją studni i urządzeń wodnych, kto będzie je przetwarzał i czy będą one wykorzystywane do planowania ograniczeń poboru wody?
- Czy ministerstwo analizowało, dlaczego woda gruntowa pod gruntem rolnika nie jest traktowana jako zasób związany z odpowiedzialnością właściciela gruntu za stan gleby, retencję i środowisko?
- Czy ministerstwo widzi potrzebę zmiany prawa w taki sposób, aby rolnik, który racjonalnie korzysta z wód gruntowych na potrzeby własnego gospodarstwa i jednocześnie zatrzymuje wodę w krajobrazie, był traktowany jako partner polityki środowiskowej?
- Czy ministerstwo posiada analizę, kiedy i dlaczego doszło do odejścia od wcześniejszego modelu silniejszego powiązania wód w studniach i rowach z własnością gruntu oraz jakie skutki środowiskowe i społeczne przyniosła ta zmiana?
- Czy ministerstwo potwierdza, że przesuszanie gleb organicznych i torfowych prowadzi do ich murszenia, utraty zdolności retencyjnych, emisji gazów cieplarnianych i pogorszenia jakości wód?
- Jakie działania ministerstwo planuje w celu ochrony trwałych użytków zielonych, gleb hydrogenicznych, torfowisk, mokradeł i dolin rzecznych przed dalszym przesuszaniem?
- Czy ministerstwo przygotuje wspólnie z resortem rolnictwa program płatności dla rolników za zatrzymywanie wody, utrzymywanie TUZ, ochronę gleb organicznych, odbudowę oczek wodnych, mokradeł, zastawek i lokalnych systemów retencji?
- Czy ministerstwo popiera koncepcję, aby rolnik otrzymywał wynagrodzenie za usługę środowiskową polegającą na retencjonowaniu wody, zamiast ponosić koszty operatów, dokumentacji i postępowań legalizacyjnych?
- Czy ministerstwo dysponuje aktualną mapą obszarów, na których historyczne systemy nawodnieniowo-odwadniające przestały działać, a ich odbudowa mogłaby przynieść największy efekt retencyjny i klimatyczny?
- Czy ministerstwo wie, jaka powierzchnia TUZ w Polsce utraciła funkcję retencyjną wskutek braku piętrzenia, braku utrzymania urządzeń wodnych i przekształcania tych terenów w grunty orne?
- Czy ministerstwo analizowało możliwość wprowadzenia ekoschematu lub programu środowiskowego wspierającego użytkowanie TUZ w kulturze nawodnień rolniczych?
- Czy ministerstwo zgadza się, że odbudowa spółek wodnych i lokalnych systemów melioracyjnych jest narzędziem polityki klimatycznej, a nie wyłącznie kwestią technicznego utrzymania rowów?
- Jakie środki w latach 2026-2030 ministerstwo planuje przeznaczyć na projekty zatrzymywania wody w krajobrazie rolniczym, w tym na mokradła, łąki retencyjne, małą retencję, renaturyzację dolin rzecznych, zastawki i odbudowę systemów nawodnieniowo-odwadniających?
- Czy ministerstwo przygotuje ocenę, czy obecne przepisy Prawa wodnego nie zniechęcają rolników do legalnego i aktywnego zatrzymywania wody na gruntach rolnych?
- Czy ministerstwo poprze zmianę filozofii Prawa wodnego: z modelu kontroli, ewidencji i reglamentacji na model odpowiedzialności, współzarządzania i wynagradzania za realne efekty retencyjne?
- Czy ministerstwo jest gotowe przyjąć zasadę, że bez rolników, spółek wodnych, lokalnych partnerstw wodnych i samorządów nie da się skutecznie chronić zasobów wodnych, przeciwdziałać suszy i prowadzić realnej adaptacji do zmian klimatu?