Interpelacja nr 18185

do ministra sprawiedliwości

w sprawie zwiększenia ochrony dzieci przed przemocą ze strony osób dorosłych stale przebywających w ich otoczeniu po rozstaniu rodziców

Zgłaszający: Waldemar Sługocki

Data wpływu: 01-07-2026

Szanowny Panie Ministrze,

w ostatnich latach opinia publiczna była wielokrotnie wstrząsana tragicznymi przypadkami przemocy wobec dzieci, których sprawcami okazywały się osoby niebędące ich rodzicami, lecz pozostające w bliskim otoczeniu rodzinnym. Szczególnym symbolem tej tragedii pozostaje sprawa Kamilka z Częstochowy, która unaoczniła skalę zagrożeń występujących w sytuacjach, gdy osoby dorosłe uzyskują faktyczny wpływ na życie dziecka bez odpowiednich mechanizmów ochronnych i skutecznej reakcji instytucji państwowych. Analiza licznych przypadków ujawnianych przez media oraz organy ścigania wskazuje, że sprawcami przemocy fizycznej lub psychicznej wobec dzieci są niejednokrotnie osoby pozostające w bliskich relacjach z jednym z rodziców po rozstaniu rodziców biologicznych dziecka. Coraz częściej odnotowuje się sytuacje, w których nowi partnerzy rodzica uzyskują stały dostęp do dziecka, uczestniczą w jego wychowaniu, sprawują nad nim faktyczną opiekę lub pozostają z nim sam na sam przez znaczną część czasu.

Należy podkreślić, że przedmiotem niniejszej interpelacji nie jest ingerencja w życie prywatne rodziców ani ocena ich wyborów osobistych. Każdy rodzic ma prawo do ułożenia sobie życia po rozstaniu oraz do nawiązywania nowych relacji. Państwo nie powinno ingerować w charakter tych relacji ani gromadzić informacji dotyczących życia uczuciowego obywateli. Jednocześnie państwo ma obowiązek zapewnienia skutecznej ochrony dzieci. Z tego względu zasadne wydaje się podjęcie debaty nad stworzeniem prostego mechanizmu informacyjnego dotyczącego osób dorosłych, które stale zamieszkują z dzieckiem lub regularnie uczestniczą w jego wychowaniu i opiece, niezależnie od charakteru relacji łączącej je z rodzicem. Proponowane rozwiązanie nie miałoby na celu rejestrowania związków czy partnerów jako takich. Jego przedmiotem byłyby wyłącznie osoby dorosłe uzyskujące faktyczny, regularny i długotrwały dostęp do dziecka. Państwo nie uzyskiwałoby informacji o życiu prywatnym rodzica, lecz wiedzę niezbędną do skuteczniejszej ochrony małoletnich oraz do szybszej reakcji instytucji w sytuacjach zagrożenia.

Nie można pomijać faktu, że znaczna część tragicznych zdarzeń odnotowanych w ostatnich latach dotyczyła przypadków, w których sprawcami przemocy wobec dzieci byli nowi partnerzy rodzica, przy którym dziecko zamieszkiwało na stałe po rozstaniu rodziców biologicznych. To właśnie osoby wchodzące do środowiska rodzinnego dziecka poprzez relację z jednym z rodziców najczęściej uzyskują możliwość codziennego kontaktu z małoletnim, często bez wiedzy drugiego rodzica oraz bez możliwości skutecznej reakcji z jego strony.

W debacie publicznej coraz częściej używane jest również określenie „rodzic pierwszoplanowy”. Pojęcie to nie występuje w obowiązującym porządku prawnym i może prowadzić do marginalizowania roli drugiego rodzica. W praktyce często zdarza się, że rodzic niesprawujący codziennej opieki nad dzieckiem, najczęściej ojciec, zgłasza instytucjom publicznym swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa dziecka lub zachowań osób znajdujących się w jego otoczeniu. Zgłoszenia te niejednokrotnie są bagatelizowane lub pozostają bez odpowiedniej reakcji, mimo że ich celem jest ochrona dobra małoletniego. Należy przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi zasadami prawa rodzinnego oboje rodzice posiadają równe prawa i obowiązki wobec dziecka. Coraz częściej wskazuje się również na zasadność stosowania pieczy naprzemiennej jako rozwiązania zapewniającego dziecku równorzędny kontakt z obojgiem rodziców. Dlatego wszelkie przyszłe rozwiązania prawne powinny respektować zasadę równości rodzicielskiej i nie mogą prowadzić do różnicowania sytuacji matki oraz ojca. Z tego względu ewentualny obowiązek informacyjny powinien obejmować oboje rodziców w jednakowym zakresie. Nie może on dotyczyć wyłącznie rodzica, przy którym dziecko przebywa na co dzień. Każdy z rodziców powinien być zobowiązany do poinformowania o pojawieniu się osoby dorosłej, która stale zamieszkuje z dzieckiem lub regularnie uczestniczy w jego wychowaniu, opiece bądź codziennym funkcjonowaniu. Takie rozwiązanie realizowałoby zasadę równości wobec prawa oraz służyłoby wyłącznie ochronie dziecka.

Potrzeba przeanalizowania takich rozwiązań wynika z licznych tragicznych wydarzeń odnotowanych w ostatnich latach, w których sprawcami przemocy wobec dzieci były osoby niebędące ich rodzicami, lecz posiadające faktyczny wpływ na ich życie. Każda kolejna tragedia pokazuje, że obecny system wymaga dalszego doskonalenia oraz poszukiwania nowych narzędzi służących ochronie dzieci przed przemocą fizyczną, psychiczną i innymi formami krzywdzenia.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi statystyki dotyczące przypadków przemocy wobec dzieci popełnianej przez osoby niebędące ich rodzicami, lecz pozostające w najbliższym otoczeniu rodzinnym? Proszę o przedstawienie danych z ostatnich 3 lat.

2. Czy prowadzone są analizy dotyczące udziału nowych partnerów rodziców w przypadkach przemocy wobec dzieci?

3. Czy analizowany jest wpływ częstych zmian partnerów stale przebywających w otoczeniu dziecka na jego bezpieczeństwo i rozwój psychiczny?

4. Czy rząd rozważa wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających identyfikację osób dorosłych stale zamieszkujących z dzieckiem lub sprawujących nad nim faktyczną opiekę?

5. Czy analizowana była możliwość wprowadzenia obowiązku informacyjnego wobec właściwego sądu rodzinnego dotyczącego pojawienia się w gospodarstwie domowym dziecka osoby dorosłej mającej regularny kontakt z małoletnim?

6. Jakie działania są podejmowane w celu zapewnienia skutecznej reakcji instytucji publicznych na zgłoszenia rodziców dotyczące potencjalnego zagrożenia dobra dziecka ze strony osób pozostających w jego najbliższym otoczeniu?

7. Czy planowane są zmiany legislacyjne mające na celu zwiększenie ochrony dzieci przed przemocą ze strony osób niebędących ich rodzicami, lecz mających faktyczny wpływ na ich codzienne życie i wychowanie?

Z poważaniem

Waldemar Sługocki

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej