do ministra zdrowia
w sprawie spadku dostępności opieki farmaceutycznej oraz odbierania zezwoleń na prowadzenie aptek
Zgłaszający: Joanna Wicha
Data wpływu: 02-07-2026
Szanowna Pani Minister,
zwracam się w sprawie pogarszania się dostępu obywateli do aptek w Polsce oraz odbierania zezwoleń na ich prowadzenie. Z niepokojących informacji, które przekazują mi organizacje zrzeszające przedsiębiorców oraz przedstawiciele środowisk prawniczych, jasno wynika, że organy inspekcji farmaceutycznej stosują wysoce rygorystyczną i arbitralną interpretację obowiązujących przepisów.
Zasadniczym problemem jest odbieranie zezwoleń pod pretekstem utraty tak zwanej rękojmi należytego prowadzenia apteki, która jest pojęciem nieostrym i niezdefiniowanym w ustawie. Najpoważniejsze kary są obecnie nakładane na placówki, które w latach 2015–2018 realizowały standardowe zamówienia na leki zgłaszane przez przychodnie. Należy wyraźnie zaznaczyć, że w tamtym czasie był to model działalności w pełni legalny i niebudzący wówczas zastrzeżeń kontrolerów. Zakaz łączenia tego typu działalności został wprowadzony przez ustawodawcę w sierpniu 2018 roku. Obecne działania inspekcji oznaczają w praktyce karanie przedsiębiorców wstecz, co podważa zasadę pewności prawa i niszczy zaufanie obywateli do instytucji państwowych.
Warto odnotować, że od 2017 roku z polskiego rynku zniknęło już ponad 2400 aptek ogólnodostępnych, 1/3 z nich na skutek odebrania rękojmi należytego prowadzenia apteki. Nagłe zamknięcie apteki wiąże się nie tylko z natychmiastowym bankructwem polskich firm rodzinnych i utratą tysięcy miejsc pracy, ale również z koniecznością utylizacji posiadanych w magazynach leków, których nie można zwrócić do hurtowni.
Konsekwencje tych działań uderzają bezpośrednio w najbardziej potrzebujących pacjentów, a w szczególności w seniorów, osoby przewlekle chore oraz rodziców z małymi dziećmi. Zamykanie placówek prowadzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji, w których brak dostępu do insuliny, cytostatyków czy antybiotyków staje się wręcz codziennym zagrożeniem. Problem ten jest szczególnie widoczny w przypadku aptek całodobowych, które znikając, odcinają całe powiaty od niezbędnej pomocy.
Mając na uwadze przedstawione powyżej argumenty, kieruję następujące pytania: