do ministra klimatu i środowiska
w sprawie sytuacji na rynku paliw stałych wykorzystywanych do ogrzewania gospodarstw domowych, ze szczególnym uwzględnieniem pelletu drzewnego
Zgłaszający: Tadeusz Woźniak
Data wpływu: 13-07-2026
Szanowny Panie Ministrze,
do mojego biura poselskiego docierają liczne i bardzo niepokojące sygnały od mieszkańców dotyczące sytuacji na rynku paliw wykorzystywanych do ogrzewania gospodarstw domowych, w szczególności pelletu drzewnego. Mieszkańcy wskazują na bardzo wysokie ceny pelletu, sięgające lokalnie nawet około 2200 zł za tonę, a także na problemy z jego bieżącą dostępnością. W niektórych przypadkach oczekiwanie na dostawę wynosi kilka dni, co budzi uzasadnione obawy o dostępność paliwa w nadchodzącym sezonie grzewczym i może oznaczać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa cieplnego rodzin.
Problem ten dotyka przede wszystkim mieszkańców domów jednorodzinnych, osób starszych, rodzin z dziećmi, rodzin wielodzietnych oraz gospodarstw domowych o niższych i średnich dochodach. Są to osoby, które nie korzystają z ciepła systemowego i są uzależnione od indywidualnych źródeł ogrzewania. Według relacji mieszkańców roczny koszt ogrzewania domu pelletem może obecnie sięgać nawet około 12 tysięcy złotych. Dla wielu rodzin jest to obciążenie bardzo trudne do udźwignięcia, zwłaszcza przy jednoczesnym wzroście kosztów życia, cen żywności, energii elektrycznej, usług, leków oraz codziennych opłat i innych wydatków.
Należy podkreślić, że problem wysokich cen pelletu nie ma wyłącznie charakteru lokalnego. Publicznie dostępne dane rynkowe i doniesienia medialne wskazują, że w 2026 roku ceny pelletu pozostają na wysokim poziomie, a w zależności od regionu, jakości paliwa, formy zakupu oraz kosztów transportu mogą istotnie przekraczać poziomy akceptowalne dla przeciętnego gospodarstwa domowego. W ostatnich miesiącach pojawiały się również informacje o problemach z dostępnością pelletu, opóźnieniach w dostawach oraz wysokich cenach w szczycie sezonu grzewczego.
Szczególnie bulwersujące jest to, że wielu obywateli przez lata było zachęcanych przez państwo do wymiany starych źródeł ciepła na nowsze rozwiązania, przedstawiane jako bardziej ekologiczne, nowoczesne i ekonomicznie uzasadnione. Wcześniej promowano między innymi ogrzewanie gazowe, a następnie również rozwiązania oparte na biomasie, w tym kotły na pellet. Mieszkańcy, często korzystając z programów publicznych, środków własnych lub kredytów, ponieśli znaczne koszty modernizacji instalacji grzewczych, kierując się przekonaniem, że jest to kierunek wspierany i rekomendowany przez państwo.
Tymczasem dzisiaj wielu z tych obywateli znalazło się w sytuacji, w której po poniesieniu wysokich kosztów wymiany źródła ciepła muszą mierzyć się z drastycznym wzrostem cen paliwa wykorzystywanego do ogrzewania domu. Dotyczyło to wcześniej gazu, a obecnie w coraz większym stopniu dotyczy także pelletu. Powstaje uzasadnione poczucie niesprawiedliwości społecznej: obywatel najpierw zostaje zachęcony do kosztownej modernizacji ogrzewania, a następnie pozostawiony sam sobie wobec gwałtownego wzrostu kosztów eksploatacji nowego źródła ciepła.
W czasie poprzedniego kryzysu energetycznego państwo potrafiło uruchomić realne instrumenty pomocy dla obywateli. Funkcjonowały między innymi dodatki osłonowe obejmujące gospodarstwa domowe korzystające z różnych źródeł ogrzewania, w tym z węgla, pelletu, drewna, gazu LPG czy oleju opałowego. Była to konkretna pomoc dla rodzin, które w trudnej sytuacji gospodarczej i energetycznej potrzebowały wsparcia państwa.
Obecnie takiego realnego, powszechnego i dedykowanego wsparcia dla gospodarstw domowych ogrzewających się pelletem nie ma. Obowiązujące i zapowiadane rozwiązania osłonowe koncentrują się przede wszystkim na odbiorcach ciepła systemowego, podczas gdy znaczna część mieszkańców domów jednorodzinnych, ogrzewających się indywidualnie pelletem, gazem lub innymi paliwami, pozostaje bez porównywalnej ochrony. W praktyce prowadzi to do nierównego traktowania obywateli ze względu na sposób ogrzewania domu.
Trudno zaakceptować sytuację, w której jedne gospodarstwa domowe mogą liczyć na wsparcie państwa, a inne – często ponoszące równie wysokie albo nawet wyższe koszty ogrzewania – są pozostawione bez pomocy. Ogrzewanie domu nie jest dobrem luksusowym, lecz podstawową potrzebą życiową. Ludzie nie wiedzą, skąd mają brać pieniądze na rosnące koszty ogrzewania, szczególnie gdy miesięczne dochody gospodarstw domowych są już obciążone inflacją, kosztami utrzymania, ratami kredytów i bieżącymi rachunkami.
Nie można też pomijać szerszego problemu bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych. Jeżeli państwo prowadzi politykę zachęcania obywateli do zmiany źródeł ciepła, musi jednocześnie zapewnić stabilność, przewidywalność i bezpieczeństwo ekonomiczne takich decyzji. W przeciwnym razie obywatele tracą zaufanie do programów publicznych, a polityka energetyczna i antysmogowa państwa staje się dla wielu rodzin źródłem niepewności finansowej.
Mieszkańcy oczekują od państwa nie tylko zachęt do modernizacji źródeł ciepła, ale również odpowiedzialności za skutki takiej polityki. Nie może być tak, że obywatel najpierw jest namawiany do kosztownej wymiany pieca, a następnie zostaje pozostawiony sam sobie wobec drastycznego wzrostu cen paliwa, którego używanie miało być rozwiązaniem nowoczesnym, ekologicznym i opłacalnym.
W czasie poprzedniego kryzysu energetycznego państwo potrafiło uruchomić konkretne instrumenty pomocy dla gospodarstw domowych korzystających z różnych źródeł ogrzewania. Dzisiaj, mimo utrzymujących się wysokich kosztów ogrzewania, wielu obywateli nie widzi analogicznej reakcji obecnego rządu. Powstaje pytanie, dlaczego w sytuacji, gdy ludzie po raz kolejny mierzą się z bardzo wysokimi kosztami podstawowych potrzeb, nie przedstawiono skutecznego programu wsparcia dla gospodarstw ogrzewających się pelletem.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
W związku z powyższym proszę o udzielenie szczegółowej odpowiedzi na przedstawione pytania według schematu Ad1, Ad 2, Ad 3 itd. oraz o wskazanie konkretnych działań, jakie rząd zamierza podjąć w celu stabilizacji rynku pelletu, poprawy dostępności paliwa i ochrony gospodarstw domowych przed nadmiernym wzrostem kosztów ogrzewania.
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Tadeusz Woźniak